Wypaczony odruch normalności?

W normalnych warunkach byłyby to dowód na to, że poczucie własności jest u człowieka czymś naturalnym. Tu jednak to bardziej tęsknota za utraconą własnością wszelaką Czytaj więcej »

 

Fiat się w Polsce zwija

Za planowane zwolnienia z Fiat Auto Poland S.A. ok. 1.500 pracowników odpowiadają przede wszystkich prezesi z Turynu i dyrektor personalny z Polski, ale również wszyscy bez wyjątku liderzy aż 7 związków zawodowych FAP, które nie potrafią skutecznie bronić miejsc pracy!


Załoga Fiat Auto Poland powinna jak najszybciej powołać Komitet Obrony Pracowników i zwołać nadzwyczajne zjazdy delegatów, aby odwołać ze stanowisk  wszystkich bez wyjątku liderów związkowych, którzy korzystają z oddelegowań, ale niewiele zrobili aby nie dopuścić do wyrzucenia z najlepszej fabryki koncernu Fiat aż tylu Polaków  !!!

Jakoś w komunikacie dyrekcji FAP nie ma mowy o zwalnianiu Włochów zatrudnionych w różnych spółkach Fiat Group w Polsce!

Decyzja o zwolnieniu 1.500 Polaków najprawdopodobniej zapadła w Turynie już 5 listopada 2012 roku, ale ze względu na szczyt Unii Europejskiej zwlekano z jej ogłoszeniem aż do dzisiaj, ze względów taktycznych, bo Włochy chcą ugrać jeszcze więcej pieniedzy unijnych na nowe miejsca pracy w pobliżu Neapolu, gdzie ulokowano produkcję nowej Pandy!!!

Rajmund Pollak


10 Responses to Fiat się w Polsce zwija

  1. Marko napisał(a):

    No przeciez to jest wlasnie kapitalizm. Tam gdzie beda wieksze zyski dla paru cwaniakow tam bedzie sie cos dzialo. A reszta na smietnik.

  2. Robert napisał(a):

    Jaki kapitalizm? Fiat do spółki z władzami UE przenosi produkcję, żeby zrobić dobrze neapolitańskim pracownikom.

  3. Marko napisał(a):

    Od kiedy kapitalista chce zrobic dobrze jakimkolwiek pracownikom? Co to za brednie!

  4. Andrzej Stypuła napisał(a):

    Trudno z baranem dyskutować, ale rzucenie hasła bez odpowiedzi spowoduje, że co któryś czytający będzie tylko pamiętał że kapitalista to postać negatywna. W pojęciu komunistów jak najbardziej i dodać należy że odpowiednik wiejski to kułak (PSL np). Kapitalista nie chce zrobić dobrze pracownikom – kapitalista musi to zrobić, bo inaczej pracownika miał nie będzie. Akurat dzisiaj miałem okazję oglądnąc wiadomości TVP gdzie mówiono o tym że każdy pracownik Fiata może otrzymać nawet półtoraroczną pensję w ramach „odprawki”. I tutaj mam retoryczne pytanie: czy ktoś z owych pracowników wybrałby w zamian np. pracę na półtora roku „za darmo”, czyli za tą samą stawkę jak dostawał do tej pory w nowym przedsięwzięciu (bez odprawki) przy założeniu że jak się powiedzie to będzie miał tą pracę na stałe. Jestem bardzo ciekaw czy byliby chętni… No tak… ale do tego trzeba by było kapitalisty, który miałby pomysł, pieniądze ochotę i umiejętność zarażenia swoim pomysłem. W rzeczywistości (tej antykapitalistycznej) będziecie mieli przeszkolenia, przekwalifikowania i nauki obsługi komputerów, które to mają być panaceum na głupotę.

  5. Marko napisał(a):

    Fakt Stypula, ze trudno z baranem dyskutowac. Dlatego nikt tu z toba nie dyskutuje.

  6. Paweł napisał(a):

    Panie Marko.
    Pozostanę przy Pańskiej diagnozie, że kapitalista nie chce dobrze dla pracownika. OK. Jednak tak się jakoś dziwnie składa, że czy chce czy nie, to „dobrze” powstaje samoistnie. Kapitalista, czy inaczej – przedsiębiorca, nie jest w stanie osiągnąć sam pewnych celów. Do realizacji swoich pomysłów potrzebuje innych ludzi. Właśnie pracowników. Jeśli ich wykorzysta a potem nie zapłaci to jest kawał CH… . Podobnie jak każda inna osoba która dopuści się oszustwa. I powinien ponieść tego konsekwencje. Państwo jest od tego, by dopilnować tego, żeby drania ukarać.
    Przedsiębiorca może też w pewnym momencie uznać, że swoje cele lepiej będzie mógł realizować w innym miejscu, bo np. jest taniej. Przenosi więc swój biznes gdzie indziej.
    Jesli chodzi o FIATA, nikt pracowników nie zostawia bez pieniędzy. Poza tym, w całej sprawie jest bez wątpienia mnóstwo polityki. Firma FIAT funkcjonuje w końcu w ramach unijnego socjalizmu, więc pewnie idzie na pasku biurokratów i vice versa… Trudno tu tak naprawdę mówić o kapitalizmie. Przypuszczam, że w kapitalizmie nikt by pracownikom nie zaproponował aż tak wysokiej odprawy. Pewnie nie jeden chciałby być zwolniony z pracy w tak komfortowych warunkach, jakich mogą doświadczyć pracownicy FIATA.
    Poza tym… Cóż, chyba naprawdę zbliża się kryzys…

  7. Marko napisał(a):

    Panie Pawle

    Niech Pan nie mowi, ze nie widzi faktu, iz „odprawa” to elegancka forma wywalenia ludzi z pracy. Specjalisci od marketingu wymyslili piekna formulke. Nikt sie wtedy nie czepia, nawet PIPA czy inne UP-y. Tylko realia potwierdzaja potem, ze wiekszosc ze zwolnionych nie znajduje pracy, bo po co komus 500 starszych gosci przeszkolonych w prostej obsludze komputera kiedy w tym samym miejscu jest 100 bezrobotnych absolwentow informatyki. I FIAT jest niczym innym jak kapitalistycznym produktem – jego wlasciciele ida tam, gdzie zarobia wiecej kasy dla SIEBIE. Widac pewne przywileje w PRL-bis im sie skonczyly i czas sie zwijac. Istota kapitalizmu jest ZYSK i WYZYSK (sam Pan napisal, bo „jest taniej”…) bo to sie jedno z drugim laczy. Jesli poswieci Pan troche wiecej czasu na analize rzeczywistosci i ewolucje tego systemu musi Pan dojsc do tych samych wnioskow. Polecam to.

  8. Robert napisał(a):

    Wyzysk podobnie jak kij ma dwa końce. Tacy robotnicy na przykład. Zamiast grzecznie siedzieć na czterech literach wyjeżdżają do innych miast a nawet krajów stawiając kapitalistów w kłopotliwej sytuacji. A to wstrętne wyzyskiwacze!

  9. StG44 napisał(a):

    @Marko: towarzyszu Marko, jak zwykle bredzicie. Już nawet nie ukrywacie swoich ideowych „korzeni”, które wyrastają wam z takich „klasyków” waszej wiary jak Marks i Engels. Tak a propo: jak tam ten wasz szwecjalizm, dalej lubicie dostawać kopa od muzułmanów?

  10. Andrzej Stypuła napisał(a):

    @Paweł – zacznę od końca – zasadniczo nikt w kapitaliźmie na „odprawki” liczyć nie może. W sumie jak mnie to spotkało, to cieszyłem się, że wypłacono mi to co sobie odłożyłem na emeryturę, ale to dotyczyło tylko amerykańskich pracowników pana Roberta Maxwella, bo angielscy wyszli na tym jak nasi na Amber Gold. W USA można liczyć na tzw. „bezrobocie”, co wcale nie idzie z parą z ubezpieczeniem społecznym (jeszcze). Do tej pory owo bezrobocie było płatne dzięki jaśnie panującemu przez 2 lata, co jak poniektórzy twierdzą było bezpośrednim motorem zwiększającego się bezrobocia. Nam (w USA) grozi „finansowa przepaść”, dzięki której to właśnie bezrobocie wróci do starych 6 miesięcy i tutaj zadziwiająco nagle zaczyna się bezrobocie zmniejszać. Demokraci nawołują jak to gospodarka się poprawia, a republikanie wrzeszczą, że to święta spowodowały wzrost zatrudnienia. Nie wnikając w szczegóły każdy mądrzejszy stara się sobie coś załatwić przed owym „krachem”. Dlaczego o tym nadmieniam – bo akurat tutaj rola państwa ma bardzo duże znaczenie aby zwykły szary pracownik nie został „wykiwany” . Na ile to działa w Polsce możecie sobie sami odpowiedzieć. Uważam też, że państwo powinno działać wcześniej a nie dopiero karać drania, który dopuści się oszustwa. Powinno do takiego oszustwa nie dopuścić – jak? W sumie też nic nowego, gdyż podaje to z własnego podwórka, każdy kto oferuje serwis ma mieć odpowiednie ubezpieczenie zabezpieczające interesy publiczne. Wspólczuć można tym zwalnianym pracownikom dlatego, że jest to olbrzymi stres, który odbija się zarówno na zdrowiu, jak i psychice, a zamiast nadziei, czyli pomocy w formie stworzenia nowych możliwości zostaną potraktowani jak piąte koło u wozu. Ja mogę być wdzięczny losowi, że mnie to dopadło właśnie tutaj i dlatego tylko w końcowym efekcie zostałem kapitalistą, czyli inaczej przedsiębiorcą i inaczej patrzę na takie wydarzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *