Wpływy mniejszości żydowskiej w Polsce na przestrzeni wieków – Michalkiewicz, Płużański, Żebrowski

Dlaczego niektórzy żydzi nie lubią Polaków, co kryje się za nazwą Zakonu Synów Przymierza, jak żydzi realizują swoje cele w RP Czytaj więcej »

 

New Age czyli powrót do pogaństwa

Żyjemy w czasach, w których przyznawanie się do wiary w Boga i do życia według Jego zasad to  przejaw ciemnoty, zacofania, w najlepszym razie wyraz słabości charakteru. Wielu z tych, którzy tak twierdzą bez żadnej żenady czyta horoskopy, radzi się wróżek w kluczowych sprawach, wierzy we wpływ kosmicznych energii na nasze życie, a już niemal obowiązkowo wierzy w przesądy.


Jest to tylko niewielka część praktyk, które mieszczą się w obrębie zjawiska zwanego New Age. Niestety praktyki te bynajmniej nie są, jak się wielu osobom wydaje, tylko niewinną zabawą. Konsekwencją mogą być poważne problemy natury psychicznej (z rozpadem osobowości włącznie) oraz duchowej (demoniczne nękania, dręczenia czy opętania).

Robert Tekieli w swojej najnowszej książce pt. „Łowcy wolności”, będącej kontynuacją „Zmanipuluję cię, kochanie” (Wydawnictwo M), po raz kolejny stara się uwrażliwić czytelników na  niebezpieczeństwo związane z  przemycanym  niemal wszędzie przekazem związanym z duchowością New Age.

Czym jest New Age? „(...) Najłatwiej zacząć od wymienienia jego kilkunastu dziedzin: homeopatia, bioenergoterapia, wiara w horoskopy, numerologia, tarot, okultyzm, spirytyzm, magia, amulety, talizmany, joga, tai chi, feng shui, aikido, techno...” - pisze Robert Tekieli, człowiek, który duchowość New Age zna od podszewki. Sam przez kilka lat działał jako uzdrowiciel, posiadał również „dar” słyszenia myśli innych ludzi, a także „prekognicji” czyli znajomości wydarzeń przyszłych. „Dary” te zniknęły po nawróceniu na katolicyzm, co jasno pokazuje demoniczne źródło ich pochodzenia. Dziś jest jednym z najbardziej znanych specjalistów w tematyce New Age i zagrożeń związanych z tą duchowością.

Sama nazwa New Age jest w zasadzie trochę myląca, bowiem, zdaniem autora, duchowość ta to nic innego jak powrót do starych praktyk pogańskich. „Jest zaprzeczeniem rozumu, odnowieniem przesądów, powrotem do zabobonów” – pisze Tekieli. Wydawałoby się, że w czasach powszechnego dostępu do edukacji, w czasach, gdy wykształcenie wyższe posiada tak ogromna część społeczeństwa, nurt New Age powinien co najwyżej być obiektem badań naukowych prowadzonych przez antropologów czy kulturoznawców. Niestety, jak twierdzi autor, wyrugowanie chrześcijaństwa z duszy współczesnego człowieka pozostawiło pustkę, którą stara się on na różne sposoby wypełnić. Nierzadko więc po tę karykaturalną wersję duchowości sięgają osoby wykształcone, o wysokiej pozycji społecznej czyli ludzie inteligentni, posiadający wiedzę.

Skutki tej fascynacji są dwojakiego rodzaju. Z jednej strony mamy do czynienia z oszustami, którzy wykorzystują zagubienie duchowe osób zwracających się do nich o pomoc i wprowadzają je w błąd co kończy się rozczarowaniem lub też uzależnieniem od konkretnych praktyk, a w konsekwencji nie rzadko utratą sporej ilości pieniędzy w pogoni za złudzeniami. Jest też niestety bardziej niebezpieczna strona tej duchowości. Zdarza się, że niektóre osoby parające się działalnością w dziedzinach z gatunku New Age rzeczywiście posiadają jakieś nadnaturalne zdolności, które choć z pozoru niewinnie wyglądające, czy z pozoru dobre, mają jednak swoje źródło demoniczne. Korzystanie z ich usług może się okazać niebezpieczne.

lowcy_wolnosci_oklOkazuje się jednak, że specjaliści od wróżenia, przepowiadania przyszłości czy żył wodnych mają mocne argumenty na poparcie swojej „wiarygodności”. Nie dość bowiem, że wykonywane przez nich „zawody” są zatwierdzone w Dzienniku Ustaw, sami mogą zrzeszać się w cechy, to jeszcze szkoły typu Collegium Psychotroniczne, Akademia Psychologii Alternatywnej czy Szkoła Magii Eksperymentalnej i Praktycznej posiadają „certyfikat” Ministerstwa Edukacji Narodowej i mogą kształcić oficjalnie nowych adeptów w  dziedzinach takich jak jasnowidzenie, uzdrawianie dotykiem, podróże astralne itp., a umiejętności ich są sprawdzane na państwowym egzaminie.

„Łowcy wolności” to opis tego czym jest New Age, jakie niesie ze sobą zagrożenia, analizuje poszczególne dziedziny wchodzące w zakres tego zjawiska, pokazuje jego skalę w dzisiejszym świecie i rolę jaką odgrywają współczesne media w szerzeniu przesądów i zabobonów stanowiących naturę New Age. Książka powinna wciągnąć nie tylko tych, którzy interesują się tematem, ale każdego, kto poszukuje informacji o czyhających na nas zagrożeniach, sprzedawanych nam często w bardzo ładnych, pozornie niewinnych opakowaniach.

Iwona Sztąberek


Robert Tekieli - „Łowcy wolności”, Wydawnictwo M, Kraków 2014


4 Responses to New Age czyli powrót do pogaństwa

  1. Major napisał(a):

    Nie ze wszystkim się tu mogę zgodzić. W pełni zaneguje, że należy do New Age:
    homeopatia, wiara w horoskopy, numerologia, tarot,
    1 Homepatia: Rzecz ostatnio wywołuje poruszenie w różnych środowiskach. To, że jest negowana przez farmaceutów, nie dziwie się, ale część chrześcijan? Metodę leczenia opracował protestant Samuel Hahnemann – tylko polska (zespół) wikipedia przypisuje mu iż był masonem (oczywiście nie ma tego w eng czy w innych, ani też odnośnika do autorów). Patrząc na jego rękopisy też nie – jedynie, że rozmawiał o Bogu z masonerią różnego rodzaju i formatu (w podobnej sytuacji był ST Józef czy Daniel).
    Jedną z głównych zasad jest Hormeza. Homeopatia ma też wiele rozgałęzień na metody leczenia od 1% do 10% roztworów. Widać to w szczególności w krajach rozwiniętych USA/KANADA/KOREA POŁUDNIOWA czy Szwajcaria – w której jest najwięcej przypadków wyleczeń nowotworów i innych poważnych chorób. Jedyną rzeczą na którą trzeba uważać są ludzie uważających się za homeopatów – jedni kończyli szkołę inni szybki kurs, jedni chrześcijanie i normalni a inni szamani itp. Rok temu homeopatia została dodana jako profil studiów na UŚ. Jakby była jakkolwiek związana z czarami itp. (patrząc na naukowe książki o niej a nie jakieś wymysły) to nie było takiego profilu. Firmy farmaceutyczne, pieniądze, niewiedza często stoją za negacja tej metody. Jak ma się pieniądze to można sobie pozwolić na takie leczenie.

    Wiara w horoskopy, numerologia i tarot nigdy nie były częścią New Age. Głównymi aspektami New Age jest głęboka przemiana człowieka (zmiany stanu jaźni) przez różne środki:
    -Medycynę Holistyczną
    -Metodę Silvy
    -Łączenie i prowadzenie z duchowymi przewodnikami (demonami), często związane z krajowym/regionalnym animizmem.
    -Szamanizm różnego kalibru
    Jedną z ciekawszych książek i dość rzetelnych, które opisują New Age (i nie tylko) jest „Światy wokół nas” – Jamesa W. Sire.

  2. iwona napisał(a):

    „Jest zaprzeczeniem rozumu, odnowieniem przesądów, powrotem do zabobonów” – pisze Tekieli. Wydawałoby się, że w czasach powszechnego dostępu do edukacji, w czasach, gdy wykształcenie wyższe posiada tak ogromna część społeczeństwa, nurt New Age powinien co najwyżej być obiektem badań naukowych prowadzonych przez antropologów czy kulturoznawców.

    dokładnie to samo można powiedzieć o chrześcijaństwie

  3. Logik napisał(a):

    New Age niezaleznie od zawartosci ktora jak widac definiuje sie roznie jest forma poszukiwania prawdy o zyciu. Na to nikt nie ma monopolu nawet chrzescijanizm. Logika nakazuje aby wszystkiemu przygladac sie bacznie i brac to co najlepsze. Tymczasem wokolo wszystko sie tylko potepia i zwalcza.

  4. Pepepe napisał(a):

    Kochani, ale chrześcijaństwo to nie Katolicyzm. Katolicyzm to poganstwo + slowa Jezusa zamienione rytuały które maja nadac moc. Czy to okultyzm w takim razie?
    Duchowa przemiana Starego buntownika śmierci konczy sie gdy czlowiek zostanie ochrzczony w Duchu Sw, ale o takie cos trzeba walczyc i prosić, bo Bog wie ze człowiek mowi raz tak raz inaczej.

    Śmierć choroby zostaly pokonane w momencie gdy ten którego na wzór zostaliśmy stworzeni umarł za Nas i to na niego Bog wylał swoj gniew.

    Badzcie lepsi niz Większość chrześcijan i przeczytajcie np Nowe Przymierze … CAŁE.
    W jego imieniu mozecie prosic o wszystko ale pamietajcie co sie dzieje na ziemi bo nie o mercedesy tu chodzi a o wzrastanie w świętości.
    I tu katolicyzm poszedl droga poganstwa ze poprzez oplatek i sakramenty mozna niby wzrastać. Czy oplatek jest z materii podległej smierci? Tak, tak jak pogańskie religie mialy wisiorki i kulty imitujące oswiecenie bóstwa itp a chodzi o to ze Duch uświęca.

    Polecam tez Derek Prince wykłady.

    Pozdrawiam kochani

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *