Czy weta prezydenta to ustawka?

Zacznijmy od wyjaśnienia jednej sprawy. Otóż nie wierzę, żeby sprawa, z którą mamy do czynienia nie była częścią pewnej politycznej gry Czytaj więcej »

 

Czego Pan Bóg może oczekiwać od Andrzeja Dudy?

„Pomyślałam, że Bóg wyznaczył nową misję Andrzejowi”- powiedziała matka pana Andrzeja Dudy - nowego prezydenta. To ciekawe, że socjaliści pobożni chcieliby, żeby Bóg stanął po ich stronie, żeby narobili "obywatelom” jeszcze większego bigosu niż jest narobiony przez poprzedniego prezydenta wraz z ferajną za nim stojącą. Ferajna powoli będzie się ewakuować, no - może nie wszyscy. Na razie odszedł z PO Obcych Interesów i Unii Europejskiej senator Tadeusz Kopeć. Wyczuł, że łajba tonie. I pan Jan Rulewski - na razie złożył propozycję współpracy dotychczasowym "wrogom".


Ojjjjjjj... Będzie się działo do wyborów parlamentarnych. Wielu z tych łobuzów będzie się ustawiało w kierunku na nową sytuację parlamentarno - przyszłościową. Jedne kariery runą, inne staną pod znakiem zapytania- jeszcze inne splotą się z karierami u dotychczasowych przeciwników. W ramach Okrągłego Stołu będą się przemieszczać. Wędrówka parlamentarnych mas będzie trwać,żeby wypełnić upływający czas. Ciekawe,że pan prezes Kaczyński nie pogratulował panu Dudzie zwycięstwa? No i pan Duda nie podziękował panu Kaczyńskiemu. Czyżby początek końca pana Kaczyńskiego? A może nie tak miało być. Może pan Duda miał przegrać? Wkrótce się okaże. I może okaże się, że w PiS-ie też są frakcje i pan Kaczyński znajdzie się na aucie?

Nie wiem czy Panu Bogu podoba się pomysł podniesienia jeszcze płacy minimalnej, która wepchnie” kolejnych „obywateli” w tzw. szarą strefę - poza państwo, które miało być sprzymierzeńcem- a okazało się gnębicielem mas. Większa płaca minimalna ustanowiona przez Sejm podnosi koszty funkcjonowania firm- będzie większy podatek ZUS i niektóre firmy już mogą nie wytrzymać tego eksperymentu. Najlepiej byłoby to widać, gdyby podniesiono płacę minimalną do poziomu 5000 złotych (!!!) Może jeszcze ostałaby się jakaś firma w ramach państwa biurokratycznego i socjalistycznego Socjalizm wymaga ofiar i budowany jest na stertach z ludzkich ciał. Wczoraj obejrzałem piękny film o beznadziejnej walce admirała Kołczaka z bolszewizmem na Syberii.. A jednak walczył!

Wątpię czy Pau Bogu podoba się pomysł rozdawania cudzych pieniędzy dzieciom. Po 500 złotych każdemu dziecku, tylko dlatego, że jest dzieckiem Ma to kosztować w perspektywie około 120 miliardów złotych. Dzieci mają rodziców, a państwo niekoniecznie musi być ich ojcem i matką jednocześnie. Tym bardziej, że omnipotentne państwo socjal-biurokratyczne jest zadłużone na niebotyczne sumy. Na salę sądową wbiega dwóch zdyszanych mężczyzn. Sędzia pyta:

Panowie biegli?

-Nie, świadkowie - odpowiadają jednocześnie.

Likwidacja” śmieciówek” też nie będzie podobała się Panu Bogu, bo jego Dzieci znowu będą musiały kryć się przed państwem. Jakby ktoś dzisiaj mógł zapłacić podatek ZUS- to by go zapłacił, a nie ukrywał się po krzakach socjalizmu. W krzakach nieprzyjemnie- tym bardziej, że ciągle pada deszcz i te ciągłe kontrole, które uprzykrzają życie i penetrują kieszenie niewolników demokratycznego państwa prawnego. Rzecz już nie do wytrzymania, a co dopiero jak się nasilą w poszukiwaniu pieniędzy?

Nie wiem też czy Panu Bogu będzie się podobało,że rolnik zamiast pracować i tworzyć, będzie oczekiwał na zwiększone dopłaty do hektara, które ma dostać z budżetu europejskiego państwa prawnego, a budżet ten jest zasilany pieniędzmi pochodzącymi z budżetu państwa polskiego. Jest tego prawie 2 miliardy złotych miesięcznie(!!!) Jeden grających w teleturnieju na pytanie ile wynosi 10 do potęgi 6- odpowiedział, że 60.(???) I nie posypywał solą bólu w nadziei, że jest inaczej.

Jeśli Pan Bóg wyznaczył taką misję” Andrzejowi”, to albo Pan Bóg zwariował, albo pan Andrzej odszedł od zmysłów- a ma być prezydentem i do tego” wszystkich Polaków”. Panie Boże spuść na niego .łaskę oświecającą, żeby nie robił głupstw, jeszcze większych niż robi Platforma Obywatelska Unii Europejskiej, nawet jak otrzymał gratulacje z Waszyngtonu, Bo otrzymał takie gratulacje- widzicie Państwo czyj to jest człowiek? Ja nie mam złudzeń! Dlatego nie wiążę z nim wielkich nadziei. Może pan Kaczyński poczuł się pominięty. A może dogadano sprawę tych 65 miliardów dolarów ostatecznie? I dlatego mu tak gratulują!

Rozmowa pomiędzy ludożercami:

- Moja żona gdzieś zniknęła, nie widziałeś jej czasem?

- Nie…

- A co żujesz?

I tak nas przeżuwają!

Waldemar Jan Rajca

Tekst pochodzi z bloga Orwell 2006. Przedruk za zgodą Autora.

Foto.: andrzejduda.pl


12 Responses to Czego Pan Bóg może oczekiwać od Andrzeja Dudy?

  1. sceptissimus napisał(a):

    Pan Bóg, a w każdym razie Jego Syn był (jest?) pierwszym socjalistą.
    Z tego punktu widzenia można zrozumieć enuncjacje matki pana Dudy.
    Od setek lat na terenie Polski ( a o wiele dłużej w innych cywilizacjach) ludzie zarabiający pieniądze organizowali się w celach obrony swoich wspólnych interesów (gildie, cechy etc.)
    Państwa od lat tysięcy broniły swoich interesów poprzez regulacje np. celne.
    Wszystko to nie miało (bo mieć nie mogło) nic wspólnego z tzw. wolnym rynkiem; zarówno w dobie feudalizmu jak i później, w czasach kapitalizmu który był bardziej efemerydą niż bytem rzeczywistym.
    Od początku wieku XX odnotowuje się niezwykłą dynamikę wzrostu rzesz pracowników najemnych, z jednoczesnym obumieraniem drobnego i średniego sektora wytwarzającego miejsca pracy. Dzieje się tak na skutek polityki wielkich (często działających globalnie) organizacji gospodarczych, realizujących w stu procentach swoje interesy poprzez do cna skorumpowaną klasę polityczną.
    To właśnie te wielkie organizacje gospodarcze (wog) nie mające nigdy nic wspólnego ani z kapitalizmem, ani tym bardziej z wolnym rynkiem – najgłośniej i najskuteczniej (a mają po temu wszelkie dostępne instrumenty) krzyczą o nieskrępowanym transferze towarów i siły roboczej – globaliźmie.
    Wielu zwłaszcza młodych i przez to szczerych w swojej głupocie zapaleńców podchwytuje lotne hasła wkładając je do wspólnego wora z etykietą „wolny rynek” – nie konstatując zupełnie infantylizmu takiego rozumowania(?).
    Dla harmonijnego rozwoju państwa, niezbędnymi są mechanizmy ograniczające niepohamowaną ekspansję i dominację poszczególnych grup interesów w skład tego państwa wchodzących.
    Państwo może rozwijać się również nieharmonijnie, jednak taki rozwój niesie w swojej hipotece zaprogramowane rewolucje, które ten rozwój co czas jakiś skutecznie cofają.
    Jeśli przyjrzymy się państwom, które określamy jako cywilizowane, i do których chętnie byśmy równali – to nie możemy nie dostrzec, że rozwijają się one harmonijnie.

  2. Logik napisał(a):

    Kapitalizm i wolny rynek to utopia. Gdyby mogl istniec to jego pochwala bylaby zakazana. (Logiczne) prawo polityki nr 2.

  3. masd - polski monarchista napisał(a):

    Znalazłem całkiem przytomny wpis odredakcyjny i analizujący p. Red. Nacz. – http://www.pch24.pl/czy-duda-skonczy-z-okupacja-,35992,i.html
    Zapomniał jednak napisać o wpływach tajnych towarzystw – masonerii i służb specjalnych, szczególnie państw sąsiednich i wrogich, w takich państwach jak Polska, a mających tutaj swoje interesy i interesiki do załatwienia oraz utrzymania. A one są bardzo istotne, a kto wie czy nie decydujące na sytuację wewnętrzną i zewnętrzną państw podobnych do Polski. Jestem ciekaw jak to przebiega w innych krajach regionu, a najbardziej: Czechach, Węgier, Słowacji, Rumunii, Litwy, Łotwy, Estonii, Chorwacji, Bułgarii, Serbii i całej reszty środkowowschodniej Europy.

  4. Czytelnik napisał(a):

    Interesujący wpis na stronie portalu dla Polaków w Norwegii:
    http://www.mojanorwegia.pl/polityka/prasa_norweska_o_polskich_wyborach-9931.html

    „Szkoda, ze norweska prasa nie zainteresowała sie wynikami wyborów z pierwszej tury, bo sa baaaaardzo ciekawe. Zanim je przedstawie (na podstawie protokolow dostepnych na stronie ambasady) to jedna uwaga:
    Czy mozemy przyjac, ze Polacy w Norwegii sa w miare reprezentatywna grupa dla calego polskiego spoleczenstwa?
    Patrzac na wyniki drugiej tury to mozna powiedziec, ze raczej tak: na Dude 57 %, na Komorowskiego 43 %, frekwencja wyboracza 54%. Czyli dosc podobnie jak w kraju. Moze ciut bardziej na prawo, ale podobno wszedzie na emigracji glosuja bardziej na prawo. Wracajac, do wczesniejszej uwagi, ze mozna uznac Polakow w Norwegii za reprezentatywnych dla calego polskiego spoleczenstwa, to wyniki z pierwszej tury powinny byc tez podobne do wynikow w kraju. A co mamy:
    Komisja w Bergen: Duda 183 glosy, Komorowski 185, Korwin 158 glosow, Kukiz…769 glosow.
    Komisja w Stavanger: Duda 268, Komorowski 208, Korwin 138, Kukiz….871 glosow.
    Komisja w Trondheim: Duda 99, Komorowski 79, Korwin 39, Kukiz…281 glosow.
    Komisja 128 w Oslo: Duda 373, Komorowski 336, Korwin 206, Kukiz….952 glosy.
    Komisja 129 w Oslo: Duda 350, Komorowski 324, Korwin 211, Kukiz….1106 glosow.
    Co nam daje w sumie:
    Na Dude glosowalo 1274 osob.
    Na Komorowskiego 1132 osoby.
    Na Korwina 752 osoby
    Na Kukiza glosowalo w I turze….. 3979 osob.
    Glosow waznych lacznie oddano 7782 (wliczajac glosy na wszystkich kandydatow) co procentowo daje nam takie wyniki I tury:
    Kukiz 51,5 %, Duda 16,3 %, Komorowski 14,5 %, Korwin 9,7 % wszystkich oddanych glosow.
    Przy takim wyniku Kukiz zostaje prezydentaem juz w I turze.
    Jak robia sondaz, to dzwonia do okolo 1000 osob i uznaja to za reprezentatywna probke spoleczna. Tu glosowalo prawie 8000 osob i mamy takie wyniki.
    Jak to ktos kiedys powiedzial: „Nie wazne jak glosuja, wazne kto liczy glosy”.

    Moze niekoniecznie w kraju powinno byc takie samo rozlozenie glosow, ale kto wie czy to np. Kukiz (dla jasnosci, nie byl moim faworytem) nie mial np.najwiecej glosow i to on bylby w II turze z Komorem, albo z Duda. Wiec, aby skanalizowac ewentualne zdziwienie, to rozdmuchano „szok” prowadzenia Dudy z Komorem, a Kukiza fanom rzucono „wielkie” 20 %. Mam wrazenie, ze naprawde ludzie maja dosc kolesi lub ich poplecznikow, ktorych 25 lat non stop ogladaja w TV.
    Pozdrawiam.
    Ps. Tak z ciekawosci wszedlem na strony Ambasad RP i w tych, ktore publikuja wyniki z I tury w wielu protokołach Kukiz prowadzi lub ma duzo wieksze poparcie.

  5. Logik napisał(a):

    Prezydent Duda jest z towarzystwa masonerii bo innych do wyboru sie nie dopuszcza. wWszyscy tegoroczni kandydaci sa osobnikami wystawionymi przez masonerie od Komora po Kukiza i Brauna. To tak dla dodania kolorytu wyborom, poroznienia ludzi miedzy soba wlacznie w rodzinach i stworzenia wrazenia ze mamy demokracje. Pan Duda juz pokazal swoj program wyborczy czyli obiecanki-cacanki. Z tego nic nie zrealizuje albo zrealizuje cos glupiego co sprawi ze go w kolejnych wyborach zamienia na kolejnego masona jak to bylo z Jarkiem a potem reptilem Tuskiem (widzial ktos dokladnie jego oczka dinozaura?).

  6. ali mahmed napisał(a):

    Pan Bóg oczekuje od p.Dudy i każdego z nas, że będziemy tak żyli, że nasze dusze nieśmiertelne będą mogły być zbawione i dostąpią radości Nieba i życia wiecznego twarzą w Twarz z Bogiem.

  7. ali mahmed napisał(a):

    Pan Bóg socjalistą? To chyba jest napisane w innej książce niż Biblia. Tam napisano kto nie robi niech nie je. Czy to w innych pismach jest napisane?

  8. Sceptissimus napisał(a):

    Biblia, które jest w gruncie rzeczy zapisem kryminalnej historii narodu żydowskiego – jest również (podobnie jak Koran) tak napisaną, że dopuszcza wszelkie możliwe interpretacje; nawet te wzajemnie się znoszące.
    Stąd między innymi stanowi doskonały fundament dla wszystkich sekt religilnych (również tej katolickiej) do podnoszenia własnej jej interpretacji jako jedynej właściwej.
    Jezus z Nazaretu był trybunem proletariatu swoich czasów.
    To co o Jego życiu i działalności wiemy, podane jest w ocenzurowanych przez instytucję kościelną ewangeliach.
    Są też naturalnie inne zapiski (starsze nawet niż ewangelie) tzw. apokryfy; wolą kościelnej arystokracji wykluczono je jednak z kanonu ksiąg świętych, ponieważ odbiegają od przyjętego i najwygodniejszego dla niej dogmatu.
    No tak, ale dyskutować można tylko o wiedzy i z wiedzą za pan brat. Tam bowiem gdzie zaczyna się wiara, tam kończy się wiedza, a tam gdzie zaczyna wiedza – kończy wiara.
    Bowiem kiedy się coś wie, to nie trzeba w to wierzyć.
    Innymi słowy przyznanie się do wiary jest jednoczesnym potwierdzeniem swojej niewiedzy. Co samo w sobie nie musi być jeszcze niczym złym, stanowi jednak manifest dobrowolnego poddania się przekazowi informacji, która przecież może być manipulowaną. Ci co interesują się historią, wiedzą że na przestrzeni lat tysięcy informacje prawie zawsze były manipulowane…

  9. paweł napisał(a):

    Zasiłek 500 zł mnie nie interesuje. Poza tym, pewnie w tych zmianach zabraknie tego „czegoś”, co decydowałoby o zmianie systemu. Obym się mylił, jednak – z całym szacunkiem – p. Duda nie wygląda mi na takiego gościa prze duże „G”, który zniszczy III RP i zbuduje Polskę z prawdziwego zdarzenia. Ale daj mu Panie Bożę, obym sie mylił

  10. Dociekliwy napisał(a):

    Panie Pawle ja też nie wierzę, że Pan Prezydent Duda sam z siebie przeprowadzi reformy wolnorynkowe ale jeżeli będzie w parlamencie nadreprezentacja antysystemowców to będzie musiał to zrobić. Warto obejrzeć ten film:
    http://tv-trwam.pl/film/polski-punkt-widzenia-02062015

  11. debil napisał(a):

    Sceptissimus pisze : Jestem debilem bo zagmatwałem się.
    Piszę co mózg mój chory podpowie. Jestem PISdolnięty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *