Braun: To zła historia jest matką złej polityki

To zła historia jest matką złej polityki. Niech się wam broń Boże nie wydaje, że możecie rozszerzyć waszą, piękną wolnościową idee, nie wracając do historii Czytaj więcej »

 

Aborcjoniści w Hotelu Sobieski

Na liście uczestników zamkniętej konferencji dotyczącej tzw. praw i zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego* organizacji EuroNgos, którą gościła od 13 do 14 października 2011 r. w hotelu Jan III Sobieski Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, znaleźli się przedstawiciele klinik, a także producent sprzętu aborcyjnego z USA: Ipas. Warto mu się bliżej przyjrzeć.



Zarejestrowany w USA Ipas, przedstawia się na swej stronie internetowej jako organizacja non profit, która działa na całym świecie, aby wspomóc prawa reprodukcyjne i seksualne kobiet oraz ograniczyć śmiertelność kobiet w wyniku aborcji. Szkoli również personel kliniczny korzystający z MVA (Manual vacuum aspirator), czyli ręcznych aspiratorów próżniowych używanych do aborcji, które.. sam produkuje. Ipas jest więc eksporterem plastikowych aspiratorów i kaniul (plastikowe rurki) oraz dostawcą usług szkoleniowych. W 2009 r. wzrosła liczba przeszkolonego personelu, a także liczba wyszkolonych aktywistów. Ipas działa również na rzecz rozszerzenia dostępu do tzw. aborcji medycznej, czyli farmakologicznej. Stara się także wpływać na zmianę prawa i polityki aborcyjnej. W tym właśnie celu – jak sam przyznaje- wspiera lokalnych aktywistów i ustawodawców. Jak pisze w zeznaniu podatkowym, nadal buduje silne partnerstwo z organizacjami międzynarodowymi, regionalnymi i lokalnymi, aby stworzyć właściwy dostęp do usług zdrowia reprodukcyjnego.

Artykuły sponsorowane?

W ramach swojej misji, Ipas opracowuje artykuły, które pojawiły się np. “International Family Planning Perspective”- wydawanym przez proaborcyjną organizację Guttmacher Institute, czyli instytut badawczy Planned Parenthood (właściciela sieci klinik aborcyjnych). Artykuły Ipas można również znaleźć w “Studies in Family Planning”, wydawanym przez proaborcyjną organizację Population Council (PC), czy w “Reproductive Health Matters” (RHM) . Wszystkie te trzy organizacje (RHM, Guttmacher Institute i PC) otrzymały granty od Ipas. Można się więc zastanawiać czy opublikowane tam artykuły były tekstami informacyjnymi czy raczej formą reklamy. Ipas przecież sprzedaje konkretne produkty.

Biznes aparatury aborcyjnej

Sprzedaż aspiratorów Ipas ma się całkiem nieźle. W 2009 r. ich dystrybucja wyniosła 149.673 (28% wzrost), a dystrybucja kaniuli- 1.286.964 (38% wzrost). Ipas przyznaje w zeznaniu podatkowym, że rozwinął szeroką globalną sieć ponad 60 dystrybutorów i zapewnił dostępność produktów w ponad 135 krajach. Szacuje również, że obsłużył ponad 50 tys. kobiet rocznie. W 2009 r. utworzył nawet dodatkową, niezależną, licencjonowaną firmę (także non profit), z siedzibą w Anglii: WomanCare Global LLC**, która zajmuje się wyłącznie dystrybucją produktów Ipas korzystając z technik for i non-profit. Sprzedaje ona m.in aspiratory i spirale. W roku 2009-2010 jej przychód przekroczył 10 milionów 400 tys. dol.

Non profit?

Zarówno jedną i drugą trudno traktować jako zwyczajną organizację, która mimochodem zajmuje się eksportem swoich towarów. Ipas dzięki swojemu charakterowi non profit może otrzymywać ogromne granty i cieszyć się jednocześnie uprzywilejowaną sytuacją podatkową. Warto dodać, że status non profit mają w USA takie instytucje jak oferujący ubezpieczenia medyczne Blue Cross Blue Shield (Minnesota) czy sieć szpitali Mayo, których nikt chyba nie posądza o czysto charytatywne usługi. Jedno jest pewne, Ipas ze statusem non profit jest na dużo lepszej pozycji niż pozostali producenci sprzętu aborcyjnego w USA bez takiego statusu. Ipas sam przyznaje, że od ponad 35 lat jego „jądrem działalności” (core work) jest wytwarzanie i dystrybucja aspiratorów. Poza tym, firma zatrudnia aż 110 osób i obraca ogromnymi pieniędzmi. W roku 2009 uzyskał ponad 38 milionów przychodu, z czego prawie 11 milionów pochodziło z rządowych grantów i kontraktów. Na reklamę i promocję wydał w tamtym roku ponad 730 tys., na podróże ponad 3 miliony, a na konferencje, konwencje i spotkania prawie 2. Co więcej, swoich pracowników nie opłaca skromnie. Z zeznania podatkowego za rok 2008-09 wynika, że na wypłaty, kompensacje i świadczenia pracownicze wydano ponad 16 milionów. Prezes firmy otrzymała 210 tys. 272 dol. Ponad 140 tys. dol. rocznie zarobiło pięciu innych pracowników. Mimo, że Ipas uzyskał wtedy „tylko” 529 tys. dol. zysku (sam zysk ze sprzedaży aparatury aborcyjnej wyniósł prawie milion 200 tys.) trudno uwierzyć, że biznes reprodukcyjny jest kiepski. To dobrze płatne zajęcie dla pracowników organizacji określającej się mianem non profit, a także – czasami – dla organizacji współpracujących. Oficjalnie Ipas tłumaczy, że „przychody po odjęciu kosztów” są wykorzystywane na poprawę dostępu do usług reprodukcyjnych, jednak może to być de facto uznane za niebezpośredni marketing. Organizacja musi przecież sprzedać swoje produkty i nie da się tu uniknąć posądzenia o konflikt interesów. A Ipas bardzo poważnie traktuje swoje interesy.

Opłacani współpracownicy

Z zeznania podatkowego wynika, że Ipas zatrudniła firmę konsultingową do dystrybucji swoich produktów (Seraphim Life Sciences Consulting LLC), której zapłaciła 265 tys. dol. Zapłaciła także ponad 231 tys. Population Council za rozszerzenie dostępu do aborcji, ponad 154 tys. dol. Guttmacher Institute za badania nad bezpieczeństwem aborcji (te dwie organizacje wydają publikacje, w których zamieszczane były artykuły Ipas). Ponad 134 tys. dol. otrzymała także Family Planning Association of India za zwiększenie dostępu do aborcji. Oprócz tego Ipas przyznał granty różnym organizacjom w USA: m.in. Association of Reproductive Health Professionals (50 tys. dol.), New Jersey Academy of Family Physicians (30 tys. dol.), Law Students for Reproductive Justice – Studenci Prawa na rzecz Sprawiedliwości Reprodukcyjnej (7 tys. dol.).

Siatka Ipas

Powyższe przykłady mówią, że Ipas współpracuje z różnymi organizacjami zajmującymi się tzw. planowaniem rodzinnym i proaborcyjnymi stowarzyszeniami medycznymi. Z zeznania podatkowego wynika, że rozszerzył współpracę z organizacjami społecznymi i dziennikarzami. W ostatnim roku Ipas prowadził również lobbing w amerykańskim Kongresie. Na swojej stronie pisze również, że współpracuje z ministerstwami zdrowia, organizacjami farmaceutycznymi, organizacjami kobiecymi i agencjami międzynarodowymi (WHO i International Planned Parenthood Federation).

ONZ, Unia Europejska i Ipas

W marcu 2010 r. Ipas (wraz z International Planned Parenthood Federation) ufundował panel dyskusyjny na ONZ-owskiej 54. sesji Komisji ds. Statusu Kobiet przy Radzie Gospodarczej i Społecznej, podsumowującej „15 lat po Pekinie”. Ze strony internetowej Ipas wynika, że w 2007 r. Ipas Central America i organizacja katolicka tylko z nazwy – Catholics for a Free Choice zorganizowali wyjazd Komisji doradczej Parlamentu Europejskiego do Nikaragui, aby zaobserwować efekty kryminalizacji aborcji. Programy Ipas w Europie finansują rządy (podatnicy) Finlandii, Holandii, Norwegii i Szwecji.

Ipas i Federa

Ipas miał również polskich współpracowników. Jak głosi raport: “There’s nothing you could do if your rights were being violated: Monitoring Millennium Development Goals in relation to HIV-positive women’s rights” Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny była partnerem Ipas w zbieraniu danych do jego przygotowania. Każdy partner otrzymał za swą pracę 2 tysiące dol. w 2005 r. oraz 2 i pół tysiąca w 2006 r. Co więcej, Ipas zagwarantował jej finansowe wsparcie na tłumaczenie na angielski publikacji „Piekło kobiet” (2006 r). Ipas przyznał, że zamknął swój program w Polsce i całej Europie Wschodniej. Jak dotąd nie udzielił odpowiedzi dlaczego. Być może woli współpracować w ramach International Consortium for Medical Abortion (Międzynarodowe Konsorcjum na rzecz Aborcji Farmakologicznej), którego zresztą był fundatorem. Organizacja ta w marcu 2010 r. zorganizowała konferencję w Lizbonie zatytułowaną „Rozszerzanie dostępu do aborcji medycznej: Budowanie na dwóch dekadach doświadczeń”. Jak pisze Ipas, na konferencji było 170 providerów aborcji i aktywistów z całego świata. Jeden z odczytów zatytułowany był “Mobilizowanie providerów do politycznego aktywizmu na rzecz aborcji farmakologicznej”. Na konferencji obecna była Wanda Nowicka. Sponsorami jej uczestników byli m.in: Concept Foundation (stworzyła nowy produkt do przeprowadzania aborcji farmakologicznej), Marie Stopes International (największy provider aborcji w Anglii, który w maju 2010 r. wykupił telewizyjną reklamę aborcji), Women on Waves (Kobiety na Falach, które przypłynęły do Polski na statku Langenort w 2003 r.), a donatorem Ipas.

Prawo do zarabiania na aborcji?

Ipas to kolejna organizacjami zajmująca się tzw. prawami reprodukcyjnymi, która prowadzi bezpośredni i pośredni lobbing, działając na styku sektora publicznego i prywatnego. W przypadku organizacji zaangażowanych w sprawy zdrowotne, transparencja powinna dotyczyć ich wszystkich współpracowników. Status non profit nie powinien tu być parasolem ochronnym. Miejmy nadzieję, że polskie organizacje kobiece, feministyczne, zajmujące się tzw. zdrowiem reprodukcyjnym i seksualnym ujawnią wszystkie swoje finanse na rzecz otwartej dyskusji aborcyjnej. Będziemy się mogli przekonać, czy pod walką o prawo do aborcji nie kryje się zwyczajne prawo do zarabiania na aborcji.

Natalia Dueholm

www.prawdaoaborcji.wordpress.com
www.za-zyciem.pl

* SRHR: sexual and reproductive health and rights

Szczegóły konferencji: http://www.eurongos.org/Default.aspx?ID=26055

**Mapa WomenGlobal Care, z której wynika, że w Polsce firma „tworzy dostęp” do swoich produktów:

http://www.womancareglobal.org/sites/default/files/Website%20Map%20Apr2011_1.jpg

Artykuł ukazał się w „Najwyższym Czasie”. Dziękujemy Autorce za udostępnienie go naszemu portalowi.


One Response to Aborcjoniści w Hotelu Sobieski

  1. OM napisał(a):

    Witam,

    Ordynator Oddziału Ginekologiczno – Położniczego Romuald Dębski kilkakrotnie „chwalił się” zabijaniem dzieci z Zespołem Downa w Szpitalu Bielańskim. Aborcji tych bardzo często dokonuje się po 20 tygodniu ciąży, kiedy dzieci mają około 30 centymetrów, słyszą i czują ból.

    Powiedzmy stop barbarzyństwu.

    Przyjdź pod Szpital Bielański w czwartek 24 listopada 2011 o godzinie 11, aby stanąć w obronie zabijanych tam dzieci z Zespołem Downa.

    Pozdrawiam,
    OM
    http://www.stopaborcji.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *