Dlaczego potrzebujemy nowej ustawy zasadniczej?

Przedstawiam swój głos w sprawie zmiany konstytucji i w sprawie referendum konstytucyjnego. Nie będą to żadne prawdy objawione prawnika-konstytucjonalisty tylko zdanie przedsiębiorcy Czytaj więcej »

 

Dyskryminacja Polaków przez rząd Litwy wymaga stanowczej reakcji Prezydenta RP i rządu RP

Polacy na Litwie w heroicznej walce z szowinizmem władz Litwy oczekują na jakiekolwiek wsparcie ze strony rządu RP i nowego Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. Prezentuję wstrząsający wywiad z Przewodniczącym Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie Mirosławem Szejbakiem

Rajmund Pollak: Szanowny Pan Przewodniczący. Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie Mirosław Szejbak.

Postawa Polaków zamieszkujących od stuleci na Kresach budzi wielki szacunek u rodaków na całym świecie. Szczególną odwagę w obronie szkół polskich wykazują Polacy, mieszkający na Litwie. Telewizja publiczna w Polsce, czyli TVP1, TVP2, TV Info niestety poświęcają niewiele czasu aktualnej sytuacji Polaków na Litwie, natomiast telewizje prywatne typu TVN, Polsat itp. całkowicie marginalizują ten problem. Chciałbym wypełnić tę lukę informacyjną, dlatego prosiłbym o możliwie szybką odpowiedź na moje pytania.

Oto odpowiedzi Pana Przewodniczącego Szejbaka:

Witam, Dziękuję za list i za pytania. Wszelkie nagłośnienie sytuacji jest dla nas niezmiernie ważne.

Rajmund Pollak: Od jakiego czasu trwa dyskryminacja młodzieży polskiej przez aktualne władze Litwy?

Mirosław Szejbak: Presja na szkoły z polskim językiem nauczania trwa już od dawna poprzez umniejszenie roli języka polskiego (wycofanie egzaminu z jęz. polskiego z oceny matury; problemy z podręcznikami w jęz. polskim dla klas starszych, itp.). Jednak największe nasilenie kroków dyskryminacyjnych jest związane z poprawkami do Ustawy o oświacie, które zostały przyjęte 17 marca 2011 r. przez ówczesną koalicję konserwatystów i liberałów mimo sprzeciwu i zebranych 60 tys. podpisów w tej sprawie.

R.P.: Czy przymus zdawania na maturze języka litewskiego oznacza marginalizację języka polskiego w szkołach średnich na Litwie?

M.S.: Obowiązkowy egzamin na maturze z języka litewskiego istniał od zawsze w odrodzonym państwie litewskim, był on również w czasach przed niepodległością, czyli w czasie, gdy Litwa była w składzie ZSRR. W niepodległej Litwie uczniowie szkół mniejszości narodowych składali egzamin z języka litewskiego , jako języka państwowego, natomiast uczniowie ze szkół z litewskim językiem nauczania składali egzamin z jęz. litewskiego jako ojczystego. Było to oparte również na różnych programach, podręcznikach i różnej ilości godzin dydaktycznych. Problemem jest to, że według poprawek do Ustawy o oświacie z dnia 17 marca 2011 r. maturalny egzamin z języka litewskiego dla szkół mniejszości narodowych został przyrównany do egzaminu z języka ojczystego pomimo ogromnej różnicy w programach i ilości godzin: nasi uczniowie mieli ponad 800 godzin dydaktycznych mniej, a pomimo to muszą obecnie składać ten egzamin na tym samym poziomie, jak uczniowie szkół z litewskim językiem nauczania, dla których jest to język ojczysty. Oprócz tego, w obecnej Litwie wszystkie egzaminy maturalne (np. z fizyki, historii, biologii, matematyki itd.) są zdawane przez naszych uczni wyłącznie w języku litewskim. A więc nieprawdą jest często powtarzana przez media teza, że protestujemy przeciwko językowi litewskiemu na maturze.
Język polski jest rugowany ze szkół również poprzez obowiązkowe wprowadzenie nauczania kilku przedmiotów wyłącznie w języku litewskim: geografii, historii, poznania świata i podstaw obywatelskiego wychowania.

R.P.: Czy rząd Litwy próbuje narzucić nauczanie "nowej" historii Litwy z pominięciem historii I Rzeczpospolitej Obojga Narodów?

M.S.: Podręczniki w szkołach na Litwie mogą być wyłącznie aprobowane przez Ministerstwo oświaty, używanie innych pomocy naukowych jest zabronione.

R.P.: Czy absolwenci polskich szkół średnich napotykają na niezrozumiałe trudności w dostaniu się na wyższe uczelnie Litwy?

M.S.: Na Litwie wyniki egzaminów maturalnych są podstawą do konkursu na uczelnie wyższe. Język litewski jest jedynym obowiązkowym egzaminem na maturze. Stąd pogorszenie wyników z języka litewskiego automatycznie wpływa na zdolności konkurencyjne absolwentów szkół mniejszości narodowych w porównaniu ze szkołami z litewskim językiem nauczania. Badania wykazały, że z powodu wprowadzenia niekorzystnych zmian w Ustawie o oświacie, wyniki z języka litewskiego w szkołach mniejszości wyraźnie spadły w 2013 roku, kiedy weszła w życie norma ujednolicenia egzaminu: , np. procentowa ilość uczni, którzy uzyskali 50-100 punktów z jęz. litewskiego wygląda następująco: 2010 - 50,4%; 2011 - 53,4%; 2012 - 54,5%; 2013 - 25,5%; ilość uczni w najwyższym przedziale 90-100 uczni wygląda następująco: 2010 - 12,7%; 2011 - 14,0%; 2012 - 12,2%; 2013 - 2,8%. A więc spadek w tym przedziale jest pięciokrotny. Na Litwie studia są płatne, tylko pewna pula miejsc jest finansowana przez Państwo Litewskie. Z powodu takich gorszych wyników z egzaminu z języka litewskiego nasi uczniowie mają znacznie ograniczony dostęp do miejsc bezpłatnych, a więc dla wielu studia stanowią znaczące, niekiedy niemożliwe do utrzymania obciążenie finansowe.

R.P.: Na czym polegają najnowsze zagrożenia istnienia szkolnictwa polskiego na Litwie? Jakie rozporządzenia lub ustawy godzą w suwerenność polskiego szkolnictwa na Litwie? Czym spowodowany jest najnowszy protest szkół polskich i jakie ma formy?

M.S.: Najnowsze działania władz, które bez dyskusji ze społecznościami szkół degradują szkoły mniejszości narodowych ze szkół średnich (gdzie nauka się odbywa of 1 do 12 klasy włącznie) do szkół podstawowych (1-8) lub początkowych (1-4) znacznie rozrzedzają i tak nieliczną sieć szkół z polskim językiem nauczania. Pomimo przyjętej latem tego roku poprawki do Ustawy o oświacie, która przedłuża okres reorganizacji szkół do 1 września 2016 r., tak aby można było na spokojnie taką reorganizację przeprowadzić, samorząd miasta Wilna, kierowany przez konserwatystów i liberałów, na silę forsuje degradację szkół, łamiąc przy tym wymagania czasowe Ustawy o oświacie. W tej ustawie jest mowa o tym, że wszelka reorganizacja szkół ma się odbyć wyłącznie w porozumieniu ze społecznościami szkół nie później niż 4 miesiące przed początkiem roku szkolnego, czyli do 1 maja. Natomiast decyzja o reorganizacji szkół została przyjęta 29 lipca tego roku bez akceptacji Rad szkół, co wyraźnie łamie ustawę. Społeczności szkół podały do sądu te decyzje, uzyskały pozytywną opinię sądów pierwszej instancji, które wstrzymały decyzje samorządu do czasu rozpatrzenia sprawy w październiku tego roku. A więc mogliśmy się spodziewać, że według decyzji Sejmu i decyzji sądu ten rok szkolny odbędzie się bez zasadniczych zmian. Jednak 31 sierpnia wieczorem szkoły otrzymały informację z Najwyższego Sądu Administracyjnego, który odgórnie, bez wysłuchania naszych racji (pomimo ustalonego terminu 14 dni na dostarczenie do sądu swej argumentacji) podjął ostateczną i niepodważalną decyzję, uchylającą decyzje sądów pierwszej instancji. A więc zostało po raz kolejny złamane prawo i odmówiono nam prawo do obrony. 1 września tylko po przyjściu do szkół uczniowie klas starszych i ich rodzice dowiedzieli się, że tak naprawdę nie są oni już uczniami danej szkoły. Takie podejście wywołało ostry protest i strajk rodziców, którzy postanowili 2 września nie puszczać swoich dzieci do szkoły. Zamiast tego dzieci uczestniczyły we Mszy świętej w Ostrej Bramie. Po jednodniowym strajku zostało ogłoszone pogotowie strajkowe w nadziei, że władze rozpoczną dialog ze społecznościami szkół.

R.P.: Ilu nauczycieli strajkuje? Czy można już mówić o strajku szkolnym polskiej młodzieży i nauczycieli na Litwie?

M.S.: Nauczyciele nie strajkują, jest to wyłącznie strajk rodziców i dzieci. Gdyby nauczyciele przyłączyli się do strajku, mogłoby to skutkować niezwłocznym zwolnieniem strajkujących nauczycieli, co by było dobrym pretekstem do całkowitej likwidacji szkół z nielitewskim językiem nauczania.

R.P.: Ile szkół polskich jest objętych akcją protestacyjną i w jakich miejscowościach na Litwie?

M.S.: W strajku 2 września wzięły udział prawie wszystkie szkoły z polskim językiem nauczania: do strajku dołączyło około 95% szkół z polskim językiem nauczania na Litwie. Udział w strajku wzięło 100% polskich szkół na Wileńszczyźnie. W rejonie wileńskim z 32 polskich szkół do strajku dołączyły wszystkie 32 szkoły, w rejonie solecznickim – z 18 polskich szkół – 18 placówek oświatowych z polskim językiem nauczania. W rejonie trockim z 5 szkół polskich protestowały 4 placówki, w Wilnie z dziewięciu – siedem.

Litwa1
© L24.lt (W. Jusiel) Przy otwartym oknie Kaplicy Ostrobramskiej odprawiona została Msza św. w intencji obrony i rozwoju oświaty polskiej na Wileńszczyźnie. Udział w niej wzięło około 1000 osób. Oprócz strajku odbyła się również pikieta pod Ministerstwem Spraw Zagranicznych RL, gdzie domagano się respektowania międzynarodowych konwencji.

Litwa2

© L24.lt (fot. V. Jusel) "Zostawcie w spokoju nasze szkoły! Władza, ignorując nasze prośby, zmusiła do strajku! Średnie wykształcenie bez stresu! Szanowny Linkevičiusie, ratyfikowaliście międzynarodowe konwencje, to trzeba je realizować!"– głosiły napisy na plakatach podczas dzisiejszej pikiety przed gmachem litewskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, którą w obronie prawa swoich dzieci do pobierania nauki w języku ojczystym zorganizowały mniejszości narodowe na Litwie.

Odbędzie się także pikieta przed Ministerstwem Sprawiedliwości w sprawie łamania przez władze samorządowe i sądy ustawodawstwa litewskiego.

Litwa3
(© Marian Paluszkiewicz) Polacy na Litwie są zdeterminowani w walce o swoje szkoły i organizują kolejną pikietę.Tym razem przed Ministerstwem Sprawiedliwości.

R.P.: Jak Pana zdaniem mógłby pomóc nauczycielom i uczniom polskich szkół na Litwie w tej trudnej nowy Prezydent R.P. Andrzej Duda? Co powinien zrobić Rząd Rzeczpospolitej, aby wesprzeć Polaków protestujących przeciw zamachowi Rządu Litwy na polskie szkolnictwo?

M.S.: Jesteśmy obywatelami Litwy, więc te problemy musimy rozwiązać tu na Litwie. Niemniej jednak, ponieważ nie ma dialogu pomiędzy mniejszością polską na Litwie a władzami Litwy, gdyż władze Litwy nie chcą nas wysłuchać, liczymy na to że strona polska będzie pośredniczyć w przekazaniu naszych racji do władz Republiki Litewskiej, jak również zwróci uwagę strony litewskiej na notoryczne łamanie praw mniejszości polskiej na Litwie, praw, które są ugruntowane jak poprzez ustawodawstwo litewskie, umowę międzypaństwową pomiędzy Litwą i Polską, jak również konwencje międzynarodowe, która Litwa podpisała.

R.P.: Czy mógłby Pan wymienić postulaty protestujących nauczycieli i uczniów?

M.S.: Postulaty strajkujących rodziców i dzieci (nie nauczycieli!) są następujące:

Komitety Strajkowe Szkół Polskich na Litwie, Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie oraz Komitety Obrony Szkół postulują:

- „My, rodzice dzieci szkół polskich, oświadczamy, że z początkiem roku szkolnego ogłaszamy strajk powszechny. Jesteśmy zmuszeni do podjęcia tak radykalnych posunięć ze względu na to, że dotychczas nasze prośby i postulaty nie zostały wysłuchane i zrealizowane" Komitety Strajkowe Szkół Polskich na Litwie, Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie oraz Komitety Obrony Szkół."

-„Mimo wielokrotnych protestów i wbrew woli 60 000 mieszkańców, którzy złożyli swoje podpisy przeciwko nowelizacji Ustawy o Oświacie, poprawki weszły w życie 17 marca 2011 roku. Poprawki przyjęto wyłącznie z powodów politycznych i bez najmniejszego przygotowania do jej realizacji ze strony państwa. Wszystkie próby oraz propozycje rodziców, nauczycieli i uczniów nie zostały wysłuchane. Ostatnie wydarzenia w Wilnie w znacznym stopniu pogorszyły sytuację w dziedzinie oświaty. Koalicja liberalno-konserwatywna stosuje szantaż oraz podwójne standardy w oświacie"

-"Uczestnicy strajku powszechnego żądają natychmiastowego odwołania dyskryminującej polskie szkolnictwo znowelizowanej Ustawy o Oświacie z dn. 17 marca 2011 roku w części dotyczącej szkolnictwa mniejszości narodowych, zniesienia ujednoliconego egzaminu maturalnego z języka litewskiego, przywrócenia statusu obowiązkowego egzaminu z języka ojczystego (polskiego) na listę obowiązkowych egzaminów maturalnych, pod warunkiem zaliczania punktów z tego egzaminu przy wstępowaniu na studia wyższe, zaprzestania stosowania dyskryminującej praktyki, gdy to priorytetowo traktowana szkoła litewska zostaje zachowana kosztem szkoły mniejszości narodowych, zwiększenia o 50 proc. tzw. "koszyczka ucznia" w szkołach mniejszości narodowych. "

-„Nam, rodzicom, leży na sercu dobro naszych dzieci, jednak rządzący nie robią nic, aby polepszyć sytuację w dziedzinie oświaty mniejszości narodowych. Nie godzimy się na eksperymenty na naszych dzieciach. Rządzący zabierają naszym dzieciom dzieciństwo poprzez odbieranie im czasu wolnego, który muszą poświęcić na nadrabianie zaległości powstałych z winy władz po wprowadzeniu nowelizacji ustawy. Zmiany w szkolnictwie muszą następować w porozumieniu z wspólnotami szkolnymi, a tego w naszym państwie nie ma. Nie godzimy się na terror psychologiczny oraz znęcanie się nad naszymi dziećmi"

Litwa4

© L24.lt (W. Jusiel) Społeczności szkół mniejszości narodowych na Litwie ogłaszają strajk powszechny.

R.P.: Co jeszcze powinniśmy wiedzieć tu w Polsce w tym temacie, o co nie zapytałem?

M.S.: Media w Polsce niekiedy bez zgłębienia tematu wskazują, jakoby Polacy na Litwie są przeciwni językowi litewskiemu, nie chcą składać egzaminu z języka litewskiego, jakoby dopiero teraz jest wprowadzany ten egzamin, nie znają języka państwowego itp. Nasi uczniowie już od wielu lat składają (i to bardzo pomyślnie!) egzamin z języka litewskiego jako państwowego, wszystkie egzaminy maturalne są składane wyłącznie w języku litewskim, a więc nasi uczniowie znają język litewski, znają nawet terminologię naukową w języku litewskim. Problemem jest stwarzanie sztucznych barier, trudności, podniesienie wymogów na egzaminie bez zapewnienia odpowiedniej ilości godzin nauczania, bez zapewnienia odpowiednich podręczników, pomocy naukowych. Takie sztuczne bariery i utrudnienia skutkują gorszymi wynikami na egzaminie maturalnym, co automatycznie stawia naszych absolwentów w pozycji przegranej ubiegając się o miejsca bezpłatne na uczelniach wyższych.

Problemem jest również brak dialogu i odrzucanie wszelkich propozycji, które jako społeczność zgłaszamy w celu wypracowania modelu działania szkół mniejszości narodowych, który by gwarantował nam spokojne nauczanie dzieci w języku ojczystym. Natomiast obecne działania władz wyraźnie wskazują, że nie liczą się one ze zdaniem społeczności szkół, bezwzględnie i z premedytacją łamią konwencje międzynarodowe, umowy międzypaństwowe, jak również ustawodawstwo litewskie.Mam nadzieję, że moje odpowiedzi dały pewien materiał do zrozumienia obecnej sytuacji.

Pozdrawiam,
Mirosław Szejbak

Dziękuję za tak obszerne i merytoryczne odpowiedzi. Gorąco popieram Polaków na Litwie i mam nadzieję, że nowy Prezydent R.P. Andrzej Duda wyśle stosowną notę protestacyjną do władz Litwy!

Rajmund Pollak


3 Responses to Dyskryminacja Polaków przez rząd Litwy wymaga stanowczej reakcji Prezydenta RP i rządu RP

  1. sceptissimus napisał(a):

    Ciekawe, że do dyskusji nie zaprasza się reprezentujących litewski punkt widzenia.

  2. Rajmund Pollak napisał(a):

    @ sceptissimus

    Na portalu http://www.prokapitalizm.pl nie ma żadnej cenzury, dlatego nikt, absolutnie nikt nikomu nie zabrania przedstawienia litewskiego punktu widzenia!

    GORĄCO ZAPRASZAM RZĄD LITWY DO SKOMENTOWANIA PRZEDSTAWIONEGO POWYŻEJ WYWIADU!

    Rajmund Pollak

  3. Sceptissimus napisał(a):

    Nie zarzucam cenzury. Na szczęście ten portal jako jeden z nielicznych, faktycznie dopuszcza wolną wymianę poglądów i chwała za to jego właścicielom.
    Miałem na myśli (choć przyznaję, niezbyt trafnie wyrażonej) fakt braku uczestnictwa w dyskusji głosów reprezentujących przeciwny punkt widzenia. To pewnie raduje zwolenników silnego akcentowania polskiej obecności na Litwie; u mnie pozostawia wrażenie niedosytu, bo dyskusja jednostronna to żadna dyskusja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *