Category Archives: Konkurs

Ogólnopolski Konkurs plastyczny „Naturalnie – Rodzina”

Inicjatywa „KoLiber dla Życia” organizuje po raz kolejny konkurs plastyczny dla młodzieży. Projekt podejmuje zagadnienia pro­life, zachęcając najmłodszych by poprzez sztukę ukazywali piękno wartości opowiadających się za życiem oraz rodziną. Prokapitalizm.pl jest patronem tego konkursu.

„Złoty konkurs PROKAPA” – rozstrzygnięcie

Złote referendum w Szwajcarii sobie trwa, a tymczasem u nas przyszedł czas na rozstrzygnięcie naszego "Złotego konkursu PROKAPA". Jak już wcześniej pisałem, na konkurs wpłynęły trzy prace spełniające konkursowe kryterium. Każda z nich dostępna już jest na naszym portalu.

Powiązanie waluty ze złotem ograniczy jej dodruk*

"Zaciekła wrogość wobec standardu złota jest jedyną kwestią, która łączy zwolenników różnych rodzajów etatyzmu. Wydaje się, że zdają sobie oni sprawę - być może nawet lepiej niż wielu konsekwentnych zwolenników laissez faire - iż złoto i wolność gospodarcza są ze sobą nierozerwalnie związane" - pisał niegdyś były szef FED-u, Alan Greenspan.

Powrót do parytetu złota doprowadzi do ruiny nieuczciwe banki*

Współczesny system bankowy jest oparty na łupieniu klientów z ich własnych pieniędzy. Bankowcy wabią klientów rzekomo korzystnym oprocentowaniem, a w praktyce konta ROR (rachunki oszczędnościowo-rozliczeniowe) są w większości banków oprocentowane na "0" czyli zero%.

Złoto – „relikt barbarzyńców” czy ratunek dla cywilizacji?*

Co najmniej od 1705 roku kiedy to John law napisał swoją słynna prace pt.: „Money and Trade Considered”, popularna jest opinia, iż inflacja – rozumiana jako większa emisja waluty – powinna iść w parze z rozwijającą się wytwórczością, wymianą i specjalizacją, a wszelakie tendencje deflacyjne są w tym względzie rujnujące.

Złoty konkurs PROKAPA zamknięty!

Zakończył się "Złoty konkurs PROKAPA" poświęcony zbliżającemu się referendum w Szwajcarii "Co dalej po szwajcarskim referendum w sprawie złota?". Na konkurs przyszły trzy prace spełniające kryteria uczestnictwa w konkursie. Kilka innych tekstów, a właściwie króciutkich komentarzy, zostało odrzuconych z uwagę na zbyt lakoniczne podejście do tematu.

Złoty konkurs PROKAPA trwa! Pula nagród rośnie

Przypominamy, że trwa nasz konkurs "Co dalej po szwajcarskim referendum w sprawie złota?" (szczegóły konkursu). Miło nam poinformować, że dzięki Wydawnictwu Słowa i Myśli, wzrosła pula nagród w konkursie. Teraz, oprócz "Złotego spisku" Ferdinanda Lipsa, nagrodą jest jeszcze najnowsza książka prof. Krzysztofa Rybińskiego "Ekonomia w Matrixie".

Konkurs PROKAPA: Co dalej po szwajcarskim referendum w sprawie złota?

30 listopada 2014 roku ma się odbyć w Szwajcarii referendum dotyczące m.in. zwiększenia szwajcarskich rezerw złota do co najmniej 20% wszystkich aktywów. Ponadto rząd Szwajcarii ma zostać zobligowany do odzyskania szwajcarskiego złota znajdującego się poza granicami kraju. Byłaby to olbrzymia operacja. Szacuje się, że skutkiem byłoby skupienie z rynku 1,4-1,6 tys. ton, co odpowiada ok. 40 proc. rocznej podaży tego kruszcu.

Konkurs PROKAPA! Wygraj książkę o amerykańskim konserwatyzmie

Już w najbliższy piątek, 19 września br. w Krakowie gościł będzie na zaproszenie Fundacji PAFERE, członek Heritage Foundation, pisarz związany z ruchem konserwatywnym, Lee Edwards. To w piątek, jednak już dziś możesz wygrać jego książkę "Amerykański konserwatyzm. Krótka historia".

Wygraj książkę Piotra Semki o Lechu Wałęsie „Jestem za, a nawet przeciw”

Zapraszamy do udziału w konkursie PROKAPA i Wydawnictwa M. Dziś do wygrania jest książka Piotra Semki "Za, a nawet przeciw. Zagadka Lecha Wałęsy". Ukazała się ona niedawno nakładem Wydawnictwa M z Krakowa.
Żeby stać się posiadaczem tej książki wystarczy odpowiedzieć na jedno pytanie, które znajduje się na naszym profilu na Facebooku. Z góry zaznaczam, że odpowiedź nie jest łatwa, bo nazwa tego szampana nie przewija się w medialnych newsach. Naprowadza jednak na nią pewna informacja, a właściwie zdjęcie-fotomontaż... Ale wystarczy podpowiadania. W każdym razie odpowiedź musi być tożsama z tą, jaką mnie udało się ustalić. Konkurs tym razem zostanie rozstrzygnięty na profilu PROKAPA na Facebooku. Tam też znajdziecie pytanie konkursowe. Wygra ta osoba, która nie tylko "Polubi nas" na FB, ale także jako pierwsza udzieli prawidłowej odpowiedzi na naszym Facebookowym profilu. Zatem start!

Wygraj książkę „Ciemne postacie w historii Kościoła”!

Wspólnie z Wydawnictwem M proponujemy naszym Czytelnikom szybki konkurs, w którym nagrodą jest egzemplarz najnowszej książki tego wydawnictwa "Ciemne postacie w historii Kościoła" autorstwa Michaela Hesemanna. 
Aby wygrać książkę należy odpowiedzieć na pytania, które nawiązują do opisywanych w niej historii. Oto one: W jakim mieście i kiedy (dokładna data: dzień, miesiąc i rok) odbył się synod, podczas którego papież zaprezentował zakon i regułę Templariuszy i udzielił mu oficjalnego błogosławieństwa? I druga część pytania: Jakie imię nosił ówczesny papież? Odpowiedzi prosimy zamieszczać w komentarzach pod niniejszym tekstem. Zwycięży ten z naszych Czytelników, który jako pierwszy udzieli prawidłowej odpowiedzi. Zapraszamy! Pozostałym Czytelnikom przypominamy, że książkę zamówić można na stronie Wydawnictwa M...

Droga do zniewolenia jest krótka i prosta

Polska z całą pewnością znajduje się na drodze do gospodarczego zniewolenia. Jednak moim zdaniem ostatnie słowo nie pasuje do wypowiedzi. Zastąpiłbym je frazą "gospodarczy dyktat". Zniewolenie jest całkowitym odcięciem możliwości swobodnego działania w gospodarce (a właściwie pozostawieniem go pod "kontrolą" wolnego rynku), ale w obecnej sytuacji instytucje dyktujące nam nasze działania będą chciały zachować złudzenie utrzymywania kontroli nad gospodarką przez Polskę.
Dlaczego? Bo wiedzą, że sytuacja kompletnego przejęcia sterowania gospodarką Polski wywoła ogólnoświatową reakcję, oczywiście potępiającą ją. Proces wchłaniania polskiej gospodarki przez instytucje trzecie jest rozłożony w czasie i w taki sposób, by nie wzbudzał podejrzeń i związanych z tym nieścisłości. Jednego możemy być pewni - proces ten ruszył i z pewnością będzie się pogłębiał. Jedynym czynnikiem pozwalającym wrócić do normalnego stanu rzeczy będzie powrotne przejęcie władzy nad naszą gospodarką. By odpowiedzieć na pytanie, jak to zrobić, należy przede wszystkim postawić pytanie, co to są za instytucje? Odpowiedź jest bardzo prosta: Unia Europejska (a właściwie Komisja Europejska, Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Europejski Bank Centralny - tzw. Trojka) oraz wszelkie organizacje ogólnoświatowe. Największe zagrożenie grozi nam od strony UE z prostych powodów. Po pierwsze, jako kraj członkowski tej organizacji, Polska przekazuje wszelkie informacje Brukseli i tym samym wiedzą oni doskonale, co u nas w trawie piszczy. Ponadto jesteśmy zobligowani do podporządkowania się decyzjom Komisji Europejskiej we wszelkich sprawach, nie tyko gospodarczych, ponieważ prawo europejskie jest ponad prawem narodowym. Po trzecie, ogólnie panujący kryzys spowodował napiętą sytuację w samej UE, ponieważ wyszło na jaw, że Trojka nie potrafi zapanować nad szalejącym kryzysem. Eurokraci z Brukseli są przekonani (co oczywiście jest ich błędem), że tylko poprzez skupienie wszystkich podmiotów gospodarczych w jednym ręku spowoduje się tak bardzo oczekiwany wzrost koniunktury. A ostatnim, moim zdaniem mniej ważnym argumentem, są osobiste zażyłości premiera Tuska, który chce stanąć na czele zjednoczonej Europy i w tym celu podporządkowuje się wszystkim decyzjom i nie próbuje przeciwko nim nawet protestować, choć wydaje mi się, że doskonale wie, czym to się skończy. Wrócę jeszcze do trzeciego mojego argumentu. Unia Europejska prowadzi jak najbardziej politykę socjalizmu gospodarczego, mimo iż uchodzi w oczach przeciętnego Kowalskiego za ostoję kapitalizmu. Nie wierzę, żeby przywódcy Trojki byli aż takimi ignorantami i sami wierzyli w to, co próbują sobą reprezentować. Trudno nie dostrzegać w UE chęci stworzenia Europy federacyjnej (takiej, o której marzył Adenauer), na co inne kraje, zwłaszcza te spoza Eurolandu, reagują sceptycznie. Hayek w "Konstytucji wolności" napisał, że "całkowity monopol zatrudnienia (...) w państwie w pełni socjalistycznym (...) wiązałby się z nieograniczoną władzą przymusu." I to właśnie ten przymus jest przyczyną zaostrzającego się kryzysu w Europie! Nie mam tu na myśli akurat monopolu zatrudnienia, ale monopol zarządzania gospodarką. Czegoś takiego jak "zarządzanie gospodarką" nie powinno być w ogóle! Cytując Smitha, "niewidzialna ręka rynku" sama potrafi sobą zarządzać. Co więcej, umiejętnie i samodzielnie ureguluje popyt i podaż, bez robienia tego na siłę przez państwo. Dlaczego ceny niektórych produktów maleją, a innym razem rosną? Ponieważ to zależy od obecnej sytuacji tego dobra na rynku. Im jest go więcej, tym cena spada, im jest go mniej, tym rośnie. Ingerencja w wolny rynek jest zbrodnią przeciwko wolności, która de facto zabija także państwo! Takie działanie powoduje napięcia społeczne i wzrost niezadowolenia wśród ludzi, co negatywnie odbija się na stanie kraju, co zresztą obserwujemy w dzisiejszych czasach. Skoro mamy wyjaśnione przyczyny, to w takim razie wróćmy do drogi ku zniewoleniu. Jak ona wygląda i jak przebiegała? Podstawowym krokiem było w ogóle przystąpienie do Unii Europejskiej. Wszelkie traktaty akcesyjny były podpisywane przez socjalistów z SLD na czele z Leszkiem Millerem (który czasami bywał liberałem - obniżał przecież podatki), więc takie postępowanie nie powinno dziwić. Dlaczego zatem inne rządy nie obrały strategii wycofującej nas z tej organizacji? Ponieważ same stały się euroentuzjastami i uwierzyły, że naprawdę można zrobić coś dobrego. Część osób, które polemizują z moimi słowami dot. UE i jej polityki twierdzi, że przecież w 2004 r. nie można było przewidzieć, że Unia będzie podążała w takim kierunku. Owszem, było można. I to z daleka śmierdziało! UE od początku wydaje się być postadenauerowskim (federacyjnym) tworem, który dąży do utworzenia Stanów Zjednoczonych Europy. Takie postępowanie jak najbardziej spowodowałoby sprzeciw innych krajów (co zresztą teraz robi) i doprowadza do pęknięć w UE. Nie będę tutaj rozpisywał się nad pojedynczymi szczegółami, ponieważ są one konsekwencją ciągłego poszerzania swoich wpływów ludzi z Brukseli. Jednak nie mogę nie napisać o najważniejszej dla nas rzeczy, która wciągnęła nas w tę ogromną spiralę, z której trudno nam będzie kiedykolwiek wyjść. Mam na myśli Traktat lizboński. Wystarczy spojrzeć już na same jego postanowienia, by przekonać się, z czym mamy do czynienia. Wspólna polityka handlowa, wspólny rynek, funkcjonowanie rynku wewnętrznego czy też współpraca administracyjna pokazują nam, że wszystkie działania UE zmierzają w stronę komunizmu (nie socjalizmu, komunizm - łac. communis - wspólny - ustrój, w którym wszystko jest wspólne), natomiast elementami socjalistycznymi jest zapewnienie równego dostępu do wszystkich usług dla wszystkich ludzi. Socjalizm jest piękną ideą, ale niepraktyczną, niemożliwą do wykonania. Paradoksalnie, ten stan można osiągnąć, nie używając specjalnych środków mających na celu zaprowadzenie go przymusem. Co ciekawe, traktat lizboński jako pierwszy dokument europejski spotkał się z taką krytyką, z jaką wcześniej nie spotykały się inne dokumenty. Nie dziwi takie zachowanie, jeżeli dokładnie przestudiujemy jego postanowienia. Odbiera on resztki swobody działania państwom członkowskim. Zostaje złamana zasada suwerenności narodu, gdyż większość decyzji zostaje podjęta w Brukseli, a parlament w Polsce nierzadko ma tylko owe decyzje zatwierdzać. I po raz kolejny widać, jak krótka i prosta jest droga do zniewolenia... To, że Unia Europejska jest organizacją szkodliwą, nie ulega wątpliwości. Pytanie: Jak to zmienić? Najprościej, wystąpić z UE. Jeżeli choć jeden kraj opuści ten dziwaczny "twór lewicowych intelektualistów", jak mawiała Żelazna Dama, to zrobimy przysługę nie tylko sobie, ale także innym krajom, ponieważ ta organizacja po prostu zacznie upadać. Dlatego wszelkie antyunijne zapędy w Wielkiej Brytanii są tak torpedowane. Wyjście jednego z krajów powoduje wzrost tendencji antyunijnych nie tylko w krajach dotkniętych kryzysem, ale także społeczeństwo krajów dobrze prosperujących zda sobie sprawę, że coś jest nie tak. Moim zdaniem, i tak Unia stacza się po równi pochyłej i tylko kwestią czasu jest, kiedy ona upadnie. Ale co dalej? Przecież, bądź co bądź, swobodna wymiana towarów czy choćby strefa Schengen są bardzo dobrymi pomysłami. Świat zmierza ku globalizacji i trzeba jakoś w tym świecie działać. Otóż jestem gorącym zwolennikiem Unii Europejskiej. Ale nie w kształcie i strukturze, w jakiej jest teraz! Obszar swobodnej wymiany gospodarczej, owszem. Ale nie własny parlament i tworzenie jednego państwa! To zawsze doprowadzi do hegemonii jednego z państw. Polska z całą pewnością znajduje się na drodze do gospodarczego zniewolenia. Jednak jedynym, co możemy zrobić, to czekać na rozwój wypadków. I modlić się o rozum dla naszych rządzących. By w końcu przejrzeli na oczy i zobaczyli, że UE jest tworem pokracznym, nie mającym prawa bytu. Amen. Mateusz Ambrożek Foto.: nettg.pl Artykuł nadesłany na Konkurs PROKAPA „Czy Polska znajduje się dziś na drodze do gospodarczego zniewolenia?”. W konkursie wygrać można książkę Fryderyka Augusta von Hayek’a „Nadużycie rozumu”. Artykuły konkursowe prosimy przesyłać na adres kapitalizm@poczta.onet.pl do 9 czerwca 2013 roku (w temacie wiadomości prosimy wpisać: „Konkurs Prokapa – Hayek”. Wyniki ogłoszone zostaną do 15 czerwca 2013 roku.