Michalkiewicz kontra Płużański – w sprawie reparacji wojennych

W sprawie reparacji wojennych niektórym endorfiny za bardzo uderzyły do głowy - stwierdził St. Michalkiewicz podczas spotkania w Bełchatowie w dniu 23 września br. Czytaj więcej »

 

Janusz Wojciechowski: W rolnictwie rynek nie działa

„Bez dotacji rolnictwo w Europie przestałoby istnieć”. Taki pogląd przedstawił w dniu 18 marca 2011 roku, podczas zorganizowanego przez piotrkowski Klub „Gazety Polskiej” spotkania z mieszkańcami Wolborza, europoseł PiS, Janusz Wojciechowski. Parlamentarzysta odpowiadał m.in. na pytanie z sali dotyczące zasadności dopłat dla rolnictwa, ze wskazaniem na przykład Nowej Zelandii, gdzie przed laty powstało silne i konkurencyjne rolnictwo, mimo braku rządowych dotacji.

Poniżej zamieszczamy odpowiedź Janusza Wojciechowskiego na to pytanie. Odpowiedź wybitnie antyrynkową i chyba – niestety – reprezentatywną dla sposobu myślenia większości PiS-owskiego establishmentu.

Pobierz plik… (MP3, 1,7 MB)

Nagranie: Prokapitalizm.pl

Foto. http://januszwojciechowski.blog.onet.pl/

Od redakcji: Panu europosłowi Wojciechowskiemu dedykujemy artykuł Lawrence W. Reeda „Nowozelandzka rewolucja”, w którym opisane są reformy jakie rozpoczęto w Nowej Zelandii w latach 80-tych.


9 Responses to Janusz Wojciechowski: W rolnictwie rynek nie działa

  1. Paweł napisał(a):

    Pan Wojciechowski powinien też koniecznie przeczytać książkę „Nowozelandzkie odrodzenie gospodarcze”, gdzie są opisne skutki urynkowienia rolnictwa.

  2. kamil napisał(a):

    Ciekawe, czemu nie działa? Czyżby posełek od siedmiu żałości miał rodzinę w agencjach rolniczych? to by wiele wyjaśniało.

  3. Piotr Korzeniowski napisał(a):

    Szanowny Kamilu !
    Europoseł Janusz Wojciechowski jest jednym
    z niewielu Polityków (celowo napisałem słowo „POLITYK” przez duże „P”), którzy chcą pomóc polskim rolnikom.
    Uważam, że naszą (konserwatywnych-liberałów) powinnością jest zamiast obrażać
    Pana Posła robić coś pożytecznego –
    – podsuwać Panu Januszowi Wojciechowskiemu sprawdzone, np w Nowej Zelandii, pomysły na uratowanie rodzimych indywidualnych gospodarstw rolnych przed plajtą.

  4. Heh! napisał(a):

    Pozostaje tylko pogratulować panu Wojciechowskiemu podejścia.

  5. kamil napisał(a):

    Panie Piotrze Korzeniowski,

    ludzi z dobrymi chęciami i ludzi dobrej woli jest aż nadto i lepiej by nam swojej (swa)woli i (nie)chęci oszczędzili. Dodatkowo, niemal każdy poseł jest skażony nepotyzmem.

  6. Win napisał(a):

    Panie Piotrze!

    Myślę, że jeśli ktoś od lat działa w polityce to mamy PEŁNE prawo go krytykować za wypowiadanie tak nonsensownych opinii.

    Myślę jednocześnie, że wtłaczanie w polskich rolników przekonania, że bez dopłat sobie nie poradzą jest NAJWIĘKSZYĄ MOŻLIWĄ szkodą jaką można im wyrządzić.

  7. kamil napisał(a):

    nie no… rynek jak wiadomo nie działa w/na:
    – rolnictwie
    – służbie zdrowia
    – szkolnictwie
    – rynku broni
    – komunikacji miejskiej
    – komunikacji międzymiastowej
    – branży gier losowych
    – energetyce (i innych „strategicznych”)
    – kontroli leków i żywności
    – oczyszczaniu miejskim
    – a nawet szkolnictwie wyższym
    – ostatni hit: rynku bankowości i finansów
    – w zakresie edukacji seksualnej, planowaniu rodziny i tolerancji społecznej

    słowem, rynek nie działa prawie nigdy, więc należy niezwłocznie walnąć orzełkowi w godle koronę i przywrócić Polską Rzeczpospolitą Ludową.

  8. Marko napisał(a):

    Chyba wiekszosc nie odroznia polityki rolnej od polityki w rolnictwie. Stad tyle nietrafnych komentarzy.

  9. bunga bunga napisał(a):

    Jak tak będą dalej politykować to wywołają domową wojnę – każdego z każdym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *