Fabryki – jak to się zaczęło?

Są wszędzie i długo jeszcze będą. Dzięki nim powstał i trwa kapitalizm. Historia fabryk jest krótka, ale tak frapująca, że nic tylko ją zgłębiać Czytaj więcej »

 

Category Archives: Ameryka Południowa

Wenezuela – w przededniu apokalipsy

Wenezuelczycy umierają z powodu braku leków i środków medycznych. Walka polityczna z reżimem Chaveza i jego następcy, którzy są u władzy przez blisko 20 lat, mogła być dotąd prowadzona, ponieważ Wenezuela była stabilna ekonomicznie. Jednakże teraz ten śmiercionośny dla swoich obywateli rząd doprowadził do totalnej ruiny kraj z największymi zasobami ropy na świecie. Jest to winą przywódców i ich bezwzględnej administracji, której ideologicznym fundamentem jest komunizm nazywany dziś , "socjalizmem XXI wieku".

Dramat Wenezueli trwa

Temat kryzysu w Wenezueli co jakiś czas powraca na łamy różnych mediów. Ostatnio tym tematem zajął się publicysta Instytutu Actona, Victor Mata. Autor analizuje przyczyny obecnych problemów tego kraju, cofając się do XX wieku i tam szukając ich początków.

Wenezuelska tragedia

Czy Wenezuela jest skazana na klęskę? Dlaczego kraj, który posiada prawdopodobnie największe złoża ropy naftowej na świecie, ale także jest nielicznym z krajów, który zdecydował się sprowadzić do macierzy znajdujące się dotąd poza jego granicami złoto, znalazł się nad przepaścią?

Wenezuela płonie, a wielu mieszkańców Ameryki Południowej zadaje sobie pytanie: „Gdzie jest Papież Franciszek?”

Wiele osób zastanawia się, dlaczego Papież Franciszek waha się przed jednoznacznym potępieniem lewicowego, populistycznego reżimu, który terroryzuje mieszkańców katolickiej Wenezueli.

Wenezuela – socjalizm albo śmierć?

Wenezuela stoi na progu wojny domowej. Biskupi tego kraju ogłosili 21 maja dniem ogólnonarodowej modlitwy w intencji dialogu i pojednania. Wczoraj rozmawiałem z o. Piotrem Karolewskim, polskim werbistą, który od 2008 r. jest na misjach w Wenezueli i pracuje na peryferiach dużego miasta Maracaibo przy granicy z Kolumbią. Wcześniej pracował w Argentynie.

Marksizm na watykańskich salonach – nowa nominacja papieża Franciszka

W ubiegłym miesiącu Franciszek mianował 33-letniego Argentyńczyka, Juana Grabois, doradcą Papieskiej Rady Iusticia et Pax. Ten młody prawnik i wykładowca na uniwersytecie w Buenos Aires nie kryje swoich skrajnych lewicowych poglądów.

Wenezuela na krawędzi – rewolucyjny rząd wzywa do kradzieży!

Kryzys w Wenezueli przyspiesza. W sklepach coraz trudniej kupić podstawowe artykuły, wyłączany jest prąd, brakuje wody. Beznadziejna sytuacja potęgowana jest przez sam rząd, który podburza obywateli, by rabowali to, co do nich nie należy.

Urugwaj – bezpieczne miejsce dla biznesu

Już w najbliższy weekend (7-8 maja 2016 roku) w dworze Sieraków pod Krakowem odbędzie się konferencja Invest in Uruguay. Organizowana pod egidą ambasady Wschodniej Republiki Urugwaju, adresowana jest do wszystkich zainteresowanych tematyką inwestycji, zarówno w tym kraju jak i w całej Ameryce Południowej, szczególnie w dziedzinach związanych z energią odnawialną, informatyką, innowacyjnymi usługami finansowymi i turystyką. Portal Prokapitalizm.pl objął patronat medialny nad tą konferencją.

Dlaczego krytykujemy Pinocheta a nie Allende?

Na wstępie musimy sobie wyjaśnić, kto przede wszystkim krytykuje Augusta Pinocheta, byłego dyktatora Chile. Mianowicie są to miłośnicy lewicowego sposobu myślenia, są to miłośnicy gospodarki centralnie sterowanej, czyli gospodarki, która swój „złoty wiek” miała przez 50 lat komunizmu za Żelazną Kurtyną i która przez cały ten okres ledwo dyszała, wreszcie upadając na początku lat 90 ubiegłego wieku.
Dlaczego krytykuje się Pinocheta a nie Allende? Bo w dzisiejszym świecie zdominowanym przez komunistów, socjalistów i socjaldemokratów wszelkiej maści i odcieni trudno jest krytykować lewaka, a tym był przecież Allende. Warto przypomnieć, że prezydentem Chile został z ramienia Unidad Popular, tj. Frontu Jedności Ludowej. Czym się „zasłużył” dla kraju? Nacjonalizacją przemysłu, reformami na wzór socjalistyczny, zresztą nie ma w tym nic dziwnego, w końcu jego poczynania wspomagane finansowo były przez partie komunistyczne, marksistowskie i socjaldemokratyczne z całego świata. Co wyszło z tego lewicowego chilijskiego eksperymentu? Wystarczy spojrzeć na statystyki PKB Per capita, które od początku lat `70 wieku XX (Allende objął urząd prezydenta Chile w roku 1970) zaczęły drastycznie lecieć w dół... ...co więc złego zrobił Pinochet, że to mówi się o nim, a nie o Allende niszczącym gospodarkę, a poprzez to dewastującym bogactwo zwykłych mieszkańców kraju? Ano to, że obalił Allende. Zgrzeszył tym, że poprzez pucz wojskowy obalił jaśnie panującego legalnego prezydenta, na którego de facto w 1970 roku zagłosowała „aż” 1/3 ludności kraju (Allende miał 36,2%, Alessandri 34,9%, Radomiro Tomic 27,8%). Nie miał więc nawet „demokratycznej” większości, nie poparła go większość społeczeństwa, a tylko trzecia jego część... Ale najważniejszym grzechem Augusto Pinocheta było to, że wprowadził w Chile gospodarkę wolnorynkową opartą o teorie Miltona Friedmana (zresztą noblisty w dziedzinie ekonomii). Jego grzeszkami było to, że zmniejszał podatki, dokonał reprywatyzacji, czyli oddał ludziom ich majątki i biznesy ukradzione przez Allende, zlikwidował niedobory na rynku detalicznym (mające miejsce za czasów jaśnie oświeconego Allende), a poprzez te działania zwiększył dochód narodowy brutto, w samych tylko latach 1973 – 1980 (wedle danych MFW) o 35%!!! Jakie są efekty długiej, dewastatorskiej i bezwzględnej (w oczach lewaków) polityki Pinocheta? Takie, że Chile według Rankingu Wolności Gospodarczej z 2007 roku jest jedenastą liberalną gospodarką świata, z wcale nie tak małym wzrostem gospodarczym w roku 2010 ustanowionym na około 4,5 – 5,5%. W latach 2009-2010 inflacja tego kraju oscylowała w okolicach 1,6 – 1,7%, bezrobocie zaś sięgało 8,2 – 9,7%. Jak to się ma do cudnej gospodarki III RP, zarządzanej przez same wybitności ekonomiczne, takie jak Marek Belka, Jan Antony Vincent-Rostowski (vel. Jacek Rostowski), czy Grzegorz Kołodko? Na to pytanie możecie odpowiedzieć sobie sami. *  *  * A tak, tak... możecie mi wypomnieć, że zapomniałem powiedzieć o tym, że Pinochet był mordercą. Wszak jego tajna policja DINA miała torturować i mordować wielu członków chilijskiego społeczeństwa. Nie popieram tego, potępiam to. Tylko jak można krytykować człowieka, przeciwko któremu zeznało 35.000 rzekomo więzionych i torturowanych osób (co stanowi ok. 0,2% wszystkich mieszkańców państwa), w większości przeciwników liberalnych i wolnościowych poglądów głoszonych przez Pinocheta, czyli de facto przeciwników wolności... mając jednocześnie na piersi koszulkę z Leninem i Stalinem, z których sam tylko szanowny Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili (ps. Stalin) w ciągu jednej czystki w Armii Czerwonej pozbył się ok. 30.000 oficerów, zaprowadził w latach 1929-1934 przymusową kolektywizację, wysyłając przy tym do łagrów ok. 2 mln chłopów (z czego wkrótce zmarło 1,8 mln), a w ostateczności w wyniku tzw. Wielkiego Głodu na Ukrainie zmarło kolejnych 6-7 mln, już nie wspomnę o dziesiątkach milionów wymordowanych za sprawą polityki Stalina w latach II wojny światowej i po niej. Ale racja, szanowni Czytelnicy, Stalin mówił prawdę: „jedna śmierć to tragedia, milion to statystyka”. Statystyki są tak beznamiętne, tak bezuczuciowe, że stanowią jedynie jakiś tam wskaźnik na papierze, niczym inflacja, czy PKB. Więc co tam miliony ludzi świadczących swoją śmiercią przeciw lewicowej polityce, liczy się te kilkadziesiąt tysięcy, którzy naskoczą na polityka kojarzonego z wolnością gospodarczą... Oleg Siewierny

Prof. Michał Wojciechowski dla PROKAPA: Nowy papież nie ulega propagandzie socjalnej

Prof. Michał Wojciechowski specjalnie dla PROKAPA przedstawia swoją ocenę tego, co może oznaczać wybór papieża z Argentyny. Zapytaliśmy Pana Profesora m.in. o znaczenie tego pontyfikatu dla Ameryki Płd. a także dla Europy. Pytamy na co Franciszek może kłaść główny nacisk, a także o możliwości współpracy z tradycjonalistycznym Bractwem św. Piusa X.
Prof. Michał Wojciechowski: Po wyborze Karola Wojtyły zwrócono największą uwagę na pochodzenie nowego papieża z Polski. Teraz budzi zainteresowanie pochodzenie z Argentyny, a szerzej patrząc, z Ameryki Łacińskiej. Kardynałowie w swoim wyborze kierują się przede wszystkim osobistymi walorami kandydata, jego wiarą i siłą ducha, ale wybór kogoś spoza Europy ma oczywiście konsekwencje. [caption id="attachment_20810" align="alignright" width="244"] Prof. Michał Wojciechowski[/caption] Nawet jeśli ma on włoskie korzenie, co czyni go i łatwym do przyjęcia dla Włochów, i odpowiednim w świetle kojarzenia papiestwa z Rzymem i Italią. To skojarzenie nie jest, zaznaczmy, czymś wtórnym. Papieżem jest biskup Rzymu, gdyż biskupom Rzymu przysługuje pierwszeństwo i jurysdykcja w Kościele powszechnym. Wybór kardynała z kraju naprawdę dalekiego odczytuję najpierw jako chęć odejścia od zapatrzenia w problemy Europy. Przeżywa ona kryzys. Rozkład moralny osłabia religijność osobistą, a etatyzm i biurokracja paraliżują inicjatywę społeczną, w tym kościelną. Tym samym Europa, mimo swego historycznego znaczenia dla Kościoła i w cywilizacji, sama się marginalizuje. W europejskim katolicyzmie można obserwować pewne złe skutki wzorów świeckich, jak biurokratyzacja i poleganie na sile materialnej. Widać, że nowy papież im nie ulega. Ma dystans do skorumpowanego świata polityki, zresztą napisał broszurę o korupcji władzy jako grzechu. Troszczy się o potrzebujących, ale nie ulega propagandzie socjalnej. Światowe lewactwo natychmiast zauważyło jego solidne zasady i ruszyło do ataku, opierając się jak zwykle na kłamstwie (przypisywanie mu jakiegoś udziału w wojnie dyktatury wojskowej z lewicowymi terrorystami w Argentynie jest zmyśleniem z podejrzanego źródła). Amerykańska odmiana kultury europejskiej, czy to anglosaska, czy latynoska, staje się dziś coraz ważniejsza, Nowy Świat wyprzedza Stary. Pod względem ekonomicznym i ludnościowym Europa też nie jest już pępkiem świata. W perspektywie chrześcijańskiej największym wyzwaniem są Chiny, terenem największych postępów Afryka, a największych zagrożeń prześladowania w krajach islamu. Mam nadzieję, że nowy papież skieruje nasz wzrok w tych kierunkach. Przede wszystkim jednak osoba Franciszka powinna ożywić religijność Ameryki Łacińskiej, żywą i autentyczną, ale jakby nieświadomą swego znaczenia. W tej chwili jest to przecież największa grupa katolików, śpiący olbrzym. Mogą oni nam pomoc w odświeżeniu naszej wiary. Przez Jana Pawła II pomogliśmy my, teraz mogą oni. Jeśli tak się stanie, Franciszek okaże się papieżem najlepszym na nasze czasy. Dość często podkreśla się znaczenie ekumenizmu dla przyszłości chrześcijaństwa. Jest to on jednak przereklamowany. Katolicyzm zrobił dla jedności chrześcijan wiele, ale inne wyznania wykorzystują kontakty ekumeniczne jako alibi dla zachowania status quo. Żądają gestów, same ich unikając. Dotyczy to także schizmy tradycjonalistycznej, która mimo starań Benedykta XVI próbowała dyktować Kościołowi powszechnemu warunki. Chyba pora powiedzieć: chcecie jedności, czy udajecie? Skromny Franciszek tego nie powie, ale nie ma innego znaku jedności chrześcijan niż biskup Rzymu. Michał Wojciechowski Prof. Michał Wojciechowski jest teologiem świeckim. Wykłada na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Jest Przewodniczącym Rady Programowej Fundacji PAFERE i ekspertem Centrum im. Adama Smitha. Należał do Unii Polityki Realnej. Autor wielu książek, m.in. "W ustroju biurokratycznym", "Moralna wyższość wolnej gospodarki", Między polityką a religią".

Wolny rynek a socjalizm XXI wieku

Dwie byłe kolonie hiszpańskie. Dwa kraje bardzo zasobne w surowce mineralne. Dyktatura i semi-dyktatura. Cud gospodarczy i naftowa bonanza. A jednocześnie dwa kraje, o których w Polsce wciąż wiadomo tak niewiele.
Jak to możliwe, że w krajach o tak podobnej historii, kulturze i sytuacji geopolitycznej, realizuje się tak odległe od siebie strategie? „Wolny rynek a socjalizm XXI w.”: które podejście działa? Wiele pisało się w Polsce o zbrodniach reżimu Pinocheta w Chile. Co jakiś czas słyszymy także o Mesjaszu z Karaibów, żarliwym przyjacielu reżimu Castrów na Kubie, który gra na nosie zachodnim mocarstwom. Pora dowiedzieć się, co ich administracje miały do zaproponowania gospodarkom swoich krajów. I Nagroda w konkursie MAGISTER PAFERE 2012, praca magisterska Piotra Zapałowicza "Porównanie polityki gospodarczej rządów Augusto Pinocheta w Chile i Hugo Chaveza w Wenezueli" jest już dostępna w formie książkowej. Książka "Wolny rynek a socjalizm XXI wieku" prezentuje dwie skrajności: chilijskie wolnorynkowe reformy i wenezuelski powolny dryf w kierunku socjalizmu. Która strategia przyniosła lepsze skutki dla gospodarki? WARTO POZNAĆ PRAWDĘ! Pobierz fragment książki... Zamów książkę w sklepie Fundacji PAFERE...

Homofaszyści atakują zwykłych ludzi

Jak wygląda tolerancja w wydaniu aktywistów homoseksualnych? Portal pch24.pl pokazuje to na przykładzie zajść w jednym z brazylijskich miast. Na filmie widać, że część uczestników homoparady to półgłówki, ale cóż się dziwić skoro myślenie głową poświęcili na rzecz innej części ciała. Obrzydlistwo ale zobaczyć nie zaszkodzi. Ot, taka lekcja poglądowa na temat tęczowych rewolucjonistów...
Za pch24.pl