Prof. Wolniewicz: Jak parszywieje Unia Europejska

Zachęcamy do obejrzenia jednego z ostatnich wystąpienia prof. Wolniewicza. Warto się nad nim zastanowić i starać się wyciągnąć wnioski Czytaj więcej »

 

Degeneracja Unii Europejskiej

Unia Europejska, miała być zwieńczeniem ideałów humanistycznych i gospodarczych, jednak arogancja władz, Traktat Lizboński i rozrastająca się biurokracja, jak nowotwór atakuje jej idealistyczne fundamenty. Powoli, lecz systematycznie ten nowy rak, pożera wszystkie najzdrowsze korzenie Unii Europejskiej. Jan Paweł II, gdy zachęcał do zjednoczenia Europy wyraźnie wskazywał na chrześcijańskie fundamenty, na których to zjednoczenie powinno się opierać .Wkrótce po śmierci papieża Polaka rozpoczęły się ataki na krzyże oraz propaganda laicyzacji i ateizmu instytucjonalnego.

W nowej konstytucji europejskiej nawet nie przewidywano odwołania się do fundamentów chrześcijaństwa w Europie. Postanowiono zastąpić procesje religijne paradami równości i miłości. Rezultat najnowszej „Love Parade” w Niemczech, to 19 zabitych i wielu rannych. To, co wydarzyło się w Duisburgu w dniu 25 lipca 2010 roku jest porażające, bo gdy ludzie umierali, to organizatorzy „Love Parade” nie przerwali zabawy, nie ucichła muzyka, nie użyto mikrofonów do wystosowania apelu o nie uleganie panice, lecz bawiono się dalej. Jak w starożytnym Rzymie, gdy jedni umierali i krew się lała na arenie, to inni doskonale się bawili . Muzyka w Duisburgu zagłuszyła sumienia, a chęć zysku, która doprowadziła do tragedii przekroczyła granice zdrowego rozsądku.

Unia Europejska miała być oparta o konstytucję europejską, lecz zamiast prawdziwej konstytucji stworzono falsyfikat w postaci Traktatu Lizbońskiego, który ma uczynić z wolnej unii narodów podporządkowane oligarchii biurokratycznej superpaństwo, niszczące wszelkie aspiracje niepodległościowe. Zamiast korzeni chrześcijańskich, postanowiono propagować w U.E. slogany wolności, równości i braterstwa.Ta równość jakoś nie istnieje w praktyce, bo Polak w tym samym koncernie Fiata na tym samym stanowisku zarabia znacznie mniej od Włocha, który robi to samo, lecz znacznie mniej wydajnie, chłopi w Polsce dostają znacznie mniejsze dopłaty unijne aniżeli chłopi w Niemczech , we Francji, we Włoszech czy w Belgii itd. itp. Równość miedzy państwami członkowskimi U.E. też nie istnieje, bo Niemcy Francja, Włochy i Anglia są „równiejsze” od Polski, Litwy, Węgier, Słowacji, czy Estonii.

Parady wolności są tylko kpiną z wolności, bo ideały wolności to wartości istniejące na znacznie wyższym poziomie intelektualnym i kulturowym aniżeli jakiekolwiek parady. Wewnątrz koncernów ponadnarodowych nie ma wolności, bo panuje prawo silniejszego i za krytykę dyrektora czy prezesa często wylatuje się na bruk i jest się bezrobotnym. Braterstwo instytucjonalne też istnieje tylko w kamerach telewizyjnych, a za kulisami rozgrywają się obrzydliwe intrygi i rozgrywki, kto kogo przechytrzy.

Unia Europejska miała doprowadzić wszystkie państwa członkowskie do rozkwitu gospodarczego, ale od wprowadzenia Traktatu Lizbońskiego mamy zamiast prosperity, narastający kryzys. Unia Europejska z każdym dniem coraz bardziej zmierza w stronę ZSRR i jak ZSRR ulegnie rozpadowi, jeżeli elity władzy nie powrócą do zdrowych korzeni i nie zaczną myśleć o naprawie szkód jakie powstają przez niszczenie uniwersalnych ideałów i tradycji chrześcijańskich, sprawdzonych przez wieki. Polska już teraz powinna bardziej zadbać o własną tożsamość, aniżeli o interesy pogrążonej w zapaści Unii Europejskiej.

Rajmund Pollak


85 Responses to Degeneracja Unii Europejskiej

  1. Rajmund Pollak napisał(a):

    @Kamil
    Przytoczę jeszcze jedno powiedzonko: „Biada jak się zrobi pan z dziada !”… Teraz mamy pełno takich nowobogackich, którzy oprócz pieniędzy niewiele potrafią zaprezentować .
    Babcia niestety już nie żyje, ale jej powiedzeń nigdy nie zapomnę .Cesarstwo Austrii, dwie wojny światowe, stalinizm i okres Gomułki, to były doświadczenia życiowe mojej babci , ktorych żadna szkoła wyższa nie będzie nigdy w stanie nigdy i nikomu przekazać .
    Wnioski jakie Pan wyciągnął z mojego artykułu oraz Pana własne refleksje, zwłaszcza o konieczności ustawy kasacyjnej i reformie reform są bardzo oryginalne.
    Pozdrawiam

  2. kamil napisał(a):

    To nie są oryginalne refleksje. Mówi się w Polsce o powrocie do/wprowadzeniu „reformy/pakietu Wilczka”, czyli cofnięcie dorobku legislacyjnego do 31.12.1988r., kiedy Polska miała jedną z najbardziej wolnorynkowych gospodarek na świecie (szkoda, że tylko na rok-dwa). Potem reforma Sachsa (zwana reformą Balcerowicza) i od tamtego momentu wszystko zaczęło się sypać. O, ten Sachs to dobry koleś. Ograbił Polskę, a teraz optuje za pomocą zagraniczną dla biednych krajów Afryki 🙂 I tacy ludzie piszą książki, które Mariusz czyta i wierzą im na słowo.

  3. Rajmund Pollak napisał(a):

    Największym problemem są medialne „autorytety” . Przeciętny wyborca wierzy w to co widzi w telewizji, bo sam niewiele czyta. Takich portali jak „prokapitalizm.pl”, które propagują ciekawe ksiązki i róznorodne opinie jest niewiele .

  4. Rajmund Pollak napisał(a):

    @ Kamil
    Janusz Korwin-Mikke jest człowiekiem niezwykle inteligentnym, którego szanuję za wytrwałość i odwagę. Kilka razy rozmawiałem z nim osobiście i cenię również jego specyficzne poczucie humoru .

  5. wiktor napisał(a):

    @ Kamil
    Nie sądzę by Szwedzi tego chcieli podobnie jak ów ekspert sądzi iż Szwedzi chcą tego:D

  6. wiktor napisał(a):

    @ Kamil
    Ale ja będę merytoryczny:D Oto najnowszy ranking jakości życia wg Newsweeka.
    Aż dziw bierze że państwa skandynawskie zajmują kolejno 1;3;6 i 10 miejsca:D

    http://www.newsweek.com/2010/08/15/interactive-infographic-of-the-worlds-best-countries.html

    Proszę powiedzieć Szwedom Finom Duńczykom i Norwegom by zlikwidowali swe jak widać kapitalne systemy społ-gosp i wprowadzali doktrynę Pana JKM :d

  7. wiktor napisał(a):

    ,,Zdaniem p. Gidehaga, w ostatnich latach Szwedzi przekonali się do obniżania podatków i każde 100 euro miesięcznie, które zostają im w kieszeni bardzo ich cieszy.”
    Szkoda że Pan Gidehag nie zauważył iż Szwedzi pensje dostają w koronach nie zaś euro. To ponad wszelką wątpliwość zdradza poziom kompetencji tego antysocjalnego mędrca.

    Pozdrawiam

  8. kamil napisał(a):

    tak, te wskaźniki ciekawe przez kogo robione? :)))))

    Są ludzie pamiętający, że Polska była 10-tą potęgą gospodarczą :)))))

    ponadto, świetne są te wskaźniki – między innymi płaca brutto, długość życia i nieraz zużycie papieru toaletowego oraz wolność seksualna :))))))

    hahaha!

  9. kamil napisał(a):

    zobowiązania emerytalne polskiego państwa wynoszą bez kosztów obsługi ok. 700 miliardów zł (czyli tyle co obecny dług publiczny), a z obsługą lekko ponad biliard.

    Ty wierzysz, że to nie skończy się krachem?

    Proszę powiedzieć, że w Polsce da się załatwić socjalizm choćby skandynawski 😀 Przy obciążeniach pracy 80%, gdzie nawet skandynawska komuna tyle nie żąda i gdzie długi czas tego nie było (za to można było gromadzić kapitał).

    Jeszcze raz Panu powiem, bo do lewackich łbów nie dociera:
    czysty socjalizm był w ZSRR i upadł
    jeśli gdzieś np. w skandynawii socjalizm cudem dycha, to kosztem deficytów, papierowych pieniędzy, surowców naturalnych i przede wszystkim ciągnąć rentę z kapitalizmu, bo ten ustrój na taką rentę pozwala.

    to oczywistość, której zaprzeczaniem jest kretynizmem, ale widocznie na tym Panu zależy.

  10. wiktor napisał(a):

    Panie Kamilu dobrze wiemy że mamy taką oto alternatywę
    czysty kapitalizm- radziecki komunizm
    podatek pogłówny- 99 % podatek dochodowy etc etc etc etc etc
    UWAGA!
    Każdy ranking w którym Skandynawowie brylują(a de facto w każdym ma to miejsce) niezależnie czy jest robiony przez jakąś agendę ONZ prywatną gazetę prywatny instytut czy instytucję UE- jest to falsyfikat dokonany przez mao-stalinowskich epigonów:D Oczywiście oprócz INDESKU WOLNOŚĆ GOSPODARCZEJ(ale ups-taka Dania jest tam w pierwszej 10) oraz INDEKSU OCHRONY PRAW WŁASNOŚCI. Ale moment, przecież w IOPW jako kraj pierwsze miejsce zajmuje Finlandia a jako region Skandynawia zatem ten również to gierkowska mistyfikacja:D
    Albowiem ,,to oczywistość, której zaprzeczanie jest kretynizmem”

    A jeśli chodzi o obciążenia pracy to- pewnie Pan nie wie że w czasie neoliberalnej globalizacji polityka podatkowa państw wygląda mniej więcej tak
    -obniżamy podatki bezpośrednie by jakaś korporacja łaskawie u nas zainwestowała, a ta pamiętajmy wybór ma ogromny bo np w takich Chinach to oprócz niskich podatków i taniej siły roboczej może liczyć na pomoc chińskich służb bezpieczeństwa w zwalczaniu związków zawodowych
    -aby uzupełnić deficyt podnosimy podatki od pracy które obciążają sektor MSP oraz podatki pośrednie które uderzają przede wszystkim w uboższych
    Pozdrawiam

  11. kamil napisał(a):

    bo Pan kieruje się kryteriami ideologiczno-personalnymi. Kryteria praktyczne Pana nie obchodzą. Nowa Zelandia dokonała najbardziej liberalnych reform na świecie pod rządami laburzystów. Tak samo warto by rozdrobnić kwestią Danii na części pierwsze. Deficyt – mają. Problem z imigrantami – mają. Demoralizacja – jest. Odpływ kapitału – jest. Ale za to – fundusze inwestycyjne majątku państwowego – są (czyli już lepiej niż w 160 innych etatystycznych krajach). Obciążenia płacy – procentowo dużo mniejsze.

    Proszę Pana, kapitał jest jak kobieta. Jak się go bije podatkami, kosztami pracy, regulacjami, to ucieka (choć są sztokholmskie syndromy). Jak się kapitał pieści, to ten się pomnaża. Z Pana słów wynika prosto: ciąć wydatki, obniżać podatki. Socjaliści zawsze tworzą błędne koła, by z tego żyć, by pasożytować i uzasadniać to takimi kretynizmami i sofizmatami.

  12. wiktor napisał(a):

    @ Kamil
    To Pan się kieruje kryteriami ideologicznymi natomiast kryteria praktyczne Pana nie obchodzą. Nie chce mi się tego rozwijać, powtarzać po raz n-ty.
    Każdy kraj ma jakieś problemy. Co w tym dziwnego- ale argument pt demoralizacja- to jakaś sofistyka- przypominam że społeczeństwo duńskie jest najszczęśliwszym społeczeństwem na świecie(zresztą Skandynawia tutaj jako region znów wygrywa).
    A co do kapitału- widać właśnie kogo chce Pan dopieszczać w pańskim wspaniałym ustroju.
    Może to dla Pana dziwne ale ja chciałbym budować taki system gdzie najwyższą wartością jest CZŁOWIEK.
    Pozdrawiam

  13. kamil napisał(a):

    najszczęśliwszymi są Gwatemala, Kostaryka i Panama. Znane są także ludy Polinezji i Tonga, które wprost nie zamieniliby swoich rybackich łodzi na żadne mercedesy. Szkoda, że nie wspomniał Pan o odsetku samobójstw w Skandynawii i Islandii.

    Kapitał tworzy się każdemu, kto chce pracować, więc nie wiem o co Panu znowu chodzi.

    Ja też, jak najdalej od szympansów, które opierają się na zwierzęcym wrzasku. Obecnie jesteśmy coraz bliżej szympansów – najgłośniejsi: związki zawodowe, feministki, aborcjonistki, ekolodzy, populiści i homosie. no i politycy.

  14. wiktor napisał(a):

    Najszczęśliwsze społeczeństwa naszej planety żyją w
    Szwecji
    Danii
    Norwegii
    Finlandii

    http://www.zw.com.pl/artykul/149,496849.html

  15. kamil napisał(a):

    oprócz linku poniżej proszę wstukać w google „najszczęśliwszy kraj na świecie”

    http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/334343,wybrano_najszczesliwszy_kraj_swiata.html

    Kostaryka od paru lat.

  16. Rajmund Pollak napisał(a):

    Dlaczego ciągle mamy wzorować się na innych ? Może pora wreszcie zacząć opracowywać polski model ekonomiczny dla Rzeczypospolitej? Nasze „autorytety” jak papugi powtarzają cudze teorie, zamiast wymyśleć coś swojego ! Kiedy jakiś naukowiec z licznych akademii ekonomicznych albo z SGH zasłuży na NOBLA W DZIEDZINIE EKONOMII ?

  17. wiktor napisał(a):

    @ Rajmund Pollak
    W Polsce niestety jeszcze do dziś trwa sytuacja w której(choć już nie jest tak źle jak jakieś 3-4 lata temy) -jak to gdzieś Sierakowski napisał-dokonano naturalizacji dyskursu w którym postawiono znak równości między obiektywizmem a jedną ze szkół ekonomicznych(mam tu na myśli oczywiście neoliberalizm).
    W TV słyszymy w kółko o tragicznej sytuacji przedsiębiorców i ,,wszechwładzy” związków zawodowych których w Polsce de facto nie ma. Słyszymy wciąż że niezbędna jest ,,prywatyzacja,deregulacja i liberalizacja”

    Ma Pan rację konstatując, iż nie można bezmyślnie kopiować rozwiązań występujących w innych państwach. To fakt. Natomiast jakiś generalny kierunek w moim mniemaniu musimy wybrać. Moim pragnieniem jest budowa socjalnego państwa dobrobytu- czyli czegoś na kształt obecnego skandynawskiego welfare state.

  18. wiktor napisał(a):

    @ Kamil
    Ok, w tym rankingu Kostaryka natomiast w tym przeprowadzonym przez badaczy z Gallupa bryluje Skandynawia. Ale proszę zauważyć że Kostaryka nie ma tak wyśmienitych wskaźników społeczno-gospodarczych jak Skandynawia więc jeśli chodzi o wskazanie bardziej wiarygodnego rankingu to bez wahania postawiłbym na ten ,,mój”:D

  19. kamil napisał(a):

    Jakie społeczno-gospodarcze wskaźniki ma Skandynawia? Zużycie papieru toaletowego, przejadanie PKB na socjal czy inne osiągnięcia socjalizmu mieszanego?

  20. wiktor napisał(a):

    Szwecja ma najwyższe HPI, Norwegia HDI, Finlandia ma najlepsze na świecie szkoły i wygrała w rankingu Newsweeka…

  21. kamil napisał(a):

    a ja sądzę, że najlepsze szkoły są w USA – bo stamtąd pochodzi największa liczba odkryć naukowych, technicznych, zarejestrowanych patentów, wynalazków, ośrodków kosmicznych, najwyższa produktywność żywności (mimo, iż 50% zbiorów trzeba wyrzucać w kanał, a dalsze 20% jest dotowanych via FDA)

    A ponoć szkoły w USA są takie marne. Co ze Szwecji przyszło takiego, co by światem wstrząsnęło? IKEA? Antyogródek atomizacyjny w szkolnictwie Ellen Key? A z Finlandii: Nokia… Nokia… skutery śnieżne… Nokia… no i Nokia. Norwegia to już kompletnie niczym nie potrafi się poszczycić, oprócz elektrowni wodnych, ale tam są po prostu warunki.

    Proszę Pana, te wskaźniki są niewiele warte.

  22. Rajmund Pollak napisał(a):

    @ Wiktor
    …”Niechaj to narodowie wżdy postronni znają , iż Polacy nie gęsi , iż swój język mają.”
    Mikołaj Rej potrafił uczynić język polski równoprawny ówczesnie obowiązującemu językowi ogólnoeuropejskiemu, a po II wojnie światowej jeszcze się niestety nie narodził taki ekonomista, który opracowałby polski model ekonomii. Przypomnę, że między 1918 a 1939 rokiem Polska miała kilku wybitnych ekonomistów, którzy potrafili scalić ziemie z trzech różnych zaborów w jeden zupełnie dobrze funkcjonujący organizm ekonomiczny !

  23. wiktor napisał(a):

    @ Kamil
    Słyszał Pan o czymś takim jak Program Międzynarodowej Oceny Umiejętności Uczniów?
    To jest jest kolejny niewiele warty wskaźnik-tym razem robiony przez OECD.

  24. kamil napisał(a):

    jest niewiele warty, bo nie wynikają z niego osiągnięcia, patenty i wynalazki.

    Panie Rajmundzie,
    była cała szkoła krakowska – skupiająca ludzi bardzo podobnych do dzisiejszych liberalnych monetarystów oraz austriaków, byli pp. Grabski i Kwiatkowski. Polska była jedynym krajem bez deficytu budżetowego i budowała swój przemysł na produktach naftowych, a nie jak cały ówczesny świat – na przestarzałej technologii węgla. II wojna światowa była na rękę także Francji i Anglii, bo rósł spory konkurent. Dlatego nam nie pomogli.

  25. wiktor napisał(a):

    @ Kamil
    Z tego co pamiętam to Roszkowski pisał co innego na temat deficytu bądź jego braku w II RP. Jeśli się mylę to proszę mnie poprawić.

    Jeżeli będziemy zakładać a priori iż każdy ranking w którym Skandynawia błyszczy jest nie wiele to faktycznie 90 % tychże będzie nie wiele warta.

  26. kamil napisał(a):

    ale proszę mi podać listę przełomowych odkryć dokonanych w Szwecji. To jest miarodajne, a nie arbitralne rankingi, w których nawiasem mówiąc jest stopień wykorzystania – tak tak – osiągnięć kapitalistów (bo każdy naukowiec jest kapitalistą – wynika to z funkcji przedsiębiorczej).

    c’mon, man!

    Deficyt II RP nie miał miejsca, kosztem obciążenia fiskalnego obywateli, wskutek restrykcyjnego prawa niemieckiego przyjętego bezkrytycznie (to taka polska domena – przyjmować wszystko, co niemieckie oprócz armat). Socjalizm to ustrój, który bohatersko pokonuje trudności nieznane w innym ustroju.

  27. wiktor napisał(a):

    Podręcznik prof.Wojciecha Roszkowskiego
    Historia Polski 1914-2005 mówi że był. Pan to kwestionuje,podobnie jak rankingi unijne onz-owskie oecd-owskie i inne.
    Brawurowe podejście.

  28. kamil napisał(a):

    nie był, bo w 1945 Polska nie musiała spłacać nic z okresu przed 1939. Repudiacji nie ogłoszono. Niezależności historycznej nowego tworu jakim była PRL – też nie.

    już mówiłem, dlaczego rankingi można sobie gdzieś wsadzić – one nic nie mówią. co się liczy, wymieniłem. pan może sobie szpanować wśród swojej lewackiej braci.

  29. Rajmund Pollak napisał(a):

    W 1989 zmarnowano możliwość anulowania do zera, wszystkich długów Gierka, Jaruzelskiego i PRL-u wobec zachodnich banków i wschodnich.
    Wystarczyło ogłosić po wyborach, że III Rzeczpospolita nie ponosi odpowiedzialności za długi komunistów, PRL-u, RWPG i Układu Warszawskiego, bo PRL nie była państwem niepodległym !

  30. SF-B52 napisał(a):

    Trzeba wywołać wojnę jeżeli nie światową to chociaż europejską i po wojnie zacząć wszystko od nowa, od zera, nie będzie żadnych długów. Jeszcze jedno w odpowiednim momencie trzeba sie poddać stronie zwycięskiej żeby wzięła nas na utrzymanie. To jest nic nowego. Już Jan Pietrzak nawoływał, żeby wypowiedzieć wojnę USA na nastepny dzień się poddać i iść na ich utrzymanie jak Niemcy czy Japonia po II wojnie światowej.

  31. wiktor napisał(a):

    A co ma do rzeczy to czy PRL coś spłacał czy nie? Postawił Pan tezę- w okresie II RP w żadnym momencie nie występował dług. A taki występował choćby w latach 1921-1922.
    Trzeba być bardzo pewnym swoich racji by polemizować na tematy w istocie oczywiste(coś było albo czegoś nie było np Narutowicz został zabity albo nie został) z tak znakomitym historykiem jak profesor Roszkowski.
    Rozumiem że oprócz nic nie mówiących rankingów należy jeszcze wyrzucić do kosza nic nie mówiące dorobki wybitnych uczonych(ekonomistów,historyków) tzn żeby była jasność, przez Pana uznane za nic nie mówiące nie przez resztę mao-gomułko-stalinowskiego świata:D

  32. Rajmund Pollak napisał(a):

    @ Wiktor
    W którym miejscu według Pana postawiłem tezę…” w okresie II RP w żadnym momencie nie występował dług”…?
    Nawet między wierszami nic takiego nie ma .

  33. wiktor napisał(a):

    @ Rajmund Pollak
    Nie Pan postawił taką tezę lecz Pan Kamil.

  34. Rajmund Pollak napisał(a):

    @ Wiktor
    Wykazuje Pan kulturę dyskusji, doprecyzowując adresata swoich uwag.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *