Sery, de Gaulle i Anne

Najmłodsza córka de Gaulle’a, Anne, cierpiała na zespół Downa. W wyniku obrażeń porodowych nigdy nie mogła poprawnie chodzić Czytaj więcej »

 

Najgorsza wada UE…

Nie ma instytucji idealnych, więc nie jest nią także UE. Ba, powiedziałbym, że UE dąży w kierunku przeciwnym, niż koncepcja „instytucji idealnej”. Ale wszelkie błędy i wypaczenia, wszelkie skandale, przekręty, oszustwa, kłamstwa, kradzieże, malwersacje… nie są wcale największą wadą Unii Europejskiej.



Nie są nią także wszelkie nieprzemyślane, czy wręcz głupie dyrektywy i inne przepisy prawa, które z „łaskawości” UE spływają na podległą jej ludność. Wcale najgorsze nie jest to, że ludziom ograniczana jest wolność wyboru, że narzucane są kolejne podatki finansujące bezsensowne pomysły euro-populistów, że wspierana jest propaganda „jedynie słusznych poglądów”, a z bezwzględną brutalnością tłamszone są wszelkie odstępstwa. Najgorsze nie są również wszelkie manipulacje przy oficjalnie podawanych danych, wszelkie socjotechniki i oszukańcze chwyty propagandowe. Nie mogę też powiedzieć, by najgorsza była komunistyczna, niekiedy i przestępcza przeszłość (i teraźniejszość) euro-polityków.

Najgorsze jest to, że UE produkuje społeczeństwo bezmózgich zombie, którzy to naiwnie wierzą w dobrodziejstwo UE, mało tego – społeczeństwo, dla którego UE to nowy święty, nienaruszalny bożek, którego opluwać „нельзя”, społeczeństwo, które ze ślepą ufnością dąży krok w krok za każdym pomysłem euro-populistów, podpisując się pod nimi własnymi rękoma, fanatycznie broniąc socjalistycznych wypaczeń post-EWG. Najgorsze jest to, że UE na skalę masową produkuje społeczeństwo ogłupiałe, nie myślące samodzielnie, społeczeństwo, które za podszeptem euro-populistów podtrzymuje i wspiera do ostatka sił ten chory system!!!

A to wywołuje u mnie jedną czarną myśl. Jaką?

Nawiązując do powiedzenia „groźniejsze jest stado baranów dowodzone przez lwa, niż stado lwów dowodzone przez barana” – patrząc na UE, na jej polityków i tworzące się społeczeństwo „nowej jakości” – aż boję się pomyśleć:

„CZYMŻE JEST STADO BARANÓW DOWODZONE PRZEZ BARANA”

Oleg Siewierny


4 Responses to Najgorsza wada UE…

  1. serpent napisał(a):

    najgorszą wadą ue jest to że w ogóle istnieje ;p

  2. Marko napisał(a):

    Panie Siewierny gdzie pan zyjesz? Chyba na Uralu. UE nikt nie wspiera poza banda zyjaca z lupienia ciezko pracujących obywateli. Problem w tym, jeszcze nie nastapila sytuacja krytyczna powodujaca wyjscie masy na ulice. Do tego jeszcze dosc daleko albo nawet nie dojdzie bo Liga Oszustow w pewnym momencie wykona manewr odwrotny i znow zamknie dzioby ludziom np. dodrukuje kasy i rozda w formie zasilkow lub zmniejszy obciazenia podatkowe i znow „tchnie nadzieje w lepsze czasy”. Chyba panie Siewierny nie oczekuje pan, ze na ulice wyjda dzieci, starcy, kaleki, chorzy, alkoholicy, kobiety w ciazy czy nawet umarli?!

  3. dAbbA napisał(a):

    Oleg Siewierny – mam odpowiedź na Twoje pytanie:
    „CZYMŻE JEST STADO BARANÓW DOWODZONE PRZEZ BARANA”?

    Wiesz jaka jest odpowiedź?
    Stado baranów dowodzone przez baranów – oto Unia Europejska właśnie 😉

  4. lucyk napisał(a):

    Marko, nawet gdyby wystąpiła sytuacja krytyczna i ludzie by wyszli na ulice, to przecież od czego są siły szybkiego reagowania? Oni zrobią wszystko aby mieć święty spokój bo ich sytuacja przeciętnego Europejczyka zupełnie nie interesuje. Ma Pan rację, że dla zamknięcia dzioba można dodrukować bilety bankowe lub na jakiś czas odsunąć przyczynę protestów. A zdurniali ludzie jak zobaczą, że coś „uwalczyli” spokojnie rozejdą się do domów. Problem tkwi bowiem w tym, że ludziska nagle przestali używać własnej głowy. Dlaczego?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *