Category Archives: Luksemburg

Juncker chce równej płacy minimalnej w całej Europie, czyli lania wody c.d.

Zapewne wszyscy ludzie, którzy wykazują minimalne zainteresowanie światem (nie dot. prawie połowy Polaków zapatrzonych w taniec z gwiazdami i butelkę czegośtam), odnotowali wypowiedź Jean-Claude Junckera, luksemburskiego polityka aspirującego do pierdzenia w najwyższe stołki Unii Europejskiej. Zaproponował był on parę dni temu by na terenie Unii Europejskiej wprowadzić jednolitą płacę minimalną. Argumentował to tym, że w Luksemburgu wprowadzono takową na poziomie 11,5€ za godzinę i ironicznie puentując dodał, że apokalipsa się mimo to nie zdarzyła.

Upadek Księstwa Luksemburg

W Luksemburgu – jak pamiętam z pewnego filmu w TV - większość młodych ludzi wchodzących na rynek pracy, ukierunkowana jest w stronę sektora bankowego. W kraju, który liczy niewiele ponad pół miliona ludzi raczej trudno odnaleźć wykwalifikowanych budowlańców, szewców, czy przedstawicieli innych zawodów postrzeganych jako fizyczne. Teraz może się to zmienić.
W styczniu 2015 roku wchodzi w życie unijny przepis, że banki mające swoją siedzibę na terytorium Wielkiego Księstwa, będą musiały złagodzić tajemnicę finansową, z których do tej pory słynęły, a które były bardzo atrakcyjne dla ewentualnych klientów. Owo złagodzenie tajemnicy i przystosowanie jej do innych europejskich państw, jest niczym innym jak wzajemnym informowaniem się wszystkich placówek finansowych Starego Kontynentu o tym co i kto gdzie przetrzymuje, czyli szukanie pieniędzy na łatanie dziur budżetowych. Wydaje się, że akurat Luksemburg nie ma się czym martwić, gdyż należy do najbogatszych krajów świata, jednak według ekspertów finansowych z tego państwa dużo instytucji po prostu upadnie, ze względu na wycofywanie gotówki przez ludzi uciekających przed fiskusem w rodzimych placówkach. Oczywiste jest, że ludzie trzymający aktywa w kraju, który zaczyna być zmuszany do informowania o tym, rozpoczną wielki exodus w miejsca, gdzie takich praktyk jeszcze się nie stosuje. Zaniknie przy tym sens istnienia kasty bankierskiej na tak wielką skalę, jak ma to miejsce w małym Luksemburgu. Wreszcie, konieczne być może się stanie szkolenie młodych ludzi w innych kierunkach niż usługi finansowe. I tak oto staniemy się prawdopodobnie świadkami kolejnego początku końca świetnie prosperującego Księstwa, które jawiło się jako miejsce, w którym zarabia się poważne pieniądze. Po raz kolejny urzędnicy chcący coraz więcej i więcej, będą brać co wedle ich opinii należy do nich. Wreszcie, to kolejny cios w sam sektor bankowy, który udowadnia nam, że w przyszłości lepiej z pieniędzmi siedzieć cicho w domu, niż zostawiać je do dyspozycji ludzi obmyślających komu jeszcze zabrać... Norbert Gałązka

Był sobie raj

Na portalu Onet.pl czytamy... "Luksemburg został usunięty z "szarej listy" krajów ocenianych przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) jako niespełniające wymogów pełnej przejrzystości podatkowej - poinformowała w środę organizacja. Było to możliwe, ponieważ Luksemburg podpisał 12 stosownych umów międzynarodowych o wymianie informacji podatkowych. Na tzw. szarą listę kraj został wpisany na początku kwietnia. Znajdują się na niej państwa, które zgodziły się poprawić warunki transparentności, ale nie podpisały niezbędnych międzynarodowych umów. "W ciągu trzech miesięcy Luksemburg rozpoczął całkowitą współpracę w sprawie kwestii podatkowych" i zmierza do "przejrzystości na poziomie światowym" - podkreślił sekretarz generalny OECD Angel Gurria. Dodał, że "z niecierpliwością oczekuje, by inne kraje poszły za przykładem Luksemburga". Od początku kwietnia Luksemburg stał się drugim krajem wycofanym z "szarej listy" - po Bermudach." Źródło: Onet.pl