Sędziwy sędzia i stary starosta

Nowoczesny sędzia sądzi, lub jest sądzony, przez kolegę po fachu. Ten, który ukradł kiełbasę, czy pendrajwy, sądzi tego, który ukradł wiertarkę Czytaj więcej »

 

Nazizm znów obecny w mentalności elit Niemiec

Do napisania tego artykułu skłoniła mnie oficjalna niemiecka telewizja, która w ostatnim okresie szydzi z Polaków, z Węgrów oraz wszystkich tych nacji, które nie podporządkowują się ideologii Angeli Merkel, Martina Schulza i Brigit Sippel.


Bardzo długo zastanawiałem się czy można aktualny ekspansjonizm polityczny RFN już teraz zakwalifikować jako swoistą nostalgię za nazizmem, jednak doszedłem do smutnego wniosku, że niestety pod względem agresywnej propagandy, to Martin Schulz przerósł już nawet Goebbelsa!

Mylą się wszyscy ci historycy, którzy określają nazizm jako formę skrajnej prawicy, gdyż w rzeczywistości fundamentem tej totalitarnej ideologii był ruch robotniczy i socjalizm, a zatem lewica! W tym miejscu przypomnę jak kiedyś rodził się nazizm w Niemczech.

Niemiecka Partia Robotnicza (DAP) już w 1920 roku zmieniła swoją nazwę na Narodowo-Socjalistyczną Niemiecką Partię Robotniczą (NSDAP). Adolf Hitler przedstawiał nazizm jako ideologię, która nie jest ani prawicowa, ani lewicowa, lecz synkretyczna. Co to znaczy synkretyczna? Encyklopedycznie - synkretyzm  oznacza połączenie różnych, często rozbieżnych i sprzecznych poglądów; wyznawanie zasad lub wierzeń obejmujących odległe od siebie elementy pozornie lub rzeczywiście wzajemnie sprzecznych. Tłumacząc to na język potoczny, była to w III Rzeszy taka mieszanka: faszyzmu, antysemityzmu, antypolonizmu, germańskiego hegemonizmu, narodowego socjalizmu, eugeniki, eutanazji, a ponad wszystko - totalitaryzmu niemieckiego. Niemcy ogłosili samych siebie "narodem panów".

Naziści niemieccy atakowali zarówno niemieckich polityków lewicowych, jak i prawicowych, jednak bliżej im było do ZSRR niż do Francji czy Wielkiej Brytanii. Dowodem na to była ścisła współpraca Niemiec w zakresie wojskowości z ZSRR od początku powstania NSDAP. Traktat Wersalski zabraniał Niemcom rozwijania broni pancernej, jednak Stalin ochoczo udostępnił nazistom poligony w ZSRR, na których poza jakąkolwiek międzynarodową kontrolą zwolennicy NSDAP ćwiczyli taktykę pancernej agresji na Polskę i Europę Zachodnią. Gdy Adolf Hitler został kanclerzem Niemiec, to Stalin był aż do czerwca 1941 roku najlepszym jego sojusznikiem. Warto przypomnieć, że kolor flagi III Rzeszy był tak samo czerwony jak sztandar ZSRR i była to krwawa czerwień.

We wrześniu 1939 roku wojska hitlerowskich Niemiec z jednej strony, a Armia Czerwona z drugiej dokonały czwartego rozbioru Polski. Potem była już metodyczna współpraca Gestapo z NKWD w mordowaniu Polaków. Nie każdy wie, że przy budowie pierwszych obozów koncentracyjnych hitlerowcom "pomagali" doświadczeni w konstrukcjach gułagów na Syberii przedstawiciele Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego ZSRR (MGD)

Gdy wojska III Rzeszy uderzyły na Francję, to czołgi hitlerowskie były wyprodukowane ze stali wytapianej z rud żelaza dostarczanej z ZSRR, a hitlerowskie bombowce latały na paliwie uzyskanym w ramach bratniej pomocy Stalina dla Hitlera. W bitwie o Anglię myśliwce Luftwaffe korzystały z dostaw paliwa głównie ze Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich.

Różnicy ideologiczne między nazizmem, a stalinizmem wcale nie były duże. Nazizm hitlerowski na wzór stalinizmu wprowadził w życie zasady kolektywizmu  który stał się wizytówką kultury publicznej III Rzeszy. Metody działania też były podobne i polegały zarówno u Stalina jak i u Hitlera na ludobójstwie.

Bezsensowna są dywagacje niektórych historyków, którzy porównują kto więcej wymordował niewinnych ludzi, czy Hitler czy Stalin, gdyż przy zbrodniach sięgających milionów ofiar każdy z tych dwóch systemów totalitarnych okazał się zgubny dla ludzkości.

Wracając natomiast do nazizmu, to ta straszna ideologia zanim doprowadziła do ludobójstwa na niespotykaną skalę, to  wcześniej pociągnęła za sobą większość również przyzwoitych  Niemców.

Dzisiaj w RFN symbole i gesty nazistowskie są prawnie zakazane, ale niestety nie jest prawnie karalna mentalność nazistowska. Przecież, gdy Niemcy masowo i demokratycznie głosowali na Hitlera w latach trzydziestych XX wieku, to nie było jeszcze mowy o obozach zagłady, tylko o likwidacji bezrobocia i skoku cywilizacyjnym!

Co przejęły z dawnego nazizmu współczesne elity Niemiec?

Przede wszystkim poczucie wyższości kultury germańskiej nad innymi kulturami, a ponadto:
- przekonanie, że najlepszy porządek, to jest porządek niemiecki
- narzucanie innym nacjom swojej mocarstwowej polityki, co współcześnie przejawia się m.in. w polityce imigracyjnej RFN
- antypolonizm, co przejawia się w drwieniu z polskiej kultury, polskiej gospodarki, a nawet z Pani Premier Rządu RP, oraz przygotowywanie antypolskich rezolucji w Parlamencie Europejskim
- synkretyzm, co przejawia się w zamiłowaniu do tzw. "multi-kulti"
- narodowy socjalizm, który polega na pouczaniu m. in. przez Angelę Meerkel i Martina Schulza władz Węgier i Polski na czym polega prawdziwa tolerancja (niemiecka) i ilu imigrantów koczujących w Niemczech mają przyjąć wszystkie bez wyjątku inne państwa UE
- obarczanie innych narodów winą za zbrodnie w niemieckich nazistowskich obozach zagłady, w czym przoduje "Der Spiegel"
- obarczanie innych narodów hańbą antysemityzmu, przy równoczesnym stawianiu Niemców jako wzorca tolerancji.
- propagowanie eugeniki i eutanazji.

Bardzo symptomatycznym jest fakt, że specjalistkami od przygotowywania antypolskich rezolucji w PE zostały socjalistyczne eurodeputowane z Niemiec.

Zatem dawna aktywistka socjalistycznej młodzieżówki NRD Angela Merkel, szef frakcji socjalistów PE, a zarazem  Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz oraz Brigit Sippel, która w 1982roku wstąpiła do Socjaldemokratycznej Partii Niemiec koordynują teraz agresję polityczną na Polskę.

Warto przypomnieć jakie są historyczne fundamenty Socjaldemokracji Niemiec. Otóż w latach 1863- 1891 poprzedniczka tej partii nosiła nazwę Socjalistycznej Partii Robotniczej- w skrócie D A P. Wystarczyło potem dodać jeszcze tylko dwie literki N i S, aby wyszła z tego NSDAP!

Ciekawostką jest również pierwotne brzmienie oficjalnego organu starej jak socjalizm DAP, czyli gazety Der Volksstaat, co w tłumaczeniu na język polski oznacza Państwo Ludowe! Myśmy już kiedyś mieli PRL, Niemcy mieli DDR, a teraz germanie chcą znowu " na ludowo" urządzić całą Europę!

Brigit Sippel stała się jedną z głównych redaktorek projektu antypolskiej rezolucji PE! Angela Merkel, Martin Schulz, Brigit Sippel mają czelność uczyć Polaków, Węgrów i inne nacje tolerancji na wzór niemiecki? Czyżby ci politycy już zapomnieli jak  wyglądała ta niemiecka tolerancja w hitlerowskich obozach zagłady? Czyżby ci politycy zapomnieli jakimi metodami wdrażało w Europie niemiecką kulturę Gestapo i SS? Czyżby ci liderzy elit niemieckich zapomnieli kto zrównał z ziemią Warszawę?

Mentalność nazistowska odradza się w elitach niemieckich w bardzo niepokojącym tempie! Niemcy są narodem najmniej upoważnionym ze wszystkich nacji do pouczania Polaków, Węgrów i innych narodów do tego, jak powinna wyglądać prawdziwa demokracja.

Rajmund Pollak

Foto.: okładka magazynu "Der Spiegel" z marca 2015 roku


3 Responses to Nazizm znów obecny w mentalności elit Niemiec

  1. Sceptissimus napisał(a):

    Narodowy socjalizm zawsze był obecny wśród elit, tak jak każda inny ideologia. Narodowy socjalizm był obecny wśród elit II Rzeczypospolitej. Narodowy socjalizm, ma przynajmniej tę zaletę w porównaniu do socjalizmu międzynarodowego, że służy narodowi który go realizuje. Narodowy socjalizm, wcale nie musi przybierać zbrodniczych form (jak w III Rzeszy).
    W obecnych Niemczech przeważa zdecydowanie ideologia socjalizmu międzynarodowego, typu sowieckiego.
    Ten typ socjalizmu jest śmiertelnym wrogiem socjalizmu narodowego.
    Socjalizm (obojętnie jakiego radzaju) wcale nie musi wiązać się z faszystowską formą rządów.

  2. Mateusz napisał(a):

    Nazizm i prawica? To chyba żart. Nie wiem w ogóle co to za moda ostatnio utożsamiać patriotą z określoną stroną polityczną..

  3. Logik napisał(a):

    Pan Pollak jako nacjonalista polski nie rozumie w ogole tematu. Nienawisc zaslepia. Ito jak. Panie Pollak niemieckie „elity” nie sa w ogole niemieckie, to chazarskie menty z niemieckimi nazwiskami majace zniszczyc i skompromitowac Germanow. Na przestrzeni wiekow wplatywano Germanow w rozne wojny, sam Hitler byl pastuchem chazarskich ment. Obecnie trwa kolejna faza wyniszczania Germanow poprzez islamizacje ich terytoriow. Wg roznych zrodel Germanie sa juz w 70 % islamizowani. Jak mowila chazarska menta Makrela – Islam nalezy do Niemiec. Cel jest jednak inny – to Niemcy maja nalezec do islamu. Co przeskrobali oni w historii ze chazarskie menty sie na Germanach tak mszcza? Odpowiedz na to pytanie wyjasnila by i Panu Pollakowi ze bladzi z reka w nocniku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *