Nadzieja i krytycyzm

Z wielką nadzieją sięgnąłem po książkę Grzegorza Malinowskiego >>Nierówności i wzrost gospodarczy<<, jako że tytuł wielce obiecujący, a tematyka bliska moim zainteresowaniom Czytaj więcej »

 

Polska bez lidera

Wreszcie zaczyna się w Polsce masowy protest społeczeństwa przeciw elitom rządzącym. Większość ludzi szybko po wyborach zrozumiała, że Donald Tusk i spółka prowadzą nas na manowce. Tłumy na ulicach dobitnie pokazują fatalne nastroje tych, którzy ciągle zaciskają pasa i zaciskać go wciąż mają. Osobiście jestem zdania, że sprawa tzw. ACTA, to tylko zapalnik, pretekst do skandowania swojego głosu niezadowolenia.



Niestety przy okazji widzimy, że w Polsce brakuje prawdziwego lidera takiego z charyzmą, który poprowadziłby naród właściwą drogą. Nagle widzimy, że politycy niby opozycji panicznie boją się wyjść i wspólnie protestować przeciw coraz to wymyślniejszym formom upodlenia, jakiego doświadczamy ze strony rządu. Po raz enty politycy udowadniają nam swoje ukryte braterstwo w imię obrony stołeczków. Przykre to i prawdziwe.

Interesujące jest nawet zaangażowanie mediów w obronę obecnego układu, gdyż tradycyjnie temat przedstawia się z charakteru walki Policji z kibolami i hakerami. O fatalnym stanie domowych budżetów ani słowa. Przypomniały mi się słowa pewnego redaktorka z pewnej stacji, który na początku greckiego przewrotu protestujących nazwał bandą chuliganów. Jak się skończyło wiemy wszyscy.

Na koniec odniosę się jeszcze do tego, że Jerzy Buzek zapowiedział już miejsce w Komisji Europejskiej dla Premiera Tuska, więc zastanawia mnie, czy to w porządku i czy taki „ktoś” może wciąż piastować swój urząd. Niestety ktoś takich „polityków” wybiera i efekt jest taki, że wszyscy Sikorscy, Niesiołowscy, Tuski, Schetyny uśmiechają się od ucha do ucha w obliczu tragedii. Odprawa i tak im się należy i to bez względu na rozmiary wymyślonego kryzysu. Podziękujmy sobie za ostatnie wybory…

Norbert  Gałązka


5 Responses to Polska bez lidera

  1. Marko napisał(a):

    Panie Galazka:

    1. W Polsce nie trzeba zadnego lidera z charyzma bo lidera to potrzebuje skompromitowane panstwo polityczne. Polsce potrzeba sprawnego menedzmentu i przeorganizowania kraju w firme prowadzaca skuteczna dzialalnosc gospodarcza (Polska S(polka) A(kacyjna)

    2. Tzw opozycja to tylko czesc Ligi Oszustow ubrana w szaliki innego koloru dla zmylenia mas i udawania, ze gdzies ktos kogos pilnuje i patrzy na rece. Tzw wielopartyjny system parlamentarny to jeden z wiekszych majstersztykow LO, niestety juz sie mocno zuzyl i przestal byc skuteczny.

    3.W Polsce nie bylo zadnych wyborow i nikt nie wie naprawde na kogo glosowano. Wazna byla zasada, ze „to my liczymy glosy”. Juz przed tzw. wyborami podalem tutaj kolejnsc w „tabeli Ligi Oszustow” z procentami i praktycznie tak to potem oficjalnie wygladalo. Nie trzeba miec krysztalowej kuli aby to wiedziec. LO dziala juz tak przejrzyscie i oficjalnie, ze tylko slepy tego nie widzi (niestety 90% narodu jest nadal slepa..)

    4. PE i KE to nadbudowka Ligi Oszustow i tam przesuwa sie swoich agentow po wykonanu przez nich zadan. Dlatego znalazl sie tam ten smieszny Buzek (klon pewnego kardynala)a za chwile dojda jego kompani.

    5. Niech Pan i reszta nie narzeka tylko bierze sie do dzialania i tworzenia firmy Polska SA bo tylko tedy droga do poprawy budzetow. Polski politycznej juz nikt nie naprawi ani nie zmieni. Tak jak malego fiata i trabanta nie bylo sensu trzymac przy zyciu…

  2. Niezalezny napisał(a):

    Czasami ci „liderzy” to sa podejzani ludzie. np. Walesa.

  3. paweł napisał(a):

    Myślę, że obecny establishment (a właściwie ci, którzy nim kręcą) już myśli, kogo by tu podstawić w roli lidera. Trwają poszukiwania. To, co się teraz dzieje trochę przypomina strajki z 1988 roku, kiedy to na czoło strajków zaczęli wysuwać się ludzie młodzi, będący poza kontrolą Wałęsów, Geremków i innych „Bolków”. Wówczas to „Bolek” nr 1, na rozkaz Kiszczaka, zaczął jeździć po Polsce i gasić te strajki, zanim wymkną się spod kontroli. Bo to by mogło oznaczać, że bandzie agentów Kiszczaka młodzi pokażą figę i sami przejmą inicjatywę. Niestety, stało się inaczej. Potem był okrągły stół i III RP, czyli to gówno, w którym taplamy się po dziś dzień… To, że obecne łże-elity będą starały się skanalizować protesty młodych jest więcej niż pewne. Warto to obserwować, by zobaczyć, jaki to królik nagle wyskoczy z kapelusza. Na pewno nie będą to Kaczyński czy Tusk, bo oni są oceniani jako niewiarygodni

  4. Marko napisał(a):

    Jesli Polska bedzie dalej funkcjonowac w formule panstwa politycznego to nic sie nie zmieni. Czy to bedzie „lider” pokroju Bolka czy ktos inny, nawet spoza ukladu, to i tak rzadzic bedzie Liga Osztusow. To oni drukuja papier nazywany pieniadzem i maja w swoich rekach wszystkie wazniejsze firmy i przedsiewziecia. Zmiana kierowcy w trabancie nie zmieni trabanta. A o to w tym wszystkim jednak od dawna chodzi.

  5. chinczyk ludowy napisał(a):

    Jakie państwo, jaka władza? Przecież Państwa Polskiego nie ma lekko licząc od ok.2000 roku. Mamy terytorium zarządzane przez namiestników i gubernatorów wskazanych przez IV Rzeszę Niemiec i I Federację Rosyjską, płachet kraiku będącego z jednej strony rynkiem zbytu z drugiej zasobem taniej siły roboczej. Narodu Polskiego również nie ma. Jest to zbiór jednostek mówiących po polsku i nic więcej. Wybory? To cyrk dla mydlenia umysłów łatwowiernym i prostodusznym. I to byłoby na tyle.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *