Prof. Wolniewicz: Jak parszywieje Unia Europejska

Zachęcamy do obejrzenia jednego z ostatnich wystąpienia prof. Wolniewicza. Warto się nad nim zastanowić i starać się wyciągnąć wnioski Czytaj więcej »

 

Gangrena stanu wojennego niszczy Polskę

Konsekwencje 13 grudnia 1981 roku dotykają nasze społeczeństwo po dziś dzień i niszczyć będą dopóty, dopóki nie zostanie ujawnione ilu malowanych „bohaterów” było podłymi kolaborantami lub płatnymi zdrajcami.



Jeżeli następne pokolenia Polaków będą faszerowane papką propagandową opowieści, książek, lub filmów, w których tajnych współpracowników SB przedstawia się jako odważnych przywódców, a tchórzliwych agentów KGB lub zwyczajnych szpiegów jako mężów stanu, to grozi nam ruina fundamentów ponad 1000 letniej Polski.

Od wieków byliśmy narodem niezłomnym, ludzi honoru, wiary, uczciwości i odwagi, a od stanu wojennego Polacy są gnojeni we własnym kraju  i w dodatku nie wolno wymieniać zdrajców i sprzedawczyków  z imienia i nazwiska, bo najpierw grupa malowanych „bohaterów” przepiła swój honor w Magdalence, a potem pokaźna ilość tzw. „autorytetów” podpisała w 1989 roku cyrograf z diabłem przy okrągłym stole.

Przypieczętowaniem tego cyrografu była ogłoszona potem gruba krecha oznaczająca brak odpowiedzialności za zbrodnie komunistyczne i rezygnację z prawdziwej lustracji po wsze czasy. Właściwie powinno się zastąpić słowo lustracja- pojęciem szerszym, jakim jest prawdziwe oblicze elit władzy, nauki, kultury, oświaty i propagandy. Tu nie chodzi o mściwość, ani o wewnętrzne skłócenie, lecz o prawdę historyczną. Następne pokolenia mają prawo wiedzieć, że relatywizowanie zdrady, przekupstwa i obłudy prowadzi do powolnej zagłady narodu.

Jeżeli ktoś był rosyjskim lub radzieckim agentem, to nie zasługuje na ordery i dodatki do emerytury za odznaczenia uzyskane kosztem życia zamordowanych patriotów polskich.

Jeżeli ktoś był tajnym współpracownikiem SB, to nie przysługuje mu miano męża stanu!

Jeżeli ktoś donosił na własnych kolegów, że prowadzą działalność antykomunistyczną, to nie powinno się robić filmu na jego cześć, w którym zwykłego kapusia podnosi się do rangi bohatera walki z komuną!

Jeżeli ktoś był aktywistą PZPR na Uniwersytecie Łódzkim, lub lektorem KC PZPR, to nie zasługuje teraz na miano autorytetu w dziedzinie ekonomii wolnorynkowej.

Jeżeli ktoś był całe życie konformistą, który dbał głównie o własne korzyści polityczne to nie należy mu urządzać pogrzebu z orkiestrą wojskową i oddawać honorów nad trumną należnych tylko prawdziwym bohaterom!

Jeżeli nie będzie ujawniona pełna lista imion i nazwisk aktywistów, agentów oraz kolaborantów:  KGB, NKWD, UB, SB, PZPR i Stasi, to następne pokolenia nie dowiedzą się kto był prawdziwym bohaterem, a kto tylko marionetką przemalowaną na „bohatera” przez generałów stanu wojennego.

Najstraszniejszą konsekwencją 13.grudnia 1981 roku jest fakt, że dawni kolaboranci, sprzedajni zdrajcy i inne kanalie śmieją się teraz w twarz ofiarom stalinizmu, kiszczakizmu oraz jaruzelizmu  i albo nadal piastują eksponowane stanowiska , albo pobierają  wysokie emerytury wraz z dodatkami za odznaczenia otrzymane za utrwalanie obłudy!

Rajmund Pollak


One Response to Gangrena stanu wojennego niszczy Polskę

  1. Kamil Kisiel napisał(a):

    Pierwszy raz się całkowicie z Panem zgadzam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *