Braun: To zła historia jest matką złej polityki

To zła historia jest matką złej polityki. Niech się wam broń Boże nie wydaje, że możecie rozszerzyć waszą, piękną wolnościową idee, nie wracając do historii Czytaj więcej »

 

9 maja – Dzień Zwycięstwa?

9 maja 1945 roku nie zakończyła się Druga Wojna Światowa, a kapitulacja hitlerowskich Niemiec nastąpiła już dzień wcześniej, w dniu 8 maja 1945roku. Znowu próbuje się fałszować historię w celach odbudowy wielkorosyjskich interesów.

Najważniejszymi świętami totalitaryzmu komunistycznego była rocznica Rewolucji Październikowej, 22lipca jako… „braterstwo po wieczne czasy z ZSRR” i 9 maja. Przez cały okres PRL-u wmawiano nam, że Armia Czerwona wyzwoliła nas od faszyzmu i że 9 maja 1945roku dzięki Związkowi Radzieckiemu zakończyła się II Wojna Światowa.

9 maja nie może być rocznicą zwycięstwa wyzwolicieli, bo Związek Radziecki rozpoczął „wyzwalanie” Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej już 17 września 1939 roku i pierwsze zwycięstwo Armii Czerwonej święcił wraz z hitlerowcami defiladą w Brześciu nad Bugiem . Potem było stalinowskie „wyzwalanie” oficerów polskich w Katyniu przez strzały w tył głowy, wywózki setek tysięcy bezbronnych polskich rodzin z okupowanych terenów RP na Sybir i rabunek ich majątków w ramach „wyzwalania” Kresów Wschodnich Polski od elementów wrogich socjalizmowi . Wyzwalano również kościoły katolickie zamieniając je w ZSRR na stajnie, magazyny , chlewnie i inne świeckie osiągnięcia socjalizmu.

Gdy Polacy z Armii Krajowej sami wyzwolili Wilno od hitlerowskiej okupacji, to wkrótce potem zostali rozbrojeni przez Armię Czerwoną i wielu naszych bohaterów nie doczekało końca wojny ginąc z ręki stalinowskich oprawców.

22 lipca 1944 roku utworzono proradziecki rząd komunistyczny dla przyszłego PRL-u i na bagnetach Armii Czerwonej „wyzwoliciele” zaczęli wprowadzać sowiecki ład w PRL-u. Gdy wybuchło Powstanie Warszawskie, to Stalin nie pozwolił nawet Armii Berlinga wspomóc walczącą stolicę i cynicznie wstrzymał ofensywę na Wiśle, aby Warszawę mogli swobodnie zniszczyć hitlerowcy, niedawni sojusznicy ZSRR-u.

Gdy Armia Czerwona weszła na Śląsk, to Rosjanie rabowali wszystko co napotkali na drodze, nawet całe zakłady przemysłowe. Babcia opowiadała mi jak weszli w lutym 1945r czerwonoarmiejcy do jej mieszkania w Bielsku i jeden mierzył do niej pepeszą , a drugi zapytał czy podaruje mu zegarek poległego we wrześniu 1939 roku męża, jaki miała na ręce i … podarowała. W bestialski sposób NKWD i UB mordowało AK-owców i przedwojennych policjantów.

Kapitulacja Niemiec wobec aliantów koalicji antyhitlerowskiej miała miejsce 8 maja 1945roku, ale Stalin chciał mieć dla celów propagandowych indywidualny sukces ZSRR i dlatego hitlerowcy skapitulowali ponownie 9 maja 1945 roku już po pierwszej kapitulacji. Kłamstwem jest , że 9 maja zakończyła się II Wojna Światowa, bo trwała ona nadal w Azji, a w Moskwie na Łubiance więziono przywódców Polski Podziemnej i przedstawicieli prawdziwego Rządu Polskiego.

Nawet w PRL-u nie zakończyły się 9 maja walki, bo Narodowe Siły Zbrojne walczyły nadal z nowym okupantem, który cynicznie określił samego siebie jako „wyzwoliciela”. NKWD i UB nadal prowadziły wojnę przeciw inteligencji polskiej nastawionej wrogo do socjalizmu, obszarnikom, latyfundystom, właścicielom fabryk , a przede wszystkim patriotom polskim. Mordowano AK-owców, chłopów, księży , nauczycieli, żołnierzy NSZ i każdego kto ośmielił się przeciwstawiać nowemu totalitaryzmowi spod znaku sierpa i młota .

Potem w ramach komunistycznych porządków strzelano do robotników w Poznaniu w 1956 roku, bito pałami studentów w 1968 roku. Mordowano bezbronnych stoczniowców na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku, a potem bito robotników Ursusa i Radomia w 1976 roku . W 1981 roku wprowadzono stan wojenny dla obrony interesów „wyzwolicieli” ze wschodu , zamordowano górników z kopalni „Wujek”, potem księdza Jerzego Popiełuszkę i 100 innych „działaczy antysocjalistycznych”, ale nie przeszkadzało to Jaruzelskiemu i Kiszczakowi regularnie świętować 9 maja.

Nie mam zamiaru nawet w telewizji oglądać moskiewskiej defilady w dniu 9 maja, bo to nie jest rocznica naszego zwycięstwa, lecz rocznica wprowadzenia w Europie Środkowej i Wschodniej nowego totalitaryzmu, któremu było na imię stalinizm.

Zwycięstwo nad faszyzmem powinno być świętowane na Westerplatte 1 września i w Warszawie 1 sierpnia, bo Polska jako pierwsza zbrojnie przeciwstawiła się hitleryzmowi, a Powstanie Warszawskie było największym antyfaszystowskim zrywem powstańczym w okupowanej Euroazji!

Rajmund Pollak


17 Responses to 9 maja – Dzień Zwycięstwa?

  1. Kamil K. napisał(a):

    Nie świętowaniu porażkom, panie Rajmundzie.

    Ponadto to, że w Rosji świętuje się 9 maja, ma bardziej prozaiczną przyczynę… Kapitulacja została podpisana przed północą, ale w Moskwie czas lokalny wskazywał już pierwszą w nocy…

    żadne tam fałszowanie historii, ot, zmiana strefy czasowej.

  2. Rajmund Pollak napisał(a):

    Panie Kamilu, decyduje data aktu kapitulacji wobec aliantów koalicji antyhitlerowskiej, a nie strefa czasowa.
    Pozdrawiam
    Rajmund Pollak

  3. Adam Kalicki napisał(a):

    Nie szukajmy spisku tam gdzie go nie ma. Żyję parę lat na tym świecie i już w podstawówce tłumaczyli na czym polega ta różnica.

    Prawdziwym skandalem i to zakrawającym na rangę symbolu jest to, że nasza kompania reprezentacyjna defilowała według rosyjskiej musztry i rosyjskim krokiem i tempem. I to jest skandal! Kto się na to zgodził, aby wojsko teoretycznie niepodległego państwa defilowało według zasad obcej armii? Jesteśmy tym czym byliśmy przez ostatnie 250 lat z niewielkimi przerwami: prowincją Rosji. Bo: „kura nie ptica a Polsza nie zagranica”. Nikt nawet nie dopiął tematu i nie zauważył tego faktu miesiąc po śmierci Prezydenta. O tym wystarczyło napisać tekst…

    Od musztry zaczęło się Powstanie Listopadowe…

  4. Rajmund Pollak napisał(a):

    @ Adam Kalicki
    Brawo. Dotknął Pan sedna i choć zbojkotowałem oglądanie tej defilady, to w pełni się z Panem zgadzam, że nie godzi się, aby Wojsko Polskie maszerowało według rosyjskiej musztry i rosyjskim tempem, wystarczy , że tak bywało w PRL-u !
    Rajmund Pollak

  5. Adam Kalicki napisał(a):

    W PRLu dbano o szczegóły oraz symbole i w sposób propagandowy próbowano podkreślić naszą odrębność. W PRLu nikt by na to nie przystał, co więcej nikt by ze strony Rosjan nawet na taki pomysł nie wpadł. W propagandowym interesie ZSRR było podkreślanie tej odrębności dlatego Rosjan ubierano po wojnie w polskie mundury.
    Teraz jest jeszcze gorzej. Nikt o tym nawet nie pomyślał. A kto miał pomyśleć jak prawie cały Sztab Generalny „rozpłynął się w smoleńskiej mgle”…
    Im bardziej będziemy podbici tym nasza polityczna elita będzie z większym nadęciem obchodzić święta niepodległości, flagi państwowej czy 4 czerwca. Takie już są prawidła propagandy.

  6. Kamil K. napisał(a):

    Panie Rajmundzie! Wedle moskiewskiej strefy czasowej, Hitler skapitulował właśnie 9 maja (o godz. 1:00) – ponieważ adm. Doenitz podpisał dokument o godz. 23:59, a Moskwa otrzymała informację o tym o 0:59. No tak ciężko zrozumieć?

  7. masd napisał(a):

    Rzecz ciekawa i zastanawiająca, że nie było Obamy, Browna, Sarkozego i Berlusconiego. Co to może oznaczać? Czyżby był tworzony nowy układ sojuszniczy? I jeszcze jeden charakterystyczny obrazek z defilady (dlatego warto oglądać zewnętrzne znaki, one więcej mówią niż polityczne komunikaty oficjalne)rozmawiający w wielkiej komitywie kanclerz Merkel i premier Putin i usmiechający się i rozmawiający przez tłumacza prezydent Chin(nazwiska nie wypowiem)i prezydent Miedwiediew. Jak nic szykują się nowe osie sojusznicze.

  8. masd napisał(a):

    Co do tzw. Dnia Zwycięstwa – 9.V na stronie księdza Isakowicza-Zalewskiego jest bardzo dobry tekst profesora Bartzela, który warto na stronie prokapitalizm umieścić jako komentarz dla zwolenników lewych i prawych niby pojednania polsko-rosyjskiego.

  9. masd napisał(a):

    Co do tzw. Dnia Zwycięstwa – 9.V na stronie księdza Isakowicza-Zalewskiego jest bardzo dobry tekst profesora Bartyzela(przepraszam za błąd, presja czasu robi swoje), który warto na stronie „prokapitalizm.pl” umieścić jako komentarz dla zwolenników lewych i prawych, niby pojednania polsko-rosyjskiego.

  10. Rajmund Pollak napisał(a):

    @ masd
    Jak się Niemcy z Rosjanami dogadują, to nic dobrego dla nas nie oznacza, natomiast z Chinami powinniśmy rozpocząć prawdziwą współpracę gospodarczą, bo na tym można więcej zyskać dla Polski niż na defiladzie w Moskwie.
    Rajmund Pollak

  11. masd napisał(a):

    Panie Pollak przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem moje wpisy. Nie piszę nic na temat korzyści dla Polski z sojuszu rosyjsko-niemieckiego. Co do współpracy z Chinami to należy próboweać. lecz Chiny mają wiekszych chętnych do współpracy(Rosja, St.Zjed.A.P., Niemcy, Francja itd…)niz Polska, co nie znaczy, jeszcze raz napiszę dla zrozumienia, że nie należy próbować.

  12. masd napisał(a):

    bardzo ciekawy tekst jest na http://www.legitymizm.org/defilada. Zgadzam się z nim w pełni.

  13. Rajmund Pollak napisał(a):

    masd
    Szanowny Panie, zrozumiałem, ale też dodałem swoją myśl . Gdybyśmy identycznie reagowali na wpisy, to byłoby nudne .
    Pana wpisy są ciekawe i również cenię uwagi krytyczne, bo pozwalają na analizę i dostrzeganie własnych błędów.

    Rajmund Pollak

  14. masd napisał(a):

    w czasach komunistycznej PRL taka pocieszająca Polaków anegdotka chodziła – na granicy przyjaźni polsko-chińskiej na Uralu panuje spokój. Może kiedyś????

  15. Rajmund Pollak napisał(a):

    @ masd
    Znacznie zabawniej będzie jeśli następne wybory w USA wygra partia socjalistyczna, którą wkrótce utworzy prezydent Obama .
    Rajmund Pollak

  16. Kamil K. napisał(a):

    @ Rajmund Pollak – z tego co wiem, Obamie poparcie spadło poniżej 40% (jeśli nie poniżej 30%), a główny kongres konserwatystów (zapomniałem nazwy) foruje Rona Paula na kandydata. Myślę, że Ameryka szybko skręci na właściwe tory, pytanie tylko, czy da radę z tak potężnym długiem… Ron Paul będzie musiał załatać wszystkie dziury w 4 lata, bo pewnym jest, że po tym okresie okrzykną go winowajcom depresji ekonomicznej.

  17. Rajmund Pollak napisał(a):

    @ Kamil K.
    Nie ufam sondażom .
    Rajmund Pollak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *