Prof. Wolniewicz: Jak parszywieje Unia Europejska

Zachęcamy do obejrzenia jednego z ostatnich wystąpienia prof. Wolniewicza. Warto się nad nim zastanowić i starać się wyciągnąć wnioski Czytaj więcej »

 

LTRO – sposób na zbyt silne euro

W ostatnich tygodniach mamy do czynienia ze znacznym spadkiem wartości euro. W związku z zaistniałą sytuacją, ECB postanowił obciąć stopy procentowe z 0.5% do 0.25% (o 25 punktów bazowych). To nie koniec zmian – jego szef Mario Draghi planuje wdrożenie kolejnego programu długoterminowego finansowania banków komercyjnych. Ten ruch ma docelowo wpłynąć na wartość waluty.

Jak podkreśla dr Maciej Jędrzejak, Dyrektor Zarządzający Saxo Bank Polska: „Pomimo trwających od kilku dni spekulacji na temat możliwości poluzowania polityki monetarnej Unii Europejskiej, decyzja (…) ECB okazała się dla inwestorów dużym zaskoczeniem (…). Szef ECB zaznaczył również, że w obecnej sytuacji nie wyklucza możliwości sięgnięcia po dodatkowe instrumenty finansowe, co ekonomiści zinterpretowali jako zapowiedź przeprowadzenia kolejnej rundy długoterminowego finansowania banków komercyjnych”.

Ekonomiści nie mają wątpliwości – samo obniżenie stopy procentowej nie jest wystarczającym działaniem, konieczne będzie wprowadzenie LTRO, czyli kolejnej operacji długoterminowego finansowania. Na rynku musi pojawiać się bezpłatna gotówka w ogromnych ilościach, tak samo jak w Stanach Zjednoczonych. Warto dodać bowiem, że FED wcale nie zamierza szybko ograniczyć programu QE3. Według przedstawicieli Rezerwy Federalnej inflacja w USA wciąż pozostaje na zbyt niskim poziomie, zatem nie ma żadnej przyczyny, dla której polityka monetarna miałaby być zależna od sytuacji politycznej, jaka panuje w Waszyngtonie. Eksperci są przekonani również, że nawet zmiana na stanowisku szefa FED nie wpłynie na decyzję o zmianie programu luzowania ilościowego. Ich zdaniem Rezerwa Federalna jest w stanie nawet zwiększyć ilość skupowanych aktywów, jeśli aktualny stan gospodarki będzie tego wymagał.

Przygotowana przez Agencję Reutera ankieta wskazuje, że ekonomiści przewidują wprowadzenie LTRO w przeciągu nadchodzącego półrocza. Bez wątpienia pomoże to w osłabieniu eurowaluty, a jednocześnie odzyskaniu płynności pomiędzy bankami funkcjonującymi w strefie Euro.

Co z tym pożyczaniem?

Warto jednak pamiętać, że LTRO prowadzi również do przerzucania długów z banków, którym grozi upadek, na podatników. Uzyskane w ten sposób środki będą wykorzystane na zakupy akcji, obligacji, surowców oraz walut krajów rynków wschodzących, a także innych instrumentów gwarantujących wyższą stopę zwrotu. Pytanie jednak, czy dzięki nim zintensyfikowana zostanie także akcja kredytowa. Według analogii, możemy oczekiwać początku dłuższej relacji zysków wkrótce po zorganizowaniu trzeciego przetargu na LTRO. Wątpliwe jednak, czy przywróci to zaufanie do europejskich ryków bądź też efektywnie obniży niebezpieczeństwa w strefie euro.