Media, czyli o oddzielaniu ziarna od plew

Oddziaływanie ideologiczne i propagandowe przynosi znacznie lepsze i trwalsze rezultaty, bez konieczności utrzymywania licznych sił policyjnych Czytaj więcej »

 

Czy można obrazić homoseksualistę?

Od kilku dni przez polskie media przetacza się dyskusja dotycząca „obrażania homoseksualistów”. Z pewnym zaskoczeniem dostrzegam, iż współcześni komentatorzy nie zdołali zwrócić uwagi na fakt, iż problem „honoru homoseksualistów” jest od dawna obecny w kulturze i literaturze polskiej.



Szukać nie trzeba długo, bo na stronie internetowej Uniwersytetu Gdańskiego znajdziemy „Bibliotekę Wirtualną Klasycznych Tekstów Literatury Polskiej”, którą stworzono w ramach projektu UNESCO „Biblioteka Wirtualna Klasycznych Tekstów Literatury Światowej” . Jako jedno z fundamentalnych dzieł kultury polskiej, umieszczono tam słynny „Polski Kodeks Honorowy” autorstwa Władysława Boziewicza, wydany drukiem w Krakowie w roku 1919.

„Polski Kodeks Honorowy” bardzo szczegółowo określa, jakie typy ludzkie są „osobami honorowymi lub z angielskiego: gentlemanami” a jakie cechują się brakiem „zdolności honorowej”. Jest to ogromnie istotne, gdyż obrazić może tylko i wyłącznie osoba honorowa inną osobę honorową, która za zadaną ujmę ma prawo zażądać satysfakcji. Podczas gdy żaden czyn i słowo człowieka, którego cechuje brak zdolności honorowej, nie jest obraźliwym dla kogokolwiek. Osoba niehonorowa nie posiada zdolności honorowych przez co, nikt nie jest w stanie jej obrazić.

Artykuł 8. „Polskiego Kodeksu Honorowego” wylicza „indywidua”, będące wykluczonymi ze społeczności ludzi honorowych, są to „osoby, które dopuściły się pewnego ściśle kodeksem honorowym określonego czynu”. I tu na 4. pozycji wymienia się homoseksualistów. Tak więc, zgodnie z „Polskim Kodeksem Honorowym”, ci którzy utrzymują stosunki jednopłciowe, pozbawieni są zdolności honorowych, nikt więc nie jest w stanie ich obrazić, ani oni nie są w stanie obrazić kogokolwiek.

Warto dodać, iż wśród pozbawionych zdolności honorowych znajdują się m.in.: kompromitujący cześć kobiet niedyskrecją, dezerterzy z armii polskiej, mężczyźni przyjmujący utrzymanie od kobiet nie będących najbliższymi krewnymi, piszący anonimy i szantażyści.

Wszystkich zainteresowanych lekturą „Polskiego Kodeksu Honorowego” zapraszam do odwiedzenia strony Uniwersytetu Gdańskiego: http://literat.ug.edu.pl/honor/index.htm

Marcin Janowski


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *