Media, czyli o oddzielaniu ziarna od plew

Oddziaływanie ideologiczne i propagandowe przynosi znacznie lepsze i trwalsze rezultaty, bez konieczności utrzymywania licznych sił policyjnych Czytaj więcej »

 

Francja na drodze do rewolty?

Wygranie wyborów prezydenckich we Francji przez socjalistę Hollande’a, paradoksalnie może przyspieszyć upadek nie tylko Francji, ale – co za tym idzie – całej Unii Europejskiej. Hollande dużo naobiecywał.

I już na początku swojej prezydentury ma spory „pasztet”. Otóż koncern PSA Peugeot Citroen ogłosił, że w ramach szukania oszczędności w trudnych kryzysowych czasach zmuszony jest do zamknięcia jednego z zakładów pod Paryżem i zwolnienia aż 8 tysięcy pracowników. Okolice Paryża – jak wiadomo – słyną z tego, że regularnie wybuchają tam rebelie, połączone z masowymi aktami wandalizmu. Zwolnienie 8 tysięcy ludzi może stać się nie tylko zaczątkiem kolejnej rebelii, ale być może nawet rewolty.



Prezydent Hollande ma niemały orzech do zgryzienia. Z jednej strony przeróżne pakiety oszczędnościowe, które muszą schlebiać oczekiwaniom brukselskich technokratów, z drugiej – konieczność ratowania sytuacji w kraju, no i swojej reputacji. Wiadomo, obietnice wyborcze itd…

Prezydent Francji już zapowiedział, że będzie interweniował. Jeśli nawet nie uda się uratować miejsc pracy w koncernie samochodowym, to przynajmniej Hollande zrobi wszystko, by wyłożyć kasę na przeróżne akcje mające zapewnić nowe zatrudnienie zwalnianym pracownikom. Ciekawe czy uda się znaleźć tyle, by zagospodarować aż 8 tysięcy ludzi.

Sytuacja we Francji jasno pokazuje, że idą ciężkie czasy. A rządy socjalistów mogą sprawić, że ciężar tych czasów będzie tak wielki, iż pociągnie na dno jeszcze niejeden koncern. Nie ma się oczywiście z czego cieszyć, ale ta sytuacja (i nie tylko ta) pokazuje, że kryzys w sferze finansów powoli przedziera się do sfery realnej gospodarki, gdzie są prawdziwi ludzie, prawdziwe pieniądze, prawdziwe dramaty…

PSz


2 Responses to Francja na drodze do rewolty?

  1. Adam Kalicki napisał(a):

    I tych ludzkich dramatów trzeba obawiać się najbardziej. Według mnie wszystko zmierza ku wojnie, jako uniwersalnemu panaceum na wszelkie problemy. Wygubić ludzi i nie będzie bezrobocia. Być może od początku był zakładany taki scenariusz?

  2. Marko napisał(a):

    Owszem, wojna bedzie i dobrze. W koncu bedzie okazja wytluc bande Oszustow manipulujacych tym swiatem. Czas na nich. Nic nie trwa wiecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *