Category Archives: Jakub Bijan

Dziś „500 plus”, jutro „Polska minus”

Kto by pomyślał, że socjalistyczny rząd Beaty Szydło stanie się cichym notariuszem klasyków myśli liberalnej. Zaledwie jednym programem – “Rodzina 500+” – Prawo i Sprawiedliwość udowodniło prawdziwość spostrzeżeń aż dwóch wybitnych przedstawicieli tego nurtu.

Kukiz triumfuje… a Sułtani grają Creole!

Oczywiście Paweł Kukiz wyborów prezydenckich nie wygrał i nie wygra, bo druga tura należeć będzie do jednej z dwóch marionetek: marionetki Jarosława Kaczyńskiego lub – o czym można dowiedzieć się śledząc m.in. wątek fundacji Pro Civili – marionetki ex-WSI; nie zmienia to jednak faktu, iż to właśnie Kukiz jest największym triumfatorem wyborów głowy państwa. Ponad dwudziestoprocentowe poparcie stawia go tym samym w roli rozgrywającego, który jesienią będzie siłą budującą, bądź też niszczącą, potencjalne koalicje – swoistym języczkiem u wagi.

Rzeczywistość z greckiego mitu

Za sprawą ostatnich wydarzeń wewnątrz strefy euro przypomniała mi się wakacyjna podróż, a mówiąc konkretniej – pewien grecki mit z nią związany. Zwiedzając leżąca na archipelagu Dodekanez wyspę Hipokratesa wybraliśmy się na położoną niedaleko Kos wyspę wulkaniczną, Nisiros. Płynąc statkiem mijaliśmy również wysepkę Jali, będącą jedną z największych na świecie kopali pumeksu o którą przed laty Grecja toczyła spór z Włochami, a która jest dziś głównym źródłem dochodu mieszkańców osady.

Politycy na stadion! – a władza w ręce ludzi

"Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało" – tą znaną z piłkarskich stadionów przyśpiewkę można by bez wahania przenieść do politycznego salonu, psutego od ćwierćwiecza przez nasze “elity” – co zawsze, choćby na wszelki wypadek, sugeruję brać w cudzysłów – a już w szczególności od dwóch kadencji przez zdegenerowane rządy Platformy Obywatelskiej.

Czy państwo będzie zmieniać nam gumę?

Okazuje się, że do grona “zawodów specjalnej troski” - jak je złośliwie nazywam - dołączyć pragną także branże inne niż etatowe: lekarze, nauczyciele, policjanci, strażacy, górnicy itp. itd. Otóż producenci opon domagają się, by wymiana ogumienia na zimowe była obowiązkowa.

Jak mało trzeba rozumu do rządzenia światem czyli stołek dla każdego!

Jak to dobrze mieszkać w Polsce – pomyślałem wracając dziś z pracy. No bo jak tu narzekać, kiedy wszystko dookoła pięknieje i nawet pogoda dopisuje – głaszcząc nas popołudniowymi promieniami słońca.

Putin, jabłka i lekcja historii

Gdy kilka dni temu codziennym zwyczajem przeglądałem sieć, rozbawił mnie nagłówek pewnego artykułu na bankier.pl. Nie to, żeby było w nim coś faktycznie śmiesznego - jakiś ukryty dowcip, bądź sprytna gra słów. Sam "bankier" jest zresztą dość rzetelnym źródłem informacji i pstrokatych tytułów jest tam raczej jak na lekarstwo.

Rzeczpospolita fiskalna

Nieodżałowany Rothbard miał w zwyczaju mawiać, że państwo działa jak najgorsza organizacja przestępcza: grabiąc, niewoląc i mordując ludzi na masową, nieosiągalną nawet dla mafii skalę. Trudno podejrzewać by w tym spostrzeżeniu ów słynny anarchokapitalista miał na myśli Polskę - choć był on synem żydowskich emigrantów, którzy właśnie z nad Wisły przenieśli się do Stanów Zjednoczonych - bowiem ta cecha jest uniwersalna i wynika z samej tylko natury istnienia tych organizacji mających monopol na stanowienie praw na danym terenie.

Jubileuszowe komplementy

Obserwując w bieżącym tygodniu media głównego nurtu można w zasadzie dojść do wniosku, że nasz kraj w ćwierć wieku z zacofanego komuną, zabiedzonego skrawka Europy zmienił się w gospodarczego tygrysa - hegemona na skalę światową, a już z pewnością na skalę europejską. Aż odruchowo spogląda człowiek w niebo w poszukiwaniu tego strumienia złota lejącego się z chmur. I co? I nic. Ani strumienia, ani złota. Są za to chmury, owszem - ciemne.

Odczarować kapitalizm

Nie zagłębiając się w polityczne aspekty niedawnego sukcesu wyborczego Kongresu Nowej Prawicy, postanowiłem poruszyć temat aktualny ­ wydaje się, że niezmiennie, od lat. Temat ten przy okazji przekroczenia progu wyborczego przez partię Janusza Korwin-­Mikkego będzie coraz bardziej widoczny, a dla osób określających się mianem ­ szeroko ujmując ­ leseferystów, coraz bardziej palący.

Ruch Wolnościowy – machina ruszyła!

Kiedy w listopadzie 2010 roku ulicami Warszawy przemaszerował wielotysięczny pochód młodzieży, manifestującej swoje przywiązanie do suwerenności i niepodległości naszego kraju, media głównego nurtu i całe środowisko "współczesnych elit" - dobrym zwyczajem jest branie powyższego zwrotu w cudzysłów - ze zgorszeniem kontestowało przybierający na sile Marsz Niepodległości.

Niech stanie się pieniądz

“Jeżeli ludzie w kraju rozumieliby naszą bankowość i system monetarny, wierzę, że przed jutrzejszym rankiem wybuchłaby rewolucja” - te spiżowe słowa o funkcjonowaniu amerykańskiego sektora bankowego wygłosił jeden z największych kapitalistów dwudziestowiecznej Ameryki, gigant motoryzacyjny, Henry Ford.