Category Archives: Adam Kalicki

A co, jeśli „macica palestyńskiej kobiety” pokona Izrael?

Współczesna polityka, jak chyba nigdy dotąd w dziejach, stanowi globalny system naczyń połączonych. To co piszę poniżej to tylko jeden z wielu możliwych długofalowych scenariuszy. A co jeśli mamy do czynienia z elementem geopolitycznej układanki lub z „pułapką”, w którą wpadliśmy?

Wypaczony odruch normalności?

Mój ojciec, który ponad dekadę temu był gościem w pewnej białoruskiej wiosce wspominał o pewnym zaskakującym doznaniu. Otóż gdy wstał rano dał się słyszeć pewien przedziwny, wszechogarniający, głuchy, metaliczny stukot. Dźwięk skądś znany, ale jednak inny.

Skąd się biorą somalijscy piraci?

Bardzo dawno temu wspominałem o Marcelu Maussie i o jego obserwacji zachowań australijskich żołnierzy w czasie I Wojny Światowej. Byli oni dziwnie czyści jak na okopowe standardy. Wszystkie inne regimenty umorusane – a Australijczycy czyści.

Matrix po niemiecku

Niemcy przecierają oczy ze zdumienia, bo oto świat, w którym myśleli, że żyją okazuje się tylko telewizyjnym matrixem. Wiara w demokrację, prawa człowieka i wolne media okazały się tylko mrzonką. Bo jeśli na ulicach wielkich miast grupy obcych kulturowo napastników gwałcą i poniewierają niemieckie kobiety, a media milczą o tym przez prawie tydzień, jak zachować wiarę w jakiekolwiek ideały?

W drodze do naturalnej równowagi – ostatnia szansa, której nie wolno zmarnować

Widać gołym okiem, że system wewnętrznej okupacji, który niemal nieprzerwanie od prawie trzystu lat z większym lub mniejszym powodzeniem funkcjonuje w naszym kraju, ma w tej chwili poważny problem. Nasi tradycyjni „przyjaciele i partnerzy” czyli Rosja i Niemcy zajęci są właśnie poważniejszymi sprawami.

Dzieje się w Europie inna rewolucja czyli poznawczy dysonans

Sprawy idą tak szybko, że nawet najwytrwalszy kronikarz ma pewnie problem z ich odnotowywaniem. Oto polityczna śmietanka Europy zdaje się miotać niczym zamknięte w klatce rozjuszone dzikie zwierzę. Przy nich nasza pozbawiona wytycznych z centrali lokalna elitka zdaje się zachowywać niczym pensjonariusze ośrodka dla obłąkanych i być za, nawet przeciw, a szczególnie się wstrzymywać. Zrobią wszystko za poparcie, na ile im tylko kaftan pozwoli.

Angela nieugięta czy Angela marionetka?

Strefa Schengen sypie się na naszych oczach. Wystarczyło tylko kilkaset tysięcy ludzi przekraczających nielegalnie granice, aby obrócić w perzynę odmienianą przez wszystkie przypadki europejską solidarność i ukazać, że była ona jedynie domkiem z kart i „owocem pychy lewicowych intelektualistów”.

Strach – o skutkach wdepnięcia w g…

Imigranci dotarli i do nas. W skromnej liczbie, ale liczy się fakt. Jak dowiedzą się o różnicach w socjalu, to i tak pewnie poszukają innego miejsca do życia. Nie jest wykluczone, a wręcz jest bliskie pewności, że wśród nieprzebranej ilości biednych pozbawionych środków do życia i perspektyw ludzi, znajduje się spora grupa ekstremistów, zadymiarzy i zwykłych przestępców.

Antysystemowców dziwne rozmnożenie

Gdy patrzę na dynamikę sytuacji w naszym politycznym teatrzyku absurdu, mam przed oczami książkę Jean Raspaila pt. "Sire". Opowiada ona o tym, jak w ogarniętej wszelkim możliwym syfem współczesnej Francji szefowie tajnej i jawnej policji, kleru, dyplomacji i wszystkiego co stanowi kręgosłup normalnego państwa doszli do wniosku, że tak dłużej być nie może.

Suma moich strachów

Porażka urzędującej głowy państwa w pierwszej turze wyborów wywołała we mnie mieszane uczucia niczym u gościa, który obserwuje spadającą w przepaść własną teściową siedzącą za kierownicą jego nowego Ferrari. Z jednej strony radość i nadzieja, z drugiej przerażenie i konsternacja.

Niemieckie przepisy o płacy minimalnej można obejść

Oto mój pomysł: Wystarczy zmienić nieco przepisy i stworzyć w ustawie z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu nowy „byt prawy”: „płaca minimalna za granicą”, które funkcjonuje obok pojęcia „płaca minimalna”.

Naturalna konsekwencja starych decyzji

Wprowadzenie w Niemczech płacy minimalnej, która dotyczy wszystkich bez względu na obywatelstwo i wykonywane czynności zelektryzowało wszystkich. Wykraczanie skutków niemieckiego prawa poza granice tego kraju, co jest cechą charakterystyczną imperiów, musiało spotkać się choćby z symbolicznym oburzeniem co niektórych mężyków stanu.