Media, czyli o oddzielaniu ziarna od plew

Oddziaływanie ideologiczne i propagandowe przynosi znacznie lepsze i trwalsze rezultaty, bez konieczności utrzymywania licznych sił policyjnych Czytaj więcej »

 

Państwo opiekuńcze jest złe

19 maja 2010 roku odbyła się w Krakowie konferencja, podczas której dyskutowano m.in. na temat państwa opiekuńczego, etyki w biznesie, ekonomii i papieskiego nauczania. Wśród prelegentów znaleźli się: O. Maciej Zięba, prof. Jan Kłos, Andrzej Barański, Mart Laar, prof. Leszek Balcerowicz i John O’Sullivan, autor znanej w Polsce książki „Prezydent, Papież, Premier – oni zmienili świat”. Konferencję prowadził ks. Robert Sirico, a jej organizatorem był Instytut Actona przy współpracy m.in. z Fundacją PAFERE.

Ks. Robert Sirico, prezydent Instytutu Actona. Foto. PSz

Ks. Robert Sirico, prezydent Instytutu Actona. Foto. PSz

Wszyscy z występujących skrytykowali funkcjonowanie współczesnych państw opiekuńczych. Prof. Leszek Balcerowicz podkreślił, że niszczą one społeczeństwa, oduczają pracy rozdając pieniądze za nic. Również o. Maciej Zięba stwierdził, że państwo opiekuńcze nie jest dobrym rozwiązaniem dla tych, którzy nie radzą sobie na rynku, natomiast Mart Laar dodał, że rozwój państw opiekuńczych to m.in. skutek wzbogacenia się ekonomicznego poszczególnych krajów. „Tak było również w Estonii. Najpierw osiągnęliśmy bogactwo ekonomiczne, ale potem niektórzy politycy zaczęli myśleć, jakby tu się wzbogacić politycznie” – mówił. Według Laara, likwidacja państwa opiekuńczego nie musi oznaczać upadku opieki społecznej. „Pomoc dla słabszych realizować można na inne sposoby, niekoniecznie w ramach systemu biurokratycznego” – dodał Mart Laar.

Przemawia Mart Laar, były premier Estonii. Foto. PSz

Przemawia Mart Laar, były premier Estonii. Foto. PSz

Prof. Jan Kłos z KUL przedstawił swoją, bardzo poetycką wizję wolnego rynku. To dla niego „szczególny rodzaj spotkania między ludźmi”. Te spotkania są jednak często zakłócone przez ingerencje państwowe. „Gdy państwo staje pomiędzy jednym człowiekiem a drugim zaczyna się robić źle” – stwierdził prof. Kłos. Podał przykład producentów nalewek, których działalność podlega kontroli aż sześciu ministerstw. „Żeby ktoś, kto wyprodukował od serca nalewkę, mógł wlać ją do serca drugiej osoby i jeśli chce to zrobić legalnie, musi najpierw uzyskać na to zgodę aż sześciu ministerstw. Chyba nie tędy droga?” – konkludował prelegent.

Prelekcję wygłasza p. Andrzej Barański. Foto. PSz

Prelekcję wygłasza p. Andrzej Barański. Foto. PSz

Rozrost biurokracji skrytykował również krakowski przedsiębiorca, prezes Herbewo International i członek rady programowej Fundacji PAFERE, Andrzej Barański. Jako jedną z wielu „kretyńskich” ustaw podał tę o konieczności zatrudniania strażaków w firmach. „Kary za nieprzestrzeganie tego przepisu mogą zniszczyć niejedną firmę”. A. Barański skrytykował fakt brania przez wielu ludzi dotacji na biznes. „Prawdziwi przedsiębiorcy żadnych dotacji nie biorą, nie uzależniają się od urzędników, postępują etycznie. Ci, którzy nie mają zahamowań wcześniej czy później słono za to zapłacą” – mówił. Prelegent dodał, że Polska ma potężny potencjał prorozwojowy. Wszystko zależy jednak od tego, która postawa w naszym kraju weźmie górę, czy będzie to postawa przedsiębiorczości czy postawa biurokratyczna.

O zagrożeniach coraz większą ilością państwowych ingerencji w życie ludzi mówił również John O’Sullivan. Prelegent przestrzegał przed budowaniem utopijnych społeczeństw, choćby takich, w którym nikt nie będzie musiał być dobry. „Oczywiście to jest utopia. Zastępowanie dobrych cech w ludziach jakąś inżynierią społeczną nie może się dobrze skończyć. A zakusy na regulowanie różnych sfer życia są coraz większe” – przestrzegł.

Paweł Sztąberek
Foto. PSz
Obszerną relację z krakowskiej konferencji przeczytać można na stronie jej współorganizatora – Fundacji PAFERE…


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *