Wypaczony odruch normalności?

W normalnych warunkach byłyby to dowód na to, że poczucie własności jest u człowieka czymś naturalnym. Tu jednak to bardziej tęsknota za utraconą własnością wszelaką Czytaj więcej »

 

Gdzie wymieniać pieniądze?

Nie wszyscy pamiętają, ale zaledwie dwadzieścia pięć lat temu nabycie jakiejkolwiek waluty w Polsce było mocno utrudnione. Obywatele wyjeżdżający na zagraniczne wakacje (nieliczni szczęściarze) otrzymywali książeczki dewizowe. Zawarte w nich kwoty wystarczały jednak tylko na najbardziej podstawową egzystencję. Pieniądze można było kupić nielegalnie od szemranego pana stojącego w ciemnym zaułku czyli cinkciarza. Niektórzy zabierali też ze sobą na zagraniczną wyprawę kuchenki gazowe i perfumy z zamiarem sprzedania ich podczas wakacji. Dzisiaj na szczęście powszechnie dostępne są kantory.

Jak działają kantory?

Może właśnie przez to, że niespełna trzy dekady temu handlowanie pieniędzmi było w naszym kraju nielegalne, mamy tak duże nagromadzenie punktów z szyldem "Exchange" (często pod nim widnieje też napisana ręcznie kartka: "Nie rozmieniamy pieniędzy.") W centrach większych miast kantor znajdziemy niemal na każdej ulicy. Co ciekawe, wystarczy przejść za róg, aby wymienić pieniądze po bardziej (lub mniej) korzystnym kursie. Skąd się biorą tak duże różnice? Ceny, które oferuje kantor, zależą oczywiście od notowania walut, ale nie zapominajmy, że handel pieniędzmi to przede wszystkim biznes. Właściciel kantoru narzuci tym wyższą marżę, w im lepszej lokalizacji jest umiejscowiony jego punkt. Dlatego właśnie wymieniając walutę przed wycieczką za granicę należy sprawdzić ceny w kilku różnych lokalizacjach. Czasami wystarczy wyjechać z centrum i udać się po pieniądze do kantoru umiejscowionego na przykład w galerii na obrzeżach, aby nabyć pieniądze dużo taniej.

Alternatywne sposoby na pozyskanie waluty

Bądź co bądź mamy dwudziesty pierwszy wiek. Zmieniło się nie tylko to, że cinkciarze zniknęli z ulic miast. Oprócz kantorów tradycyjnych pojawiły się też internetowe serwisy oferujące wymianę pieniędzy. Wiele z nich proponuje ceny dużo bardziej przystępne niż funkcjonujące w realnym świecie placówki. To z dwóch powodów. Po pierwsze wynajęcie nawet niewielkiego (ale pancernego) kiosku w centrum miasta dużo kosztuje. Serwisy internetowe nie muszą się przejmować tymi kosztami. Po drugie kantory online często bazują na wymianie pieniędzy pomiędzy dwoma klientami. Pośrednika nie ma, więc nie zarabia.