Postęp czy podstęp?

Mężu, otworzysz wino, czy mam poprosić mężczyznę? - spytała ciocia nauczona życiowym doświadczeniem, że do wszystkiego trzeba fachowca Czytaj więcej »

 

Mam w nosie urojenia komunistów

Oświadczam, że niezależnie od postawy mojego wydawnictwa, mam zamiar prezentować wszędzie i publicznie okładkę mojej książki „Wieża komunistów” w jej pierwotnym kształcie, zawierającą – w swoim centralnym punkcie – rysunek obrzydliwego estetycznie pałacu symbolizującego wszystko co najbardziej odrażające w komunizmie.




Jednocześnie publicznie oświadczam, że mam w nosie urojenia obecnej dyrekcji pałacu kultury i nauki w Warszawie. Jeśli chcą przeszkadzać w promocji mojej książki, to niech wystąpią przeciwko mnie na drogę sądową i bolszewickim zwyczajem aresztują nieliczne już książki, które pozostały z pierwszego nakładu „Wieży komunistów”. Cały nakład i tak wykupili już czytelnicy, a więc niech wysyłają teraz do ich domów policję myśli.

W księgarniach jest teraz drugie wydanie książki, ze zmienioną okładką, trzecie wydanie będzie jednak znów z Wieżą Komunistów na okładce.

Rysunek na okładce to dzieło krakowskiego artysty Stanisława Dzięcioła i jest jego własnością intelektualną. Jeśli obecne kierownictwo pałacu kultury i nauki w Warszawie rości sobie pretensje do wizerunku pałacu imienia Stalina w tym mieście, to niech wykaże jego cechy odrębne wobec kilkudziesięciu bliźniaczo podobnych gmachów w Moskwie i zapłaci tantiemy chicagowskim architektom, od których sowieci ukradli koncepcję tego typu budynków. Chętnie skontaktuje się z właścicielami tych praw majątkowych za oceanem i pomogę im w dochodzeniu ich praw w Warszawie. Jeśli pałac Stalina ma czerpać pożytki z faktu swojego szkaradnego istnienia, to czemu nie ma płacić należnych apanaży prawdziwym autorom projektu?

Drodzy państwo z pałacu imienia Stalina mam w nosie wasze poglądy, nie zakażecie mi jednak prezentować „Wieży komunistów” z jej pierwotną, zawierającą wyobrażenie Wieży Komunistów właśnie, okładką.

Będę to czynił z bezczelnym uśmiechem, drwiąc z waszych zastrzeżeń.

Witold Gadowski

Tekst ukazał się na wpolityce.pl


One Response to Mam w nosie urojenia komunistów

  1. belzebub napisał(a):

    człowieku…przecież HGW jako obrończyni treści socjalistyczno- komunistycznych wsadzi Cię do pierdla…Oczywiście zrobi to rękoma swoich urzędników, którym płaci tyle, że miasto ma kryzys…uwierzycie w to? Warszawa ma kryzys…hahaha

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *