Czy państwo powinno uwolnić ludzi od biedy?

Jedną z cech ludzkiej natury jest pragnienie posiadania więcej w zakresie rzeczy materialnych, intelektualnych i duchowych. Im więcej człowiek rozumie tym bardziej staje się dociekliwy Czytaj więcej »

 

Chińska lekcja dla Polski?

Dlaczego Chiny są dziś jedną z największych gospodarek świata, Polska natomiast jest biedną skolonizowaną prowincją Unii Europejskiej?

To przecież Polska weszła na drogę demokracji, która to demokracja miała nam, jakby z urzędu - jak nas przekonywano - doprowadzić do dobrobytu. Chiny natomiast nadal są państwem autorytarnym, które - jak twierdzą demokraci - skazane jest na biedę i upadek.

Można się czuć nieco zdezorientowanym, widząc, że Polska przypomina kraj, który się zwija, Chiny natomiast wydają się, mimo wielu trudności, rozkwitać. Ten fenomen stara się wyjaśnić p. Józef Białek, prywatny przedsiębiorca, właściciel Wydawnictwa WEKTORY, który już wiele lat temu jeździł do Chin i obserwował rozwój tamtejszego kapitalizmu. Zapraszamy do obejrzenia wywiadu z Józefem Białkiem.


7 Responses to Chińska lekcja dla Polski?

  1. Logik napisał(a):

    Dlaczego Chiny są dziś jedną z największych gospodarek świata, Polska natomiast jest biedną skolonizowaną prowincją Unii Europejskiej?

    Pytanie chyba powinno brzmiec dlaczego w Chinach jest tyle miliardow biedakow i ich dola sie nie poprawia?

    Jesli ktos byl w Chinach lub sie tym systemem naprawde interesuje to wie ze:

    1 Chinska nomenklatura uwlaszczyla sie na majatku narodowym jak polska (cudu zatem nie bylo jak sie powszechnie twierdzi)

    2. Chiny to darmowa sila robocza wykorzystywana przez obcy kapital dajacy zamowienia chinskim firmowm kierowanym przez komusza nomenklature. Cokolwiek wyprodukowane w Chinach za 10 centow sprzedawane jest ze 100 krotnym przebiciem w swiatowym eksporcie. Chinczyk pozostaje biedakiem a wiekszosc produktow to tandeta i przede wszystkim trucizna. Slynne chinskie zupki badz zabawki to typowe przyklady badziewa made in China.

    3. Ci ktorzy nie maja pracy w fabrykach za miske ryzu bieduja na wsiach w rozwalonych budach i zyja z malych ogrodkow. Ciekawe ilu piejacych z zachwytu nad chinskimi cudamu gospodarczymi widzialo te biede ktora narasta z roku na rok.

    4. Poza komusza nomenkaltura dobrze zyjaca z kradziezy mienia i pracy dla amerykanskich koncernow prosty Chinczyk ratuje sie przed smiercia praca na „wlasnym”. Czyli jakas garkuchnia przy ulicy, handel na straganie, szmugiel, proste uslugi. Poziom zycia tej warstwy ocenianej na 80 % spoleczenstwa i szanse na lepszy byt okreslane sa na zerowe.

    5. Srodowisko naturalne w Chinach zatrute jest do niemoznosci, o wszystkim decyduja uklady, korpucja przeraza, a kto niewygodny jest szybko likwidowany.

    6. Chinski cud gospodarczy to nic innego jak oboz pracy wspierany przez obcy kapital korzystajacy z tanich robotnikow, sprzedajcy zabojczy szrot z wielkim zyskiem. Gdyby od jutra Chinczyk mial jakies prawa, zarobil godnie i mial ubezpieczenie oraz rente – Chiny przestalyby funcjonowac zgodnie z kapitalistycznym prawem ze rynek tanszy wypiera rynek drozszy. Banksterzy i ich korporacje po prostu przeniesliby sie do kolejnego obozu pracy. Tak jak zrobili to z Niemcami przenoszac sie do Polski czy Rumunii a potem z Polski przenoszac sie dalej na wschod do Ukrainy czy wlasnie do Chin. Po to w koncu wymyslono otwarcie granic, swobodny przeplyw towaru, pieniadza i sily roboczej. Think global, act local. Rzeczywiscie cud, miod!

  2. Sceptissimus napisał(a):

    No, nareszcie sensowny komentarz w tym morzu bzdurnych artykułów pisanych przez lemingi, uważające się za prawoskrętne.

  3. Johny napisał(a):

    Ciekawe co by Pan Adam Machaj powiedział na to co Logik (Marco) napisał o Chinach 🙂 Tutaj jest jego blog: http://raportzpanstwasrodka.blog.onet.pl/

    Marco (Logik) (mój kochany troliku, co z chęcią cytujesz źródła swoich informacji i tak jest Ci źle na świecie że masz bardzo dużo czasu na trollowanie po portalach wolnorynkowych 😀 ) – Proszę, powiedz co proponujesz w zamian ? 🙂

  4. Dron napisał(a):

    „Biedna skolonizowana prowincja” – zęby trzeszczą od tych bzdur.

    Józek Białek nie jest ekonomicznym autorytetem. W dodatku uprawia hipokryzję, skoro sam przez lata importował produkty z zagranicy zamiast kupować od „polskiego przemysłu”.

  5. Roger Moore napisał(a):

    A to Panie Dron akurat celna uwaga. Pan Białek myślę że chce dobrze ale tak całkiem to chyba jednak nie rozumie ekonomii. Jakieś 90% krytykujących import idiotów, jednocześnie z mokrymi z podniecenia gaciami patrzy na produkty z importu a na krajowe mówi „Polski Shit”. Ale żeby tak zrobić coś na własne ryzyko i zawojować rynek, absolutnie – lepiej narzekać.

  6. Logik co jednak myśli napisał(a):

    Hahaha…
    Bieda w Chinach!
    Tak… tak…
    Idioci podniecają się, że w Chinach jest bieda, ponieważ aż 60 mln ludzi jest poniżej progu ubóstwa.
    Tylko nikomu chyba się już nie chce przyrównać do 1,3 miliarda chińczyków.
    W Polsce poniżej progu ubóstwa żyje ok.14% ludzi.
    A teraz panie logik proponuję zmienić nazwę.

  7. Dron napisał(a):

    Umysły tych, co uważają, że Polska jest skolonizowana, są skolonizowane przez głupotę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *