Czy państwo powinno uwolnić ludzi od biedy?

Jedną z cech ludzkiej natury jest pragnienie posiadania więcej w zakresie rzeczy materialnych, intelektualnych i duchowych. Im więcej człowiek rozumie tym bardziej staje się dociekliwy Czytaj więcej »

 

PIT ze sklepu

W Ministerstwie Finansów trwa nieustająca burza mózgów, choć po rezultatach sądząc, z jakowymś wspomaganiem. Tak czy siak w ostatnim czasie mamy istny wysyp pomysłów.

A to grzywna za odmowę dobrowolnej zgody na rewizję w wykonaniu urzędników skarbówki; A to znowu pomysł, by fiskus przejmował „martwe konta”, czyli pieniądze, które bank normalnie powinien wypłacić spadkobiercom. Biorąc pod uwagę jak często pojawiają się doniesienia, że komornik (urzędnik państwowy) ściąga należność z konta Bogu ducha winnych ludzi tudzież bank ściąga kredyty z majątku osób na konto których długi zaciągnął jakiś oszust można jedynie spekulować, co prędzej stopnieje – populacja III RP czy oszczędności trzymane w bankach.

Najwyraźniej i w Ministerstwie też im to przyszło do głowy, niestety wraz z kolejnym pomysłem ratowania budżetu. Otóż sieci handlowe (ale nie tylko) prowadzą różnego rodzaju programy lojalnościowe. A to dają rabat na benzynę, a to część wydanych pieniędzy trafia do klientów z powrotem, np. w postaci bonów rabatowych czy też można zbierać punkty i później wymienić je na jakieś fanty. Albo szeroko reklamowany program „weź jedną usługę a drugą masz za pół ceny a trzecią za złotówkę”. No i ktoś w MF wpadł na pomysł, że to przecież też dochód, jak nie przymierzając imprezy firmowe. A jak jest dochód, to musi być podatek, podobnie jak w przypadku imprez firmowych niezależnie od tego, czy ktoś skorzystał, czy nie. W tym roku jeszcze nam się upiecze, ale w przyszłym oferenci programów lojalnościowych zobowiązani zostaną do wysyłania PIT-ów konsumentom uczestniczącym w programach lojalnościowych, zaś uczestnicy – uwzględniać ów „dochód” w zeznaniach podatkowych.

Nie od dziś wiadomo, że podatek akcyzowy ma zniechęcić do stosowania używek. Logicznie rzecz biorąc podatek dochodowy ma zniechęcać do pracy. Wygląda na to, że teraz fiskus bierze się za konsumpcję.

Michał Nawrocki

Szanowni Państwo, powyższy wpis to żart Prima Aprilisowy. Mam nadzieję, że w przyszłości nie okaże się rzeczywistością. Pozdrawiam serdecznie Czytelników.


3 Responses to PIT ze sklepu

  1. Andrzej napisał(a):

    Właśnie zamierzam przedłużyć Neostradę, i dają mi gratis bon na 150 zł albo kamerkę samochodową. Ciekawy jestem czy to też mam zgłosić do skarbówki 🙂

  2. Michał Nawrocki napisał(a):

    Jeszcze nie, na szczęście powyższy tekst to żart Prima Aprilisowy ;)Na razie…

    Pozdrawiam serdecznie

  3. cyklizda napisał(a):

    Panie Michale lepiej IM takich pomysłów nie podsuwać, bo jeszcze czytają tego rodzaju strony i podłapią pomysła i będziemy mieć klops.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *