A co, jeśli >>macica palestyńskiej kobiety<< pokona Izrael?

Prezydent Donald Trump uznał kilka dni temu Jerozolimę za stolicę państwa Izrael. Wiadomo było, że wywoła to w tym kraju wzrost napięcia i niezadowolenie Czytaj więcej »

 

Gwiazdowski niczym Bastiat – czyli czego nie widzi rząd w sprawie podwyżki składek na ZUS

Portal WEI.ORG.PL publikuje felieton Roberta Gwiazdowskiego na temat działań rządu PiS zmierzających do podwyższenia tzw. składek na ZUS dla osób, które płaciły ją do wysokości 30-krotności średniego wynagrodzenia oraz ich pracodawców, którzy płacą drugą część tej składki za pracownika.


W tekście "Black Friday w ZUS" Gwiazdowski polemizuje ze zwolennikami tej zmiany, którzy bagatelizują ją, twierdząc, że dobrze zarabiający i tak nie odczują tej podwyżki składki. "Bezkrytyczni zwolennicy rządu Jarosława Kaczyńskiego byli zachwyceni - dosięgnie >>krwiopijców<< karzące  ramię sprawiedliwości społecznej. To widać! A czego nie widać?" - pyta, niczym Fryderyk Bastiat, Gwiazdowski i bierze się za wyliczanie jakie konsekwencje w dalszej perspektywie może mieć zaproponowane przez rząd rozwiązanie.

Zatem, po pierwsze: "Nie widać podwyżek dla zarabiających mniej, których najzwyczajniej nie będzie", po drugie: "Nie widać też tego, że ci, którzy zapłacą dziś wyższe składki w przyszłości będą otrzymywać wyższe emerytury". Co do kwestii pierwszej Gwiazdowski jest przekonany, że firmy, te kwoty, które miały w swoich funduszach płac zaplanowane na podwyżki pensji dla mniej zarabiających przeznaczą na zapłacenie wyższych składek. "Fundusz ten to nie gumka w majtkach - nie rozciągnie się. To co firmy wydadzą na składki emerytalno-rentowe za zarabiających więcej nie wydadzą na podwyżki dla zarabiających mniej. Co więcej - firmom bardziej zależy na tych zarabiających więcej - to oni generują wyższe przychody w tych firmach. Jak oni przyjdą po podwyżki, bo po zapłaceniu wyższej składki otrzymają mniej, pracodawcy prędzej ulegną ich żądaniom niż oczekiwaniom tych, którzy zarabiają mniej których pracę łatwiej zastąpić" - zauważa publicysta.

A kwestia druga? Gwiazdowski tłumaczy: "O ile nie ma nic niesprawiedliwego w tym, że informatyk zarabia w firmie odnoszącej sukcesy rynkowe także zza granicą 25 tys. zł. miesięcznie, a >>konserwator powierzchni płaskich<< - czyli sprzątaczka zarabia w niej  2,5 tys. zł, o tyle nie zza bardzo sprawiedliwe będzie, gdy sprzątaczka otrzyma w przyszłości emeryturę 1,5 tys. zł a informatyk 15 tys. zł. Bo przecież rząd wyda składkę płaconą przez informatyka i jego pracodawcę dziś! W przyszłości na jego emeryturę składki będą płaciły dzieci i wnuki tych, którzy dziś płacą składki. A najprawdopodobniej sprzątaczka ma więcej dzieci niż informatyk więc to jej dzieci będą płacić na wyższą emeryturę informatyka. Co więcej, ci, którzy więcej zarabiają statystycznie dłużej żyją. A algorytm obliczania wysokości emerytury bierze pod uwagę średnią długość życia. Nie dość więc, że ci >>uprzywilejowani<< będą mieć wyższą emeryturę, to jeszcze będą ją dłużej pobierać. Sprawiedliwe? Nie!"

Autor tekstu dostrzega jednak pewne światełko w tunelu. Nie wynika ono - niestety - z nagłego olśnienia rządzących i przerzucenia się w lekturach z Keynesa na Bastiata (nota bene którego monumentalne "Dzieła zebrane" wciąż są do nabycia), lecz z ... przyczyn technicznych. A dokładnie pisząc z niemocy samego ZUS do informatycznego obsłużenia rządowej zmiany odnośnie podwyżki składek. Rada Nadzorcza ZUS uznała, że istnieje ryzyko, iż nie da się do 1 stycznia 2018 roku zrobić przeróbek w sławetnym Komputerowym Systemie Informatycznym. Na koniec autor jednak dodaje: "No chyba, że rząd zignoruje jednak ostrzeżenia RN ZUS i podejmie to ryzyko. Będzie to niestety dowód na to, jak wielkie jest ryzyko że nam się ten najlepszy budżet zawali - skoro dla ściągnięcia 5 miliardów zł rocznie zaryzykujemy ściągnięcie 160 miliardów rocznie i wypłacanie emerytur. To dopiero byłby >>Black Friday<<".

W


3 Responses to Gwiazdowski niczym Bastiat – czyli czego nie widzi rząd w sprawie podwyżki składek na ZUS

  1. pracodawca napisał(a):

    PRACODAWCO !
    to brzmi dumnie, nic tego nie zmieni.
    Okradacie nas komunisci ale i tak wasze dzieci przyjdą do nas do pracy.

  2. Waldemar napisał(a):

    Gwiazdowski – kim jest ten typ spod ciemnej Gwiazdy? Jakos nie prul sie za czasow PO, a teraz nagle widzi „syf” bo jest PiS. Jego argumenty sa tak „mocne” jak jego intelekt. Ciekawy jest jego zyciorys. Facet z nikad nagle ma miliony do rozdania jako doradca. Moze szacowna redakcja powie skad je ma i komu ten typ spod ciemnej Gwiazdy sluzy? Na pewno nie sluzy interesom Polski i Polakow. Jakis potajemny uczen Sorosa, sachsa i pociotek balceroWitza. Jedzie czosnkiem az u mnie go czuc.

  3. Camillo napisał(a):

    Waldemarze – jeżeli nie znasz Pana Gwiazdowskiego , to tylko świadczy o Twojej ignorancji, co potwierdzasz w reszcie swojego postu. Zanim ocenisz kogokolwiek (w tym p. Gwiazdowskieg) to zapoznaj się z jego poglądami (felietony, ksiązki itd.)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *