Czy państwo powinno uwolnić ludzi od biedy?

Jedną z cech ludzkiej natury jest pragnienie posiadania więcej w zakresie rzeczy materialnych, intelektualnych i duchowych. Im więcej człowiek rozumie tym bardziej staje się dociekliwy Czytaj więcej »

 

Codzienność alternatywna czyli Cejrowski w Arizonie

Ciekawe przeżycia mogą stać się udziałem każdego, ale już nie każdy potrafi ciekawie o nich opowiadać. A czy można ciekawie opowiadać o życiu codziennym, które w dodatku toczy się na głębokiej prowincji Arizony?

Okazuje się, że można. Jeżeli więc męczą Was dyrdymały szumnie nazywane „historią alternatywną”, czyli biadolenie, jak byłoby fajnie, gdyby losy Polski i świata potoczyły się inaczej, to zachęcam do zanurzenia się w codzienność alternatywną, czyli jak jest fajnie, gdy jest normalnie. Wystarczy sięgnąć po książkę Wojciecha Cejrowskiego „Wyspa na prerii” (Wydawnictwo Zysk i S – ka, Arizona 2014).

WC_wyspa

Wbrew pozorom nie wystarczy wiza i wyjazd do USA, by ciekawie opisać preriową codzienność. Do tego oprócz umiejętności opowiadania potrzebna jest wiedza i – przede wszystkim – zmysł obserwacji. Łącząc ze sobą wspomniane elementy otrzymujemy wspaniałą relację, której poszczególne wątki, zdawałoby się przytoczone w formie anegdot, wracają w najmniej oczekiwanym momencie nabierając nowej wymowy zarazem odsłaniając różnice kulturowe i cywilizacyjne. Dzięki temu, poprzez galerię normalnych na arizońskiej prerii oryginałów poznajemy funkcjonowanie społeczeństwa amerykańskiej prowincji. Dla Polaków przyzwyczajonych do urzędniczego feudalizmu, wszystko regulujących przepisów itd. szokiem mogą się okazać informacje o roli poczty, postawie szeryfa („jestem zawsze na służbie”), funkcjonowaniu sklepów czy prowadzeniu księgowości i podejściu fiskusa do podatnika.

Niewątpliwymi atutami „Wyspy...” jest nie tylko ciekawa opowieść podana z dużą dozą humoru, ale również wyjątkowo staranne wydanie i kapitalne zdjęcia. Książka zresztą zaczyna się nieszablonowo, i nie chodzi tutaj o dedykację dla chrześniaków WC, zresztą pięknie wykładającą powinności ojca chrzestnego. Na sąsiedniej stronie tuż pod wszystkimi informacjami o autorze, prawach, wydawnictwie, redakcji etc. znajduje się ciekawa informacja od korekty, która w tekście pojawia się jako Przypisek Tłumacza. A po co Wojciechowi Cejrowskiemu tłumacz? A sprawdźcie sami.

Michał Nawrocki

Fot.: http://www.sklep.zysk.com.pl


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *