A co, jeśli >>macica palestyńskiej kobiety<< pokona Izrael?

Prezydent Donald Trump uznał kilka dni temu Jerozolimę za stolicę państwa Izrael. Wiadomo było, że wywoła to w tym kraju wzrost napięcia i niezadowolenie Czytaj więcej »

 

Jakie piękne samobójstwo

Wybory samorządowe skończyły się dwa dni temu. Mamy cuda nad urnami, liczne przypadki fałszerstw i niedziałający system informatyczny, który okazał się tak dziurawy, że jak donoszą niezależne media, każdy mógł wejść na serwer PKW i wprowadzić tam dowolne dane. Do tego jeszcze odchodzi błąd systemowy w postaci druku książeczek do sejmików działających na korzyść PSL, które było wymienione na pierwszej stronie.


Dość powiedzieć, że mamy do czynienia być może z największym skandalem III RP, który podważa autorytet państwa, odsłania jego erozję i robi sobie psikusa z największej wartość postokrągłostołowej republiki: podważa istotę demokratycznego państwa. Wszystko wygląda na robotę obcego wywiadu, gdyż zamęt w kraju będzie długotrwały i totalny. Jeśli realni decydenci III RP mają odrobinę zdrowego rozsądku powinni anulować wyniki tych wyborów i rozpisać je od początku. Jeśli tak się nie stanie, to właśnie III RP popełnia rytualne samobójstwo, gdyż w powszechnej opinii wybrani lokalni włodarze będą przez najbliższe cztery lata podejrzewani o to, że nie mają społecznej legitymacji do pełnienia swego urzędu. Innymi słowy III RP w błyskawicznym tempie stanie się prawdziwie oczywistym lustrzanym odbiciem swej protoplastki – PRL. A być może włodarzom zależy na erozji państwa, bo właśnie wchodzimy w kolejną mądrość etapu, czyli w totalną dezintegrację? Taka jest przecież logika utraty suwerenności. Po co komu fasadowe instytucje? Trzeba je rozmontować, albo lepiej niech rozmontują się same. Rewolucje miały zawsze swój początek w powszechnej zmianie sposobu myślenia o istniejącym porządku. Rewolucja październikowa miała swój początek nie w chwili strzału z Aurory, lecz w 1905 roku, gdy kazano strzelać do rozmodlonej demonstracji. Władca przestał być już wtedy w społecznym odbiorze dobrym ojczulkiem lecz stał się krwawym tyranem.

Fasada staje się już widoczna gołym okiem. Wielu ludzi nie będzie w stanie tego znieść. Pytanie czy rządzący znów powiedzą ludziom, że nic się nie stało? Przecież obecna sytuacja podmywa zaufanie także i do nich? Jeśli mają odrobinę szczurzego instynktu samozachowawczego rychło unieważnią wybory, jeśli nie sięgnęliśmy prawdziwego dna i ostatni gasi światło.

Mamy więc do czynienia w tej chwili z testem na, ile nasze władze są suwerenne, gdyż tylko dureń lub osoby całkowicie niedecyzyjne pozwoliłby na rozpoczęcie procesu demontażu systemu, który wyniósł ich tak wysoko.

Adam Kalicki


One Response to Jakie piękne samobójstwo

  1. pawel napisał(a):

    Myślę, że sięgamy dna. Rządzą nami prymitywne cymbały, otoczeni przez innych cymbałów.
    W świcie cywilizowanym jest tak: wczoraj w Portugalii zatrzymano paru urzędników MSW (korupcja). Szef resortu, choć bezpośrednio niezamieszany w sprawę, podał się do dymisji, gdyż poczuł się politycznie odpowiedzialny. Taki Radeczek czy inny dupek do pięt mu nie dorasta

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *