Media, czyli o oddzielaniu ziarna od plew

Oddziaływanie ideologiczne i propagandowe przynosi znacznie lepsze i trwalsze rezultaty, bez konieczności utrzymywania licznych sił policyjnych Czytaj więcej »

 

Bardzo prozaiczny wspólny mianownik wielu protestów

Niestety forsa. Dobitnie to widać w przypadku protestów na ukraińskim Majdanie. Gros protestujących przyznawało, że tam przyjechali ponieważ im zapłacono, że potrzebne im są pieniądze na święta.

W Polsce część protestów wygląda podobnie. A kto finansuje te baby jagi ( w tym miejscu ciśnie mi się na usta bardziej soczyste i dosadne słowo) z Femenu wylewające swoją żółć i nienawiść na biskupów i chrześcijan? Kluczowym pytaniem pozostaje jednak, kto finansuje te środowiska i dlaczego?

Ps. Co do Majdanu, w pełni podzielam zdanie Grzegorza Brauna, że ktoś kto widzi winowajców tej sytuacji wyłącznie na Kremlu ma poważne problemy ze wzrokiem. Soros i UE wystąp (do napiętnowania)!

Jacek Łukasik


6 Responses to Bardzo prozaiczny wspólny mianownik wielu protestów

  1. Wojciech Perczak napisał(a):

    Szanowny Panie redaktorze, stawiam pytanie.
    Kto i w jakich okolicznościach protestuje (demonstruje) z własnej woli i z potrzeby serca za darmo?
    Nie wątpię, że są takie protesty.

  2. paweł napisał(a):

    Sam w przeszłości protestowałem wielokrotnie i nikt mi za to nie płacił.
    Autor tekstu napisał, że „część protestów” wygląda tak jak na Majdanie. Nie wszystkie.
    Pozdrawiam
    PSz

  3. Wojciech Perczak napisał(a):

    Spodziewam się, że większość protestów jest bez „dodatkowego finansowania”.
    Ot na przykład, ostatnio przez Polskę przetoczyła się (w dosłownym tego słowa znaczeniu) fala protestów w obronie Tv Trwam. Proszę zwrócić uwagę, w ciągu 2 lat odbyło się grubo ponad 100 marszy. Nie sadzę aby któryś z nich był przez kogokolwiek wspierany finansowo.
    To tylko jeden z przykładów.

  4. paweł napisał(a):

    Powiem więcej… jest nawet wprost przeciwnie. To ci, co maszerowali, wspierają płacą jeszcze dodatkowo na TV Trwam, i to mimo tego, że nikt ich do tego nie zmusza 🙂

  5. frant franciszek napisał(a):

    A co z kolorowymi i kwiatowymi rewoltami w arabskich krajach – Tunezja, Libia, Egipt, Syria…..? Tam też jest spontan i nie ma żadnych obcych i wrogich tym krajom i plemionom tych krajów, bo o narodach w państwach afrykańskich i azjatyckich nie można raczej mówić, sił?

  6. iwona napisał(a):

    no tak…jak w obronie tv trwam to na pewno za darmo, a jak przeciwko kościołowi to oczywiście za kasę. Bardzo jesteście Panowie krótkowzroczni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *