Prof. Wolniewicz: Jak parszywieje Unia Europejska

Zachęcamy do obejrzenia jednego z ostatnich wystąpienia prof. Wolniewicza. Warto się nad nim zastanowić i starać się wyciągnąć wnioski Czytaj więcej »

 

Dzieci są nasze, nie państwowe

Unia Polityki Realnej zaprasza do wzięcia czynnego udziału w organizowanej przez nią pikiecie, pod hasłem „DZIECI SĄ NASZE, NIE PAŃSTWOWE”. Pikieta odbędzie się dnia 1.06.2011 r., o godzinie 12.00, pod Urzędem Rady Ministrów w Warszawie, przy Al. Ujazdowskich.

„(…) Urzędnicza hydra sięga po nasze dzieci. Ministerialni „inżynierowie sumień” spod znaku pani Hall, w celu ratowania hochsztaplerskiego systemu emerytalnego oraz zapewnienia sobie miejsc pracy, odbierają naszym dzieciom dzieciństwo (szkodliwe, z punktu widzenia dzieci, obniżanie wieku szkolnego), a w ramach nachalnie prowadzonej kreacji sumień i spełniania chorych, antyrodzinnych, europejskich pseudonorm, dążą do jak najszybszego odebrania dzieci rodzicom i zawładnięcia kształtowaniem ich osobowości (przymus przedszkolny). Odbierają rodzicom władzę nad dziećmi (ingerencja Państwa w stosunki rodzinne pod przykrywką zwalczania przemocy w rodzinie) oraz dążą do wkraczania w najbardziej intymne sfery życia naszych dzieci i naszych rodzin przez zbieranie danych do tworzonych systemów informacyjnych, dzięki którym zostanie całkowicie zniesiona prywatność naszych pociech, a w ramach quasi-eugenicznych eksperymentów będzie można tworzyć „nowego człowieka” – twierdzi Bartosz Jozwiak, prezes UPR. „Z tych właśnie powodów musimy jak najliczniej wziąć udział w organizowanej demonstracji. Nadszedł czas, kiedy temu rządowi i jego urzędnikom trzeba pokazać swą siłę na ulicach. Inne argumenty już nie docierają, gdyż wymagałyby po tamtej stronie ludzi inteligentnych i otwartych na rzeczowe argumenty” – dodaje.

Foto. PSz/Prokapitalizm.pl


3 Responses to Dzieci są nasze, nie państwowe

  1. Jan BO napisał(a):

    kolejny raz moje dziecko nie dostalo sie do panstwowego przedszkola.

    Obecny proces przyjmowana dzieci do przedszkoli faworyzuje rodziny patologiczne. Nie ma nic wspolnego z haslem „wyrownania szans”. Wspiera nierobow i kombinatorow, stalych bywalcow pomocy spolecznych. Normalne rodziny sa marginalizowane.

  2. Heh! napisał(a):

    Tylko dlaczego znowu jest organiozwany wiec o tak głupiej porze?

  3. wściekły napisał(a):

    W „Naszym Dzienniku” z 2.VI.2011 jest dobry artykuł: „Biurokracji wykluczenie nie grozi” autorstwa p.Pawła Sztąberka.
    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110602&typ=my&id=my11.txt

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *