Katastrofalna lufa z historii

Prowizorka w Polsce jest najtrwalszym elementem krajobrazu, co widać po stawkach VAT – u Czytaj więcej »

 

Kluczem do sukcesu na Forex jest zarządzanie ryzykiem

Inwestowanie na giełdzie Forex łączy się nieodzownie z ryzykiem. Aby je zminimalizować inwestorzy muszą nauczyć się nim zarządzać. Ta umiejętność przyda się każdemu i to niezależnie od tego, jakimi parami walutowymi się interesuje.

Nawet najbardziej skuteczna strategia inwestycyjna nie gwarantuje samych zysków. Ryzyko jest zawsze wpisane w dokonywane transakcje. Właśnie z tego względu tak istotne jest, aby każdy inwestor – i to już na samym początku – prowadził rozsądną politykę w zakresie zarządzania ryzykiem. W przeciwnym przypadku może okazać się, że przygoda z Forex zakończy się przedwcześnie, zaś kapitał przepadnie. Ta zasada odnosi się przy tym do wszystkich par walutowych, którymi handlować można na międzynarodowej giełdzie walutowej, w tym również najpopularniejszej pary w Polsce, czyli USDPLN.

Inwestowanie i zagrożenia

Według specjalistów istnieje ścisły związek między skalą inwestowania a zagrożeniami. Mądry inwestor zdaje sobie z tego sprawę i próbuje minimalizować ewentualne straty. W jaki sposób? W przypadku inwestorów, którzy posiadają niewielki kapitał i inwestują choćby w parę walutową USDPLN, to choćby wyważone stosowanie dźwigni finansowej. Mechanizm, jaką się ona rządzi poznaje każdy początkujący inwestor. I tak, przykładowo dźwignia 1:100 oznacza, że depozyt o wartości 10 000 USD na rachunku umożliwia kontrolowanie pozycji o maksymalnej wartości 1 000 000 USD. Zarówno strata, jak i ewentualny zysk jest tu bardzo duży i... kuszący – zwłaszcza w przypadku początkujących inwestorów.

USDPLN – jakie pozycje otwierać?

Specjaliści doskonale wiedzą, że inwestowanie to bardzo indywidualna kwestia. Trzeba jednak pamiętać o pewnych zasadach. Podstawową jest to, aby nie ryzykować zbyć wiele – maksymalne ryzyko nie powinno przekraczać 5%. Co więcej, konieczne wydaje się być stosowanie między innymi zlecenia Stop-Loss, które pomaga ograniczyć przede wszystkim ewentualne straty, nie zaś zyski. To zupełne podstawy, ale gwarantują one zaoszczędzenie pieniędzy i minimalizowanie zagrożeń. Te, jak wiadomo, powstają głównie w momencie zbyt swobodnego inwestowania.

Szukając okazji inwestycyjnych


Z całą pewnością nie warto inwestować w sytuacji, gdy nie jest się pewnym zysku. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest po prostu poczekać na jedną z tak zwanych okazji inwestycyjnych. Te, choć nie zdarzają się codziennie, to w prosty sposób eliminują sytuację, w której udane transakcje są równoważone przez chybione, zaś bilans wychodzi na zero.