Category Archives: Publicystyka

„Dzieje kapitalizmu” – ciemna strona medalu

Stare porzekadło głosi, że chcąc coś dobrze ukryć najlepiej jest to położyć na widoku. Pod latarnią – najciemniej.

Mises – persona non grata

Samuel Gregg w artykule "John Henry Newman’s long war on liberalism" przypomina słynną mowę, jaką kard. J.H. Newman (+1890) napisał w podziękowaniu za przyjęcie go do grona kardynalskiego, znaną dziś jako „Biglietto Speech”. Zgadzam się z S. Greggiem, że na wielu teologicznych uniwersytetach angielski teolog za swoje poglądy byłby uznany dzisiaj za persona non grata.

Unia Europejska to marksizm!

"Kim jest Altiero Spinelli, którego nazwisko wyeksponowane jest nad głównym wejściem do Parlamentu Europejskiego? Kogo bym nie pytał - nikt nie wie. Tłumy ludzi dziennie wchodzą do PE i mało kto wie, kim był Spinelli" - twierdzi Krzysztof Karoń, publicysta, historyk sztuki.

Weto prezydenta – zapanowało powszechne zmartwienie…

Pan prezydent zawetował dwie ustawy o sądownictwie, czym narobił ambarasu wszystkim, z wyjątkiem aferzystów, których procesy się odwleką, jeśli do nich w ogóle dojdzie.

Co zdenerwowało ekonomistę Cato Institute?

Ryana Bourne, ekonomistę Cato Institute, zdenerwował odczyt publicysty Matta Ridleya, którego myślą przewodnią było to, że rynki demoralizują nas, rozwijają materializm, zachęcają do chciwości i egoizmu. Bourne przypomniał, że była to mantra lewicy za czasów Ronalda Reagana i Margaret Thatcher.

Podatek dochodowy jest ciężarem zbyt ohydnym

Dwa dni temu obchodzono w Kanadzie 100 rocznicę wprowadzenia podatku dochodowego. W dniu 25 lipca 1917 r. konserwatywny minister finansów Sir Thomas White przedstawił kanadyjskiej Izbie Gmin plan wprowadzenie pierwszego w historii Kanady podatku dochodowego. Od trzech lat była wojna. Minister nie wiedział, jak długo ona jeszcze potrwa, ale zakładał, że rok lub najwyżej dwa lata po wojnie zostanie on zniesiony.

Dziwna parafia w Ciechocinku

Pułkownik rezerwy, ksiądz Mikołaj Hajduczenia, proboszcz bardzo malowniczej cerkwi w Ciechocinku, będącej oficjalnie Parafią Wojska Polskiego pw. św. Archanioła Michała zupełnie oficjalnie twierdzi, że jest to kościół katolicki.

Postulujemy pięć prawdziwych reform sądownictwa

Naprawą wymiaru sprawiedliwości zajmujemy się w Nowej Konfederacji od lat, proponując konkretne rozwiązania. Przynajmniej do niektórych z nich warto wrócić.

Czy weta prezydenta to ustawka? I Salomon by się tego nie powstydził!

Im dłużej słucham wszelkiej maści polityków i publicystów rozwodzących się nad decyzją Prezydenta Andrzeja Dudy wetującą ustawy sądowe, tym bardziej zaczynam dochodzić do przekonania, że sprawa prezydenckiego veta wcale nie jest taka jak starają się nam wcisnąć gadające głowy w przeróżnych stacjach mainstreamu. I z każdą chwilą zaczynam dostrzegać w tym posunięciu pewną ukrytą dla ogółu myśl. Powiem więcej, genialną myśl. Wiem, może to brzmieć jak jakaś herezja, jednak spróbuję się z tej "herezji" wytłumaczyć.

Zdrada panowie, ale stójcie cicho

A więc pan prezydent Andrzej Duda wkroczył na drogę przetartą przez Kazimierza Marcinkiewicza i wypowiedział posłuszeństwo swojemu wynalazcy – bo taką rolę odegrał prezes Kaczyński przy wyniesieniu go do godności prezydenta. Najwyraźniej Andrzej Duda musiał mu się zaprezentować jako osobnik pozbawiony własnego zdania, bezbarwny i bez inicjatywy - i dlatego go wynalazł.

Kopacz – notoryczna kłamczucha

Zdawać by się mogło, że Unia Europejska popadła w poważne tarapaty. Nie dość, że opuszcza jej grono tak bogaty kraj jak Wielka Brytania, to pozostałe kraje starej Unii borykają się z najazdem islamistów. Unijni przywódcy, jakby tego nie zauważali, zajmują się takimi pierdołami jak rzekomy brak demokracji w Polsce. Czy oni całkiem pogłupieli?

Spóźniona wojna z postkomunizmem

Pasek TVP Info nie pozostawia wątpliwości- dzisiaj skończyliśmy z postkomunizmem. Tylko że to nieprawda. Postkomunistyczny kapitalizm polityczny był prawdziwym problemem polskiego państwa, ale 25 lat temu. Nie dotyczył w pierwszej kolejności sądownictwa, lecz uwłaszczenia komunistycznej nomenklatury oraz patologicznego zrostu biznesu z państwem. Dzisiaj to już tylko walka z widmami. Prawdziwe problemy wciąż pozostaną nierozwiązane.