Category Archives: Polska

Czy jest alternatywa dla PiS-u?

Red. Stanisław Michalkiewicz mówi m.in. o tym, czy na polskiej scenie politycznej jest alternatywa dla PiS-u. Publicysta stara się ponadto odpowiedzieć na pytanie, co pozostanie po rządach partii Jarosława Kaczyńskiego.

Narodowcy o sytuacji na Białorusi – oświadczenie ONR

W ostatnich dniach obserwujemy za naszą wschodnią granicą wzbieranie fali protestów przeciwko dekretowi prezydenta Białorusi o tzw. „opodatkowaniu nierobów”. Pod pretekstem sprzeciwu wobec nowego prawa, demonstranci nawołują do zmiany charakteru porządku politycznego na Białorusi, a finalnie – do zmiany kierownictwa państwowego.

Do ustawodawców – w obronie materialnego bytu rodziny

Publikujemy treść odezwy jaką założyciel i wieloletni prezes Fundacji PAFERE, Jan M. Małek, wystosował do ustawodawców z okazji odbywającego się w Warszawie w dniu 25 marca 2017 roku Narodowego Kongresu Rodziny.

Grzegorz Braun o spotkaniu Jaruzelskiego z Rockefellerem w 1985 roku

34 lata temu komunistyczna junta generała Wojciecha Jaruzelskiego (TW "Wolski") wprowadziła stan wojenny. Co prawda "Spawacza" nie ma już na tym świecie, Rockefeller też już od dwóch dni tłumaczy się przed Panem Bogiem ze swojego życia, ale jest wciąż wiele tajemnic związanych z tymi dwoma personami.

Co niszczy polski biznes? Raport ZPP

Co zrobić, by ulżyć polskim przedsiębiorcom? To pytanie stawiane jest publicznie od lat. Politycy na pewno je słyszą, gdyż w okresach przedwyborczych prześcigają się w ofertach "ulżenia". Gdy jednak obrosną już w piórka władzy zdają się o swoich obietnicach zapominać.

„Książka to takie samo dobro jak telewizor, torebka czy bombonierka” – list otwarty do wicepremiera Glińskiego

Jako niezależny, tzw. mały wydawca (ale wydający książki wyłącznie za własne środki, a nie np. za uzyskane z dotacji przyznawanych przez MKiDN), właściciel Wydawnictwa Prohibita i księgarni zarówno internetowej Multibook.pl, jak i stacjonarnej na warszawskim Żoliborzu przy ul. Dymińskiej 4, jestem stanowczo PRZECIWNY pomysłowi, jakim jest projekt ustawy o tzw. stałej cenie książek.

Michalkiewicz o „wojnie cipkowej” i alfonsach na lewicy

Stanisław Michalkiewicz o kolejnej strategii komunistycznych rewolucjonistów. Kobieta okazuje się być "najlepszym proletariuszem", więc komunistyczni rewolucjoniści niczym rasowi alfonsi wysyłają kobiety na ulicę, a sami żyją jak pączki w maśle.

Świński socjalizm w natarciu

Prawdziwa mafia to były WSI. My byliśmy mafią trzepakową” - twierdził skruszony gangster Masa. Współczesne państwa - to zorganizowane mafie - gorsze od mafii klasycznej, bo działające „legalnie” zgodnie z prawem demokratycznym uchwalonym większością bezrozumną. Bo większość jest głównie bezrozumna i dlatego mamy coraz bardziej bezrozumne prawo. Z większości wynika bezrozumność, a dla nas tarapaty.

Udoskonalanie uzależnień

Są trzy podstawowe uzależnienia, którym podlegamy: alkohol, narkotyki i hazard, czyli pieniądze. Dawnymi czasy karczmarz i lichwiarz mieli się znacznie lepiej niż ludzie, którym umożliwiali zaspakajanie ich potrzeb, czy kaprysów. W miastach nie jedna była karczma i wielu lichwiarzy. Ale człowiek uzależniony mógł co najwyżej pójść do innego żyda.

Lęk przed obcym

Po kazaniu z okazji Dnia Migranta i Uchodźcy przyszła do mnie pewna kobieta na rozmowę do zakrystii. Rozmawialiśmy o lęku i strachu przed imigrantami z obcej kultury. Mówiłem na kazaniu, że gościnność powinna być cechą ucznia Chrystusa. Powiedziałem także, że gościnność ma swoje granice i każdy musi o tym zdecydować sam w swoim sumieniu.

Teatralne złorzeczenie – czyli słów kilka o „Klątwie”

Po obrzydliwym i ohydnym spektaklu pt. „Klątwa” wystawionym niedawno w Teatrze Powszechnym rozgorzała burzliwa dyskusja, w której obudziły się rożnego rodzaju demony ideologiczne wykorzystujące sprawę spektaklu do walki z tradycją i zdroworozsądkowym podejściem do moralności i etyki.

Rynsztokowi „artyści”

Właściwie nie ma już nad czym ubolewać. Najpierw sztuki plastyczne, a za nimi teatr przestały istnieć jakiś czas temu. Agonia zaczęła się z chwilą kiedy zapotrzebowanie na podziw zastąpiono chęcią wywołania szoku. Tak długo szokowano, że taka „sztuka” może już tylko zadziałać jako środek wymiotny. Pozostaje jednak rozstrzygnięcie kwestii, kto ma płacić za to opluwanie – plujący czy opluwany. Postkomunistyczne „elity” III RP są zdania, że opluwany.