Braun: To zła historia jest matką złej polityki

To zła historia jest matką złej polityki. Niech się wam broń Boże nie wydaje, że możecie rozszerzyć waszą, piękną wolnościową idee, nie wracając do historii Czytaj więcej »

 

165 dni niewoli podatkowej

Na stronach Fundacji PAFERE można przeczytać relację z wczorajszej konferencji prasowej Centrum im. Adama Smitha poświęconej wolności podatkowej. W tym roku przestaniemy pracować na wydatki państwa w niedzielę 14 czerwca. Czy trend jest korzystny, czy też w porównaniu z ostatnimi latami sytuacja podatników się pogarsza? Przeczytaj relację na www.pafere.org, a także odsłuchaj ciekawych przykładów kuriozalnych przepisów podatkowych jakie obowiązują w Polsce (wypowiedź A. Bliklego).

Oto fragment relacji…

„14 czerwca przestaniemy pracować dla państwa – ogłosiło dziś Centrum im. Adama Smitha publikując swój coroczny raport na temat wolności podatkowej. W porównaniu z ub. rokiem w zasadzie nic się nie zmieniło. W skali 10 lat nasza wolność poszerzyła się o …dwa dni.

Dzień wolności podatkowej wynika z udziału wydatków publicznych w Produkcie Krajowym Brutto. W ustawie budżetowej, która jeszcze istnieje, ale zdaniem ekspertów CAS – w lipcu zostanie z pewnością znowelizowana – w roku 2009 zaplanowano udział wszystkich wydatków sektora publicznego w PKB w wysokości 44,85 procent i taka właśnie część roku mija w najbliższą niedzielę. W wielkości tej ujęto również m. in. VAT, akcyzę, a przede wszystkim ciągle wysokie koszty i opodatkowanie pracy, które zdaniem dr. Gwiazdowskiego są największą bolączką polskiej gospodarki…”

gwiazdowski_cas

Andrzej Sadowski (z lewej) i Robert Gwiazdowski (foto. PTP)

Paweł Toboła-Pertkiewicz

Czytaj całość… www.pafere.org


5 Responses to 165 dni niewoli podatkowej

  1. sceptyk napisał(a):

    Czy na Alasce jest ta fajna pani Gubernatorem co starała się o nminację republikanów na kandytata na prezydenta USA?
    Taka nastepczyni i spadkobierczyni Prezydenta Regana?

  2. pawel napisał(a):

    Zgadza się, ona jest chyba gubernatorem Alaski. Czyli, jakby co, to jest gdzie wiać!

  3. zmęczony napisał(a):

    Tak. Jest gdzie wiać tylko tam jest zimno, śnieg, niedźwiedzie i blisko Rosja, tak samo blisko jak i tutaj do nas. Nie ma jakiegoś miejsca cieplejszego, podatkowo normalnego i przyrodniczo bardziej życzliwego dla starych kości?

  4. pawel napisał(a):

    Może Nowa Zelandia? Ale tam, zdaje się, rządzą socjaliści… Choć przyroda piękna i wino dobre…

  5. kontraUE napisał(a):

    wszędzie byle nie w UE i z rządzącymi w UE IV Rzeszą Niemiecką. Przerażające i zarazem smutne jest to, że ludzie wykształceni, obyci i znający języki nie widzą co szykują wolności jednostki i suwerenności poszczególnych państw eurosocjaliści. Chyba czas naiwyższy zakręcić się za jakąś sprawną bronią i czekać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *