Sery, de Gaulle i Anne

Najmłodsza córka de Gaulle’a, Anne, cierpiała na zespół Downa. W wyniku obrażeń porodowych nigdy nie mogła poprawnie chodzić Czytaj więcej »

 

Magik dmucha w alkomat

Czym są sztuczki magiczne? Umiejętnym odwracaniem uwagi. Jak pokazuje pewien prosty eksperyment, ludzie skupieni na liczeniu rzutów piłką są w stanie przeoczyć stojącego przed nimi faceta przebranego za niedźwiedzia. Kim jest zatem niedźwiedź, od którego mają odwrócić uwagę pijani kierowcy?



Pierwsze osiem dni Nowego Roku – hekatomba. Strach z domu wyjść. Jak nie pijany kierowca, to pijany motorniczy, a wszyscy niosący śmierć niewinnym ludziom. Można by pomyśleć, że padliśmy ofiarą jakiejś plagi.

Tymczasem, jak wynika ze statystyk, w ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba wypadków drogowych spadła o prawie 28%, liczba zabitych o prawie 37%, a liczba zabitych wskutek wypadków spowodowanych przez pijanych kierowców – o ponad 38%. Przy czym w 2012r. liczba ofiar pijanych kierowców wynosiła 306 osób, czyli 8,5% wszystkich ofiar.

Oczywiście, tak bezsensownego pozbawienia kogoś życia nic nie usprawiedliwia, a pijany sprawca wypadku zasługuje na surową karę. Pytanie tylko, czy Polacy zasługują na taki zalew głupoty, jaki ostatnio zaserwowali nam z tej okazji politycy, z Naczelnym Magikiem III RP na czele? Nie zasługują. Tyle że nie w tym rzecz.

Zadałem sobie pewien trud i przeanalizowałem doniesienia z końcówki roku. Zamach na OFE (który zamachem nie jest, ale taka jest oficjalna wersja i tego będziemy się trzymać), dług publiczny szaleje (oszaleć to my powinniśmy, bo realny dług po doliczeniu zobowiązań ZUS jest trzy razy większy i liczony w bilionach) oraz zatrzymanie kilkunastu wysokich urzędników za łapówki (to akurat skutek porachunków mafijnych… eee, przepraszam – partyjnych).

O tym się teraz nie mówi. Niechby tylko ktoś zaczął, to zaraz dostanie po łapach – alkohol, prędkość, śmierć, kodeks karny! To są tematy obowiązkowe. I tylko Jego Magiczność może zejść z tej ścieżki i snuć własną opowieść, na przykład taką, że za osiem lat Polska będzie gospodarczą potęgą. Co prawda zaledwie dwudziestą, ale nie można narzekać. Jak się jest potęgą, to się nie dyskutuje o takich detalach.

Co z tego wynika? To, że za dwa miesiące wielka krucjata przeciwko pijanym kierowcom przycichnie, jakiś rządowy bubek oświadczy, że proponowane zmiany są niezgodne z Konstytucją, a ważny policjant szczebla krajowego wyciągnie tę samą statystykę, którą ja dziś omawiam. W tym czasie zdążymy zapomnieć o tych wszystkich strasznych rzeczach typu dług publiczny czy OFE, a wówczas premier wyskoczy z danymi GUSu – wzrost o 2%! Zielona wyspa jak w mordę strzelił!

I to jest magia, najprawdziwsza magia. Sztuka odwracania uwagi. Co można zrobić? Patrzeć magikowi na ręce – metoda niezawodna od lat.

Paweł Budrewicz

Autor jest radcą prawnym i ekspertem Centrum im. Adama Smitha. Prowadzi bloga stopsocjalizmowi.pl


One Response to Magik dmucha w alkomat

  1. Marko napisał(a):

    Czy moglby pan wytlumaczyc pojecie dlugu poublicznego? Czegos takiego co prawda nie ma, ale pan o magikach to moze tez poczaruje pan w temacie zaczarowanym czyli o straszaku numer 1 PRL bis?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *