Rosyjsko-chińskie porozumienie przestrogą dla UE

W Europie dominuje dyskusja o losach budowy Nord Stream 2, brexicie i kryzysie w strefie euro. Im dalej na Wschód, tym więcej mówi się o pogłębianiu współpracy Rosji i Chin Czytaj więcej »

 

Piosenka o długu publicznym

Czym od kilku tygodni żyją media? Sprawa krzyża, zawieszenie Elżbiety Jakubiak w PiS, zatrzymanie Ahmeda Zakajewa i Kongres Czeczeński w Pułtusku… Te tematy nadal dominują w większości przekazów w mediach głównego nurtu. Pułtusk, a nie cały Tusk…

A cały Tusk to obraz żałosny, tak jak coraz bardziej żałosny jest stan finansów publicznych. Rosnący z kosmiczną prędkością dług jest tego najlepszym przykładem. Dobrze, że choć niektórzy artyści dostrzegają ten problem. Poniżej prezentujemy teledysk DJ Funky Koval do piosenki o długu publicznym. Warto rozpowszechniać gdzie tylko się da…


6 Responses to Piosenka o długu publicznym

  1. Adam Kalicki napisał(a):

    już ropowszechniam

  2. tadzio napisał(a):

    Kolejna banjaluka o socjalnych przesądach. Ktoś młody i niezbyt roztropny (by nie wyrazić się dobitniej) próbuje ślizgać się na lodowisku modnych i pustych stereotypów.

  3. kamil napisał(a):

    rozumiem, że „prawo do… edukacji i państwowej służby zdrowia” to nie socjalny przesąd? albo składki na ubezpieczenia socjalne (w dodatku skomercjalizowane bój się boga)? to, że Polska nie ma kasy na tysiąc złoty zasiłku od ręki na czas nieokreślony to wina tego, że w Polsce nigdy nie dokonała się akumulacja kapitału jak w Niemczech. Niemcy mieli 20 lat gospodarki rynkowej która funkcjonowała na tyle dobrze, że można było wprowadzić „stały odpis socjalny”.

  4. Benedykt XXV napisał(a):

    Genialna piosenka i sięgająca sedna sprawy.
    Bo tak właśnie jest, że socjalne przesądy są bardzo kosztowne i kiedyś kasa się kończy, a skarbiec zaczyna świeci pustkami.
    To przecież logiczne, że taniej jest zapłacić bezpośrednio nauczycielowi za to, że uczy dziecko, niż w podatkach zapłacić ministerstwu edukacji, ministrom, kierownikom i doradcom i ich kochankom zatrudnianym na 1000 niepotrzebnych dodatkowych stanowisk. Taki system przez niektórych nieświadomych, lub pożytecznych idiotów, mimo wora pieniędzy wydawanego na jego , nazywany jest darmowym szkolnictwem.
    Socjalizm jest bardzo kosztowny.

    A pomysł kamila, by dawać 1000 zł zasiłku na rękę? Nie mam pojęcia dlaczego w takich warunkach jeszcze komukolwiek chciałoby się chodzić do pracy.

    Zresztą wystarczy popatrzeć na dzisiejsze Niemcy, wzrost gospodarczy na minusie i hordy unikających pracy i wydających na świat islamskie dzieci Turków, którzy za 20 lat przejmą kontrolę na tym państwem. Zmiany widać gołym okiem. W niemieckiej telewizji RTL w tym roku można było oglądać codzienne programy na temat przygotowań do Ramadanu. Takiej chcecie Polski, to popierajcie socjalne przesądy.

    Jeśli natomiast chcecie, by Polska była normalnym krajem, gdzie Polak mógłby pracować i godnie zarabiać, to nie piszcie bzdur, tylko módlcie się, żeby ktoś wziął sobie do serca rady z tej piosenki.

  5. kamil napisał(a):

    Panie Benedykcie, to nie jest mój pomysł, proszę czytać uważniej. Ja tylko obiektywnie stwierdziłem, że aby kiedykolwiek można było wprowadzić zasiłek, potrzeba nagromadzenia kapitału, innymi słowy, dłuższego okresu możliwie wolnego rynku. Ja oczywiście nie popieram socjalnych pomysłów ani tym bardziej o zgrozo 1.000 zł na rękę – każdy mający nawet bardzo blade pojęcie o systemie motywacyjnym i prakseologii (jak ja) wie, że skończyłoby się to degrengoladą. Tylko Panowie Marko i Tadzio zaklinają rzeczywistość sądząc, że byłoby inaczej.

  6. tadzio napisał(a):

    Proponuję zostawcie Państwo niemiecki przykład w spokoju, albo zapoznajcie się z nim dogłębnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *