Ubezpieczenia emerytalne – oto, za co jeszcze można podziwiać Szwajcarię

Szwajcarię można podziwiać za wiele rzeczy, szczególnie w porównaniu z jej rozrzutnymi sąsiadami Czytaj więcej »

 

Doktryna wiarygodności ministra Rostowskiego

Pan Minister Finansów Jan Vincent Rostowski ogłosił doktrynę budowania wiarygodności na kłamstwie.

Tak w skrócie można streścić sens wywodów Pana Ministra na Forum w Krynicy. Pan Minister zapowiadał aż do czerwca malutki deficyt na rok 2009 by Polska nie straciła wiarygodności. A jak jej nie straciła, a wręcz przeciwnie – nabrała jeszcze większej dzięki najwyższemu w Europie wzrostowi gospodarczemu w pierwszym półroczu 2009 – to Pan Minister mógł już powiedzieć prawdę o deficycie na rok 2010. Zaskakując wszystkich oświadczeniem, że deficyt przekroczy 50 mld zł.

Inwestorzy zagraniczni chyba inaczej niż Pan Premier Donald Tusk  nie są przekonani słowami Ministra Finansów, gdyż pozbywają się naszej waluty. Przez tydzień złoty stracił do euro 2,8%. To najgorszy wynik wśród walut rynków wschodzących.

Ale Ministerstwo Finansów pracuje bardzo aktywnie nad poprawą sytuacji budżetowej kraju i zamierza opodatkować osoby, które pomagają sobie w codziennych sprawach, takich jak opieka nad dzieckiem czy wyprowadzanie psa. Oczywiście chodzi o tych, którzy robią to w sposób zorganizowany – bo ich można łatwo namierzyć. Dlatego dobierze się do tak zwanych banków czasu. Jak ktoś wprowadza komuś psa na spacer w poniedziałki i środy, a w zamian druga osoba wyprowadza je we wtorki i czwartki, to się przecież Panu Ministrowi Rostowskiemu należy podatek VAT! A jak nie daj Boże podatniku, przelewasz na konto jakiejś pani (albo pana – orientacja nie ma znaczenia) jakieś sumki, i na pytanie urzędnika „za co” nieopatrznie się zarumienisz zamiast stwierdzić, zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 4) ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, że to za „czynności, które nie mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy”, to Ci walną podatek od darowizny – na co zwraca uwagę dzisiejszy „Dziennik Gazeta Prawna”.

Po raz kolejny się sprawdza, co pisał Alexis de Tocqueville: „Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niesprawiedliwości, której nie mógłby popełnić skądinąd łagodny i liberalny rząd – jeśli zabraknie mu pieniędzy”! A co dopiero mówić o rządzie, który nigdy liberalny nie był?

Robert Gwiazdowski
Źródło: www.blog.gwiazdowski.pl


One Response to Doktryna wiarygodności ministra Rostowskiego

  1. Kuba napisał(a):

    Gwiazdowski to umie dopowiedzieć 🙂 Rostowski to szkodnik i tyle 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *