Media, czyli o oddzielaniu ziarna od plew

Oddziaływanie ideologiczne i propagandowe przynosi znacznie lepsze i trwalsze rezultaty, bez konieczności utrzymywania licznych sił policyjnych Czytaj więcej »

 

Marek Belka likwidatorem NBP?

Koalicja nieporadnej lewicy i lewej prawicy wybrała nowego Prezesa NBP . Prof. Marek Belka jest najwybitniejszym z wybitnych znawców ustanawiania nowych podatków od raz opodatkowanych już przychodów.

Od czasu kiedy na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie wprowadzono podatek Belki, a w bankach ustanowiono podatek od oszczędności, były premier i wicepremier został uznany przez postkomunistów i lewą prawicę za geniusza ekonomii . Gdyby ten wybitny uczony dalej był w rządzie, to zapewne mielibyśmy jeszcze podatek od dni słonecznych w roku , podatek od ilości śniegu w górach, podatek katastralny i wiele innych podatków!

Ciekawe, że ani Pan prof. Belka ani posłowie koalicji z 10 czerwca 2010 roku (SLD + PO) jakoś nie głosowali dotychczas nad ustanowieniem podatków od całości diet poselskich, senatorskich i od diet radnych w sejmikach samorządowych?

Przeciętny Polak nie wie o tym, że diety poselskie, senatorskie i diety radnych samorządów wszystkich szczebli są zwolnione od podatku dochodowego do pewnej kwoty ! W Niemczech natomiast społeczeństwa nie stać na to aby zwalniać część przychodów deputowanych do Budestagu i Bundesratu z podatku dochodowego! No, ale Niemcy przeżywają teraz kryzys, a my ( zdaniem PO ) mamy sukces gospodarczy.

Lewicową ikoną cudownej platformo-socjaldemokratycznej gospodarki postanowiono uczynić profesora Marka Belkę.

Przez ostatnie lata jakoś nie wysilał się w Polsce, bo wolał pracę za granicą, ale najwidoczniej w USA i innych krajach nie poznali się na jego geniuszu, a w Polsce nowa koalicja od dawna miała ochotę na łatwiejszy dostęp do rezerw NBP. Zmarły tragicznie w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem Sławomir Skrzypek, były Prezes NBP nie rozumiał racji stanu Platformy Obywatelskiej i nie chciał pokrywać z kasy NBP deficytu budżetowego, a nawet stawiał się Premierowi Rządu. Sławomir Skrzypek nie zgadzał się na osłabienie złotego, ani na umacnianie waluty euro.

Teraz mamy nowe wyzwania, w postaci kryzysu w Grecji, na Węgrzech i biedne Niemcy już pomagają tonącym okrętom pod banderą euro, a bogaci Polacy też powinni coś zrobić, bo Włosi stoją jako następni w kolejce po pomoc. Przeciętny Polak ledwo co zipie od pierwszego do pierwszego, a oszczędności też mu zżera podatek Belki, ale przecież dorobiliśmy się przez lata zaciskania pasa bogatego NBP. Zatem skąd wziąć pieniądze dla biednego Eurolandu? Przede wszystkim z NBP!

Jednak aby uruchomić środki NBP na ważniejsze cele, aniżeli stabilna złotówka, to potrzeba lojalnego Prezesa .Poza tym mamy przecież (zdaniem PO=SLD) cel nadrzędny, czyli likwidację złotówki i wprowadzenie w Polsce euro, a zatem docelowo likwidację NBP i przekształcenie go w filię Eurobanku.

Kto będzie najlepszym likwidatorem NBP? Tylko i wyłącznie lojalny Prezes…

Rajmund Pollak


3 Responses to Marek Belka likwidatorem NBP?

  1. JKMWatch napisał(a):

    Telewizja i ogólnie media często przeinaczają fakty, dzieje się to niezależnie od tego czy sprawa dotyczy Pana Janusza, czy też może ogólnie polityki,

    wiadomości codziennych, pogody albo nawet i cen marchewki na niedzielnej giełdzie. Z tego też powodu powinno się im (tym padlinożercom=mediom) dawać jak

    najmniej okazji by coś zmanipulować. Innymi słowy MYŚLEĆ nad tym co się mówi i jak komentuje. Nasz idealny kandydat jednak produkuje w ilościach

    przemysłowych polemiki, artykuły, wpisy na blogu, wizyty w TV, wywiady, od jakiegoś czasu i książki. Czy jakość idzie razem z ilością? odpowiedź każdy zna.
    A teraz przejdźmy do wpisu na stronie Pana Janusza http://korwin-mikke.pl/blog/wpis/jak_rezym_walczy_z_januszem_korwinmikkem_uprem_pjkm_i_wipem_/554

    wyznawcy JKMa wiele razy lamentowali jak to “reżimowa”* go przemilcza, albo przekłamuje (wszak na kogoś winę zwalić trzeba za ponoszone konsekwentnie od 20

    lat porażki wyborcze), tezę tą zdaje się potwierdzać wpis na blogu. Pytanie czy jest tak zawsze? Nie! Oto TVP w głównych wiadomościach z dnia 05.05.2010 r.

    (można obejrzeć na stronie TVP oglądamy od 16” 12”’ http://www.tvp.info/wiadomosci/wideo/04062010-1930/1799141 ) pokazała Pana Janusza chyba z najlepszej

    strony z jakiej się dało – rzeczowo, na temat ograniczania roli państwa, ilość czasu poświeconego taka sama jak dla pozostałych kandydatów. Jak się okazuje

    można, wystarczy nie jeździć na słoniu albo nie dyskutować z niepełnosprawnymi dziećmi. Takich materiałów zapewne jest więcej, ale JKM i jego trupa raczej

    nie robią akcji na wykopie w stylu : “JKM został dobrze pokazany w TV”, łatwiej jest się czepnąć i zwalić winę na stronnicze media.

    A teraz trochę z innej beczki: zauważyliście Państwo jak to często JKM narzeka, że go media pomijają i “przemilczają” ??? A zauważyliście Państwo to, że JKM

    jest stanowczym przeciwnikiem równouprawnienia wszelakiego? coś chyba tutaj się gryzie. Ta moralność kalego rzuca się w oczy: “jak kali nie jest pokazywany

    co godzinę w mediach to kaliemu źle i wtedy jazda zrównywać czas antenowy, jak kali komentuje inne rzeczy to równouprawnienie jest beee”.

    *prawdziwy reżim to jest w Korei Płn. a nie w TVP, ale kogo by to ruszało.

    ps: w mediach to pokazuje się ludzi, którzy mają jakiś wpływ na politykę (np istotną funkcję p.o. Prezydenta, czy liderów ugrupowań) i którzy w kampanii

    wyborczej zajmują się kampanią wyborczą, a nie manipulatorów ankiet internetowych, czytających komentarze na onecie i piszą o majteczkach

    http://korwin-mikke.blog.onet.pl/Jeszcze-o-majteczkach,2,ID407604417,n

    pps: JKM idzie do sądu z TVP ze względu na brak równouprawnienia w pokazywaniu kandydatów

    http://wybory.onet.pl/prezydenckie-2010/aktualnosci/jkm-pozywa-tvp-nie-bede-ze-studia-wychodzil,1,3239754,aktualnosc.html

  2. studentka napisał(a):

    „Polacy są bardzo bogaci, mamy wzrost gospodarczy, coraz więcej obywateli stac na dobra luksusowe „- trąbią media i POlitycy. Szkoda , że nikt nie wspomina o długu publicznym i dziurze budżetowej, a polityka PROrodzinna tak naprawdę jest ANTYrodzinna, tylko ilu rodziców wie ze ich dziecko na dzień dobry ma 19tys. do spłaty? Szkoda, ze Polacy akceeptują fakty pracowania 173dniw roku na wydatki RZADU-skoro fajny jest wolontariat… może lepiej iść do hospicjium?
    gdyby dotrzec z tym do wiekszej ilość Polaków być może inne byłby wyniki wyborów.
    Budowanie domu na piasku nie pozwoli na jego długie funkcjonowanie.
    co do podatków to zgadzam się z autorem, zapomnieli wprowadzić podatek od dni smutnych – szybko zalatałoby to dziure 😉

  3. Rajmund Pollak napisał(a):

    Pani Studentko, jest Pani bardzo bystra i inteligentna.
    Pozdrawiam
    Rajmund Pollak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *