Media, czyli o oddzielaniu ziarna od plew

Oddziaływanie ideologiczne i propagandowe przynosi znacznie lepsze i trwalsze rezultaty, bez konieczności utrzymywania licznych sił policyjnych Czytaj więcej »

 

Kto wspiera błyskawiczną karierą premiera Ukrainy Jaceniuka?

Na Ukrainie trwa eskalacja działań tajnych służb Putina i niestety… również bardzo niebezpiecznych kontynuatorów metod Stepana Bandery. Propaganda Kremla, aby ukryć zbrodnie Rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa obwinia tzw. „Prawy sektor” o wszelkie bestialskie mordy jakie mają miejsce od początku tzw. „rewolucji”.


Jest oczywiste, że głównym motorem większości skrytobójstw i mordów jest Moskwa, ale to wcale nie oznacza, że należy w jakimkolwiek stopniu usprawiedliwiać zbrodnicze metody zastosowane przez zwolenników UPA w Odessie.

Można zrozumieć oddanie strzałów w samoobronie, ale spalenie ludzi w budynku cywilnym w Odessie  wymaga międzynarodowego śledztwa, bo takie metody stosowała kiedyś właśnie UPA. Nie jest wykluczone, że za tą zbrodnią stoją służby specjalne Putina, ale tego nie wyjaśnią obiektywnie ani Rosjanie, ani Ukraińcy, gdyż w myśl prawa międzynarodowego nikt nie może być sędzią we własnej sprawie. Pisałem niedawno o dziwnej bezkarności snajperów, którzy strzelali w Kijowie zarówno do SB Ukrainy jak i do demonstrantów. Poza tym, że jednego ze zwolenników tych snajperów zastrzelono, to nic nie słychać o tym, aby zakończone było w tym temacie jakieś ukraińskie śledztwo. Bardzo symptomatyczne było oddanie Krymu Rosji bez jednego wystrzału ze strony wojsk Ukrainy. Najnowsza tragedia w Odessie i zaprezentowana bezradność rządu w Kijowie skłoniła mnie do zbadania błyskotliwej kariery obecnego premiera Ukrainy. Stara, rzymska zasada  każe zbadać kto najbardziej zyskał na popełnianych zbrodniach?

Komu służył Arsenij Petrowicz Jaceniuk zanim stanął na czele obecnego rządu w Kijowie? Ku mojemu zaskoczeniu okazuje się, że od września 2001 do stycznia 2003 pełnił funkcję ministra gospodarki Republiki Autonomicznej Krymu!!! 27 letni, młody człowiek został mianowany za protekcją Julii Tymoszenko, mającej doskonałe relacje z Władimirem Putinem, na wysokie stanowisko na półwyspie strategicznie zależnym od Moskwy, gdzie absolutnie nikt bez zgody miejscowej większości prorosyjskiej nie mógłby objąć teki ministra gospodarki!!! Wkrótce potem Jaceniuk został wiceprezesem Narodowego Banku, czyli zastępcą prezesa Sergieja Tihipiki, który pełnił w 2004 roku równolegle funkcję szefa sztabu wyborczego kandydata na prezydenta Wiktora Janukowycza! Czy jest możliwe aby Prezes NBU powołał na swojego pierwszego zastępcę wroga Janukowycza? Na skorumpowanej do cna ówczesnej Ukrainie taka sytuacja wydaje się wręcz nieprawdopodobna! Od 9 marca 2005 Arsenij Jaceniuk przez kilka miesięcy  sprawował urząd pierwszego zastępcy szefa administracji obwodu odeskiego!!! Pytanie brzmi: czy jest możliwe, że już wtedy obecny premier Ukrainy tworzył w Odessie podległą sobie i Janukowyczowi, a może również Putinowi grupę prowokatorów? Jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności największe wstrząsy są w tych regionach, gdzie sprawował wcześniej władzę właśnie Jaceniuk!

20 września 2006 roku aktualny premier został pierwszym zastępcą szefa sekretariatu prezydenta Wiktora Juszczenki, który był i pozostaje fanatycznym wyznawcą ideologii UPA! Widać tu zwrot polityczny o 180 stopni od zwolennika prorosyjskiego Janukowycza po zausznika probanderowskiego Juszczenki! Warto przypomnieć, że Wiktor Juszczenko oficjalnie uznał zbrodniarza Stepana Banderę za bohatera Ukrainy.

20 marca 2007 prezydent Juszczenko zgłosił kandydaturę Jaceniuka na urząd ministra spraw zagranicznych. Następnego dnia Rada Najwyższa Ukrainy zaakceptowała  Arsenija Jaceniuka na fotelu ministra.

Z tego krótkiego opisu czarno na białym wynika, że Arsenij Jaceniuk, to zwyczajny karierowicz, który niewiele walczył o niepodległość Ukrainy, lecz tylko o jak najwyższe stanowiska, byleby tylko być u koryta władzy!

I taką moralną miernotę popierają w 2014 roku nasze elity od lewicy po lewą prawicę!

Bardzo współczuję narodom zamieszkałym na Ukrainie, w tej liczbie również żyjącym tam Polakom, że muszą się bronić przed agresją moskiewską, ale warto aby wybrali sobie lepszego przywódcę, gdyż rząd Jaceniuka jak dotychczas, to zbytnio nie utrudniał Kremlowi prowadzenia brudnej wojny.

Rajmund Pollak


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *