Szwajcarzy zdecydowali o obniżce VAT, który i tak jest tam bardzo niski

Szwajcaria rządzi się swoimi prawami. Instytucja referendum, nieznana w takiej skali w innych krajach, pozwala obywatelom rzeczywiście współdecydować o tym, jakie prawo jest tam stanowione Czytaj więcej »

 

Polityczne doktoraty i tytuły profesorskie nie wiadomo za co czyli w uścisku ekonomicznych analfabetów

Do najbardziej stetryczałych i zabetonowanych ideologicznie instytucji należą współcześnie niestety nasze wyższe uczelnie. Za czasów komunizmu wiele doktoratów nadawano aparatczykom PZPR na uczelniach w ZSRR, NRD i innych krajach RWPG. W WSW i SB funkcjonariusze, szkoleni w Moskwie i Kujbyszewie, wracali z takich szkoleń, prowadzonych przez KGB, często z tytułami magistrów lub doktorów nauk politycznych.


W PRL-u droga do karier politycznych prowadziła poprzez szkolenia w KC PZPR.

Jednym z takich "naukowców" współpracujących z  KC PZPR był między innymi Leszek Balcerowicz, który jako działacz PZPR jeździł po PRL-u i głosił wyższość ekonomii socjalistycznej nad wolnym rynkiem.

Po 1989roku żadnemu z doktorów i profesorów mianowanych w PRL-u nie odebrano tytułów, lecz przepoczwarzono ich na reformatorów. Były  sekretarz Komitetu Uczelnianego PZPR Uniwersytetu Warszawskiego Bronisław Geremek został specjalistą od wprowadzania Polski do Unii Europejskiej czyli do Eurosojuza. Były sekretarz Komitetu Uczelnianego Uniwersytetu Łódzkiego PZPR Marek Belka piastował po 1989roku szereg najwyższych stanowisk rządowych aż w końcu..... został Prezesem NBP. Największym reformatorem naszych finansów uczyniono po 1989 roku nie kogo innego, lecz dawnego działacza PZPR, profesora Leszka Balcerowicza.

Po 1989 roku tytuły profesorskie nadawał między innymi wieloletni działacz PZPR Aleksander Kwaśniewski, który wcześniej nie zdołał obronić pracy magisterskiej.

Gdy w lutym 2015 roku w Polskim Radio jeden z takich profesorów oświadczył autorytatywnie, że:..." Podwyższenie wieku emerytalnego do 67 lat nie zwiększyło bezrobocia w grupie osób mających powyżej 60 lat".... to ja mam poważne wątpliwości czy ten człowiek nie jest wtórnym analfabetą ekonomicznym i kto takiemu dyletantowi podpisał nominację na profesora??? Przecież przed tzw.: "Reformą emerytalną koalicji PO-PSL" wśród bezrobotnych nie mogło być ani 65 ani 66 latków, bo tacy ludzie mieli już prawa emerytalne. Co więcej, wśród kobiet nie było przed podwyższeniem wieku emerytalnego bezrobotnych, które ukończyły 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66 lat, gdyż takie panie miały już wtedy uprawnienia do emerytury.

Zatem profesor, który publicznie twierdzi, że ... " Podwyższenie wieku emerytalnego do 67 lat nie zwiększyło bezrobocia w grupie osób mających powyżej 60 lat" ... powinien być natychmiast pozbawiony wszelkich tytułów naukowych za nieuctwo, kłamstwo i rozpowszechnianie sprzecznych z jakąkolwiek dziedziną wiedzy informacji.

W Polsce powinno się natychmiast przeprowadzić weryfikację wszelkich tytułów naukowych na wszystkich wyższych uczelniach, zarówno państwowych jak i prywatnych, bo w przeciwnym razie wtórni analfabeci będą obniżać już mocno zaniżony poziom nauczania oraz szkodzić prawdziwym autorytetom naukowym!

Kto powinien przeprowadzić taką weryfikację?

Profesorowie, którzy nigdy nie należeli do PZPR, ani do ZSL, ani do jakiejkolwiek innej partii politycznej, oraz nigdy nie piastowali jakichkolwiek stanowisk we władzach zarówno rządowych jak i samorządowych!

Rajmund Pollak


4 Responses to Polityczne doktoraty i tytuły profesorskie nie wiadomo za co czyli w uścisku ekonomicznych analfabetów

  1. Revol napisał(a):

    I przez to nie dostałem się na studia. Stetryczała matematyczka – zatwardziała komunistka – ledwo co przepuściła mnie na maturze z tróją, która wpłynęła na moje dalsze losy.

  2. Logik napisał(a):

    Z doswiadczenia wiadomo ze wszyscy profesorowie musieli przejsc pozytywna weryfikacje wladzy zeby jej nie zgrazali. Niektorzy dopiero na emeryturach czujac sie pewnie mowili prawde ale to zdecydowanie za pozno by cokolwiek zmienic. Balcerowicz ma taki poziom inteligencji (kto go sluchal wie o czym jest mowa) ze nie przeszedlby matury (tej prawdziwej bez pomocy i sciag). Nadawal sie z tego powodu jako slup do mediow i robienia „reform” pod dyktando. Belka podobnie – dlugo szuka w myslach inteligencji zanim wysteka jedno slowo.

  3. Zbig Grun napisał(a):

    … w systemie marksistowskim -bez klasowym – nie kastowym – tytuły naukowe wywodzące się historycznie z cywilizacji łacińskiej – tutaj: z II RP – w PRL przeszły w tytuły naukowe w 100% polityczne.W związku z awansem społecznym Proletariatu:”Sojuszem robotniczo-chłopskim z inteligencją pracującą” -wynikającym Z Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej 1917 (zlikwidowaniem analfabetyzmu wsród mas ludowych).Proces ten został zdefiniowany w PRL poglądowo (skrótowo)w słynnej sentencji :”Nie matura lecz chęć szczera zrobią z ciebie oficera” Ludowego Wojska Polskiego -tutaj:urzędnika pracownika produkcyjnego w przypadku stania się …dyspozycyjnym wobec PRL (CCCP).A tedy jako warunku awansu analogicznie …jak zapisanie się do PZPR.W ten sposób straciły one dotychczasowy prestiż jako związane historycznie z warstwą szlachecko-magnacką piśmienną.I współcześnie tytuły te jako takie nie wywierają na odbiorcach żadnego prestiżowego wrażenia jako pospolite A wręcz przeciwnie!nabrały znaczenia jakby humorystycznego…jak zostało to b.dobrze ujęte w powyższym tekście na przykładzie tzw. autorytetów wziętych z dziedziny ekonomii PRL i III RP (okrągłostołowej).Dlatego weryfikacja musiałaby zostać przeprowadzona nie ze strony …krajowej lecz UE jako iż wszystkie bez wyjątku przeszły w :unijne ?w 100% prounijne” = ” …zrobią z ciebie profesora unijnego” = prokapitalisty(oficera unijnego = eurodeputowanego ?)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *