Kopacz - notoryczna kłamczucha

A zatem, notoryczna kłamczucha obiecuje coś komuś na gębę i to ma być poważne zobowiązanie polskiego rządu? Czytaj więcej »

 

Jak pokonać marksizm?

"Ile w nas bolszewika?" - to temat przewodni najnowszego numeru dwumiesięcznika "Polonia Christiana" (maj-czerwiec 2017). Wśród autorów magazynu znajduje się założyciel i pierwszy prezes Fundacji PAFERE Jan Michał Małek.


"Polonia Christiana" zamieszcza jego artykuł pt.: "Jak pokonać marksizm". Poniżej publikujemy fragment tego artykułu zachęcając jednocześnie do nabycia najnowszego numeru dwumiesięcznika.

*  *  *

Jak pokonać marksizm?

Dobra zmiana dla Polski powinna przede wszystkim oznaczać całkowite wyrugowanie z mentalności naszego narodu wciąż obfitych złogów marksizmu.

Salus populi suprema lex esto – dobro Rzeczypospolitej niechaj będzie najwyższym prawem – to jedna z kilkudziesięciu sentencji jakie umieszczone zostały na gmachu Sądu Najwyższego w Warszawie. Choć pochodzi ona z innego okresu historycznego, a za jej autora uważa się starożytnego rzymskiego prawnika i filozofa Cycerona, zawarta w niej myśl ma charakter uniwersalny i ponadczasowy, zatem odnosić się może także do Polski.

Tylko zdrajca może powiedzieć, że dobro Rzeczypospolitej – dobro kraju, w którym się urodził i wychował – nie leży mu na sercu i że źle temu krajowi życzy. Tylko kompletny ignorant może oznajmić, że los Ojczyzny go nie dotyczy. Tylko człowiek o ograniczonym spojrzeniu na świat może twierdzić, że nie zależy mu na tym, aby jego ojczyzna była silna, zamożna i sprawiedliwa.

Tacy ludzie się jednak zdarzają. Można jednak śmiało założyć, że stanowią oni margines i że olbrzymia większość ludzi pragnie wszystkiego, co najlepsze nie tylko dla siebie i własnej rodziny, ale i dla swego kraju i narodu. Niestety, często mimo dobrych intencji, kierując się emocjami, a nie prawdziwą wiedzą, nie tylko nie potrafią oni usuwać zła, które trapi ich kraj i stanowi barierę na drodze do lepszego jutra i wielkości narodu, lecz, co gorsza, przyczyniają się do dalszego szerzenia się zła. Tymczasem, aby skutecznie zło zwalczać, należy je (oraz jego korzenie) najpierw wyraźnie zidentyfikować, a następnie określić, co należy czynić, jakie siły uruchomić i skąd czerpać inspirację, aby rzeczywiście nastąpiła zmiana na lepsze i kraj mógł się szybko i pomyślnie rozwijać.

Zastanówmy się nad rozwiązaniem powyższej kwestii z pozycji chrześcijańskich, a więc opartych na Piśmie Świętym, a szczególnie na Dekalogu i nauczaniu Chrystusa.

Uczciwość popłaca

Ażeby Polska była w stanie skutecznie bronić się przed nieustannymi atakami ze strony sił zła przeciw moralności i bytowi narodowemu, naród polski musi być silny duchowo, moralnie i materialnie. Siłę duchową i moralną ma możność czerpać z nauczania Kościoła katolickiego, którego wyznawcami jest olbrzymia większość Polaków. Według oficjalnych statystyk, odsetek ochrzczonych w Polsce stanowi ponad 90 procent ludności.

Dobrze zrozumiana i prawidłowo zastosowana nauka Kościoła ma również poważny wpływ na materialny byt społeczeństwa. Dowodzi tego fakt, że ogólnie w państwach o systemach opartych na poszanowaniu uczciwie nabytej własności prywatnej, zgodnie z Bożym przykazaniem Nie kradnij!, wśród ludzi pracowitych i uczciwych jest procentowo znacznie więcej ludzi zamożnych niż wśród leni, narkomanów i wszelkiego rodzaju cwaniaków starających się żyć na cudzy koszt. Dlatego najlepszym sposobem pomocy ludziom żyjącym w biedzie jest przekonanie ich do potrzeby praktykowania uczciwości jako jednego z podstawowych warunków wydobycia się z biedy. Główną zaś miarą uczciwości człowieka jest jego stosunek do cudzej własności. Oszust czy cwaniak świadomie zawłaszczający coś, co do niego nie należy, jest przestępcą. Im w jakimś kraju czy społeczeństwie więcej ludzi okradających swych współobywateli, tym mniej w nim sprawiedliwości, a więcej biedy.

Analogicznie ma się rzecz z systemami politycznymi nieszanującymi własności prywatnej i związanej z nią wolności materialnej człowieka, a szczególnie z systemami opartymi na marksizmie, którego jeden z podstawowych dogmatów głosi potrzebę likwidacji własności prywatnej, czyli ograbienie człowieka z jego własności. We wszystkich krajach, w których taki grabieżczy system zaistniał w praktyce, czy to w Związku Sowieckim, Wietnamie, Kambodży, Chinach, Korei Północnej, na Kubie czy ostatnio w Wenezueli, wkrótce następowała zapaść gospodarcza, a zaraz potem szerzenie się biedy i głodu (nie mówiąc już o milionach ludzi zamordowanych przy wdrażaniu i utrzymywaniu systemu).

Ryba psuje się od głowy, czyli państwo złodziejem

Najgorzej jest, gdy złodziejem staje się państwo i gdy to ono okrada własnych obywateli. Takie działanie państwa poważnie ogranicza możliwości bogacenia się obywateli, a najczęściej prowadzi ich do biedy i zniewolenia. Na dalszą metę działanie takie osłabia również samo państwo, bo silne i zamożne może być ono jedynie dzięki zamożności swych obywatel

Jeśli więc chcemy silnej Polski, musimy chcieć uczciwego systemu politycznego. Musimy chcieć państwa, w którym prawa stanowione nie będą stać w kolizji z poszanowaniem naturalnego prawa człowieka do własności prywatnej (będącej warunkiem jego wolności materialnej) (..).

ZAMÓW DWUMIESIĘCZNIK "POLONIA CHRISTIANA"...

Za pafere.org...


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *