Ubezpieczenia emerytalne – oto, za co jeszcze można podziwiać Szwajcarię

Szwajcarię można podziwiać za wiele rzeczy, szczególnie w porównaniu z jej rozrzutnymi sąsiadami Czytaj więcej »

 

Na Ukrainie można, a u nas nie, panie premierze?

Od posła Artura Górskiego otrzymaliśmy tekst przygotowanej interpelacji poselskiej skierowanej do premiera Donalda Tuska w sprawie planowanej przez rząd ukraiński rewolucji podatkowej w kontekście polityki podatkowej polskiego rządu. „Otóż, zgodnie z prawidłowością opisaną Krzywą Laffera niższe stopy podatkowe wcale nie wykluczają stabilnych, wysokich wpływów do budżetu państwa” – pisze poseł Górski…


INTERPELACJA

w sprawie planowanej przez rząd ukraiński rewolucji podatkowej w kontekście polityki podatkowej polskiego rządu

Na podstawie art. 192 Regulaminu Sejmu przedkładam Panu Premierowi interpelację poselską w sprawie planowanej przez rząd ukraiński rewolucji podatkowej w kontekście polityki podatkowej polskiego rządu.

Ostatnio media podniosły kwestię projektu nowego kodeksu podatkowego u naszego wschodniego sąsiada – Ukrainy. Warto przyjrzeć się zamiarom rządu ukraińskiego, który uznał, że szansą na poprawę sytuacji gospodarczej kraju i uzdrowienie finansów publicznych będzie jednoznacznie wolnorynkowa reforma finansów publicznych. Planowane jest przede wszystkim uproszczenie systemu przy drastycznym obniżeniu podatków.

Gabinet Premiera Ukrainy Pana Mikołaja Azarowa proponuje zmniejszenie liczby obowiązkowych podatków i opłat z 29 do 19 w przypadku podatków ogólnopaństwowych i z 14 do 4 w przypadku podatków lokalnych (m.in. zniesienie opłaty targowiskowej, podatku od reklam).

Przykładem pozytywnych zmian jest wprowadzenie jednolitego podatku, którego płatnikami będą mogli zostać drobni przedsiębiorcy, którym takie uproszczenie pozwoli łatwiej prowadzić swoje firmy. Co więcej, rząd ukraiński planuje, aby podatek dochodowy od zysków spółek obniżyć z obecnych 25% do stawki w wysokości 16% w 2014r. Warto zauważyć, że wtedy będzie niższy niż w Polsce o 3 punkty procentowe. Według projektu właściciele małych przedsiębiorstw zostaliby zwolnieni z opłat podatkowych przez pierwsze 5 lat działalności. Jak informuje Wydział Promocji Handlu i Inwestycji polskiej ambasady w Kijowie, w przypadku nowo założonych firm branży hotelowej i przemysłu lekkiego oraz przedsiębiorstw branży stoczniowej i przemysłu lotniczego ulga przyznawana będzie na okres 10 lat. Zgodnie z założeniami dochód osób fizycznych zostanie objęty podatkiem dochodowym jedynie w wysokości ok. 15-17%. Ponadto rząd ukraiński chce wprowadzić do 2014r. obniżkę podatku VAT ze stawki 20% do 17% r. oraz wyłączyć z systemu opodatkowania tym podatkiem niektórych operacji eksportowych (z takimi towarami jak złom metali, zboża, drewno) i usług (np. prawniczych, audytorskich). Całkowite zwolnienie z tego podatku dotyczyłoby branży budowlanej.

Właśnie projekt reformy kodeksu podatkowego trafił do Rady Najwyższej Ukrainy. Wydaje się, że warto przeanalizować argumenty za jego wprowadzeniem wysuwane przez Pana Premiera Mikołaja Azarowa. Otóż, zgodnie z prawidłowością opisaną Krzywą Laffera niższe stopy podatkowe wcale nie wykluczają stabilnych, wysokich wpływów do budżetu państwa. Ukraina może skutecznie ograniczyć szarą strefę, którą eksperci szacują na 40-50% PKB. Ani państwo nie straci na obniżce stawek, ani firmy nie stracą na przyznaniu się do faktycznych dochodów. Władze swoimi propozycjami przyciągną zagranicznych inwestorów, osiągając wzrost gospodarczy.

Ostatni kryzys szczególnie silnie dotknął Ukrainę. Rząd chce uwolnić przedsiębiorczość swoich obywateli i ułatwić zakładanie nowych przedsiębiorstw. Polskie władze zmierzają w zupełnie innym kierunku. Nie pozwalają na optymizm: planowana podwyżka podatku VAT i innych opłat, a przede wszystkim brak zdecydowanych reform.

W związku z powyższym mam do Pana Premiera następujące pytania:
– Czy zdaniem Pana Premiera uproszczenie systemu podatkowego i obniżenie podatków to właściwy sposób na ograniczenie szarej strefy w Polsce? (Według szacunków GUS, szara strefa stanowi nawet 1/3 realnej gospodarki, a od której nie odprowadzane są podatki.)
– Czy, podobnie jak na Ukrainie, możliwe jest wprowadzenie obniżenia stawek podatku dochodowego dla osób fizycznych oraz prawnych? (Większa kwota dochodu dyspozycyjnego sprawi, że wzrośnie konsumpcja, co przyda się naszej gospodarce.)
– W jaki sposób rząd chce prezentować Polskę jako konkurencyjne miejsce do inwestycji dla zagranicznych podmiotów, skoro Ukraina będzie oferować atrakcyjniejsze warunki inwestowania?

Artur Górski
Poseł na Sejm RP


4 Responses to Na Ukrainie można, a u nas nie, panie premierze?

  1. paweł napisał(a):

    Zobaczymy, jak sytuacja na Ukrainie się potoczy. Bo zapowiedzi to jedno a realizacja to drugie… W każdym razie u nas panuje jakaś totalna niemożność. Od lat mamy impotentów we władzach, i tyle…

  2. Lucid napisał(a):

    Gdyby Ukraińcy to zrobili z Polski wyniosłoby się mnóstwo firm i zarejestrowało na Ukrainie – i bardzo dobrze.

    Teraz poczekać jak UE zacznie naciskać i doprowadzać Ukrainę do szeregu – a Tusk będzie walczył o konkurencyjność Polski żądając od wszystkich sąsiadów dociągnięcia stawek podatkowych do poziomu polskiego.

  3. max napisał(a):

    kolejny poseł który martwi się o zagranicznych inwestorów !! to jest smutne

  4. kamil napisał(a):

    a może by powstrzymał Wożdża i Fuhrera Lemingów od pomysłu podatku bankowego? Bo Platforma zrobi nam numer i wprowadzi i podwyżkę VAT-u (23% to dopiero początek) i podatek bankowy, nadając nowe znaczenie słowu „kompromis” (kosztem obywateli). Jak będzie Panie Górski?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *