A co, jeśli >>macica palestyńskiej kobiety<< pokona Izrael?

Prezydent Donald Trump uznał kilka dni temu Jerozolimę za stolicę państwa Izrael. Wiadomo było, że wywoła to w tym kraju wzrost napięcia i niezadowolenie Czytaj więcej »

 

Panie Soros, puknij się pan w głowę!

George Soros, wielki orędownik idei tzw. społeczeństwa otwartego, Żyd węgierskiego pochodzenia, znów atakuje premiera Węgier Victora Orbana. Tym razem posunął się do zrównania szefa rządu z komunistycznymi oprawcami.


Soros, którego dalsza działalność na Węgrzech stoi pod znakiem zapytania, zarzucił Victorowi Orbanowi, że stoi na czele systemu antydemokratycznego, sterowanego przez mafię. Zdaniem Sorosa do władzy dorwała się sitwa, która myśli tylko o sobie, a władzę wykorzystuje do osobistego bogacenia się. W przypływie szczerości Soros miał wyznać, że "teraz na Węgrzech jest gorzej, niż w czasie okupacji sowieckiej". Dodał też, że jeśli finansowana przez niego uczelnia w Budapeszcie zostanie zamknięta, będzie działać "na uchodźstwie" aż do upadku rządów Orbana.

Orban kilka miesięcy temu, odnosząc się m.in. do działalności Sorosa na Węgrzech powiedział  "wobec tych, którzy dokonają zamachu na bezpieczeństwo Węgier, zostanie bez względu na ich pochodzenie, przynależność czy stan majątkowy użyta polityczna i prawna siła państwa". Orban podejrzewa, że to Soros stoi za masowych napływem tzw. uchodźców do Europy, w tym na Węgry. Według premiera Węgier, nielegalna imigracja "postawiła Europę na rozdrożu: albo obroni swe granice, liczącą wiele tysięcy lat kulturę, codzienne bezpieczeństwo, tolerancję religijną, narodową wielobarwność oraz rządy europejskiego prawa, albo sama się skaże na śmierć". "Ten, kto wykorzystuje swój majątek, władzę, wpływy i sieć finansowanych przez siebie NGO, by na Węgrzech i w Unii Europejskiej milionami osiedlać migrantów, ten naraża naszą wspólną przyszłość. Miliarder i spekulant George Soros wielokrotnie jasno dał do zrozumienia, że właśnie tego chce" - uważa Orban.

A George'owi Sorosowi, który uważa, że dziś jest na Węgrzech gorzej niż w czasach komunistycznych, warto przypomnieć chociażby bilans powstania węgierskiego z 1956 roku, kiedy to w wyniku sowieckiej interwencji i działalności miejscowego aparatu bezpieczeństwa życie straciło około 2,5 tysiąca osób, kilkanaście tysięcy zostało rannych, nie wspominając o zaginionych oraz prześladowanych przez komunistyczny reżim w ciągu kolejnych lat. Zatem ... puknij się pan w głowę, panie Soros, zanim znów coś palniesz...

K

Foto.: breitbart.com


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *