Dlaczego potrzebujemy nowej ustawy zasadniczej?

Przedstawiam swój głos w sprawie zmiany konstytucji i w sprawie referendum konstytucyjnego. Nie będą to żadne prawdy objawione prawnika-konstytucjonalisty tylko zdanie przedsiębiorcy Czytaj więcej »

 

Polska nie może się godzić na zagładę Kresów! (cz. 2)

Publikujemy dalszy ciąg artykułu Rajmunda Pollaka na temat Kresów Wschodnich. Ci, którzy nie mieli okazji zapoznać się z pierwszą częścią mogą przeczytać ją tu...


Wróćmy zatem do czasów przedrozbiorowych, aby przypomnieć jakie terytoria wchodziły w skład Kresów przed 1772 rokiem, kiedy nastąpił pierwszy rozbiór Polski. Zaczynając od granicy z Estonią były to: woj. parnawskie  z miastami Parnawa i Felin oraz woj. dorpackie ze stolicą Dorpat (po estońsku: Tartu). Natomiast najdalej na północ wysuniętą miejscowością Rzeczpospolitej było Lajs (po estońsku Laiuse). Źródła historyczne opisują, że to król Stefan Batory nadał niegrodowe starostwo lajskie dzielnemu Andrzejowi Orzechowskiemu za odwagę okazaną podczas oswabadzania Inflant. Niezwykle ciekawym regionem była Żmudź, która nie stanowiła w Rzeczypospolitej województwa, lecz księstwo nad którym nie miał władzy żaden wojewoda, lecz obieralny starosta.

Z Carstwem Rosyjskim graniczyły województwa: wendeńskie z miastami Wenden/Kieś, Kryżbork, Dyneburg, Marienhaus,  połockie  z miastami Połock, Czaśniki, Lepel, Czereja,  witebskie z miastami Witebsk, Orsza, Weliż, smoleńskie z miastami Smoleńsk, Sierpiejsk, Dorohobuż, Krasne, Biała, czernihowskie z miastami Czernihów, Nowogród Siewierski,  Glochów, Sośnica, Baturyn. Czernichowszczyzna była częścią księstwa siewierskiego sięgającego aż pod Moskwę i Homel. Najbardziej malowniczą miejscowością tego regionu jest Nowogród Siewierski. Województwo czernihowskie utworzono w 1634roku po zawarciu pokoju w Polanowie. Miasto Czernihów jest znane z historii również z tego, że przez kilka lat mieszkał tutaj słynny pisarz Józef Conrad Korzeniowski.

Najdalej na wschód wysuniętymi rubieżami Rzeczpospolitej były Księstwa Wierchowskie. Znajdowały się one nad rzekami Oką i Ugrą.

Za czasów króla Kazimierza Jagiellończyka najkrótsza odległość między granicą Rzeczpospolitej a Moskwą wynosiła zaledwie 150 km!

Z kolei z Chanatem Krymskim graniczyło największe polskie województwo kijowskie z miastami Kijów, Żytomierz, Połtawa, Lebiedyn, Czarnobyl, Brahin, Czerkasy, Kaniów i Berdyczów. Kijów jako pierwszy zdobył król Polski Bolesław Chrobry w 1018 roku i osadził tam na tronie ruskim swojego zięcia Świętopełka. W 1019 roku Bolesław I Wielki ( znany nam jako Chrobry) przyłączył na powrót do Polski utracone w 981r przez Mieszka I - Grody Czerwieńskie. W 1362 roku Kijowszczyzna przeszła pod władzę Litwy, natomiast na mocy Unii Lubelskiej znalazła się ponownie w granicach Polski. Nieopodal Kijowa w Białej Cerkwi znajduje się nadal park Aleksandry Branickiej, który aktualnie nosi nazwę ; „ Park Dendrologiczny Narodowej Akademii Nauk Ukrainy”. W tym samym historycznie polskim województwie znajduje się słynny Berdyczów ze wspaniałym klasztorem Karmelitów Bosych i przepięknym kościołem św. Barbary. Do wielowiekowej już tradycji języka polskiego przeszło dowcipne powiedzonko: „Pisz Pan na Berdyczów”, co dla niewtajemniczonych oznacza pisanie do.....nikąd, lub po prostu:....”Możesz Pan sobie pisać gdzie tylko chcesz, byle tylko nie na mój prawdziwy adres”!

W wyniku szeregu toczonych wojen w 1654 roku dokonano podziału tego regionu: Żytomierszczyzna  pozostała w granicach Rzeczypospolitej, natomiast obszary na wschód od Dniepru zagarnęła Rosja. Kijów oderwano od Polski dopiero w 1686 roku, natomiast dostał się pod okupację Moskali w 1701 roku. Pomijanym przez szereg historyków jest fakt, że po 1701 roku nadal w Polsce istniało województwo kijowskie mimo że w granicach Rzeczypospolitej nie było już Kijowa! Stolicą woj. kijowskiego stał się już od 1668 roku Żytomierz, który po dzień dzisiejszy jest jednym z najliczniejszych skupisk Polaków! W Żytomierzu urodził się m.in. zasłużony dla historii Polski generał Jarosław Dąbrowski. W Żytomierzu spędzili bardzo znaczący okres swojego życia: poeta Juliusz Słowacki, powieściopisarz Józef Ignacy Kraszewski, a także kompozytor Ignacy Jan Paderewski.

Z Turcją graniczyło województwo bracławskie, w którym mieściły się takie miasta jak Bracław, Jampol, Winnica, Humań, Sawrań. Winnica, która jest obecnie 400 000 miastem na Ukrainie, była przez szereg wieków stolicą województwa bracławskiego. Zawdzięcza ona swą nazwę słowu "wiano", które na mocy wielkiego księcia Olgierda zostało darowane rodowi Kuriatowiczów w 1363 roku. Stanowiła przez wiele stuleci ważne centrum handlowe na szlaku kołomyjskim prowadzącym z Podkarpacia do Kijowa. Ukraińcy zagarnęli historycznie polski Kościół  Marii Panny Anielskiej w Winnicy i przekształcili tę świątynię na sobór prawosławny, natomiast Pałac Grocholskich najpierw zdemolowano, a potem urządzono tam szpital. Perełką woj. bracławskiego była miejscowość Humań, gdzie do dziś zachowała się słynna Zofiówka Potockich z malowniczą wysepką Cirką i pięknym wodospadem. Zarówno w PRL jak również po 1989 roku w III Rzeczpospolitej bardzo pomijanym tematem jest rzeź w Humaniu dokonana w 1768 roku przez Kozaków i Hajdamaków pod dowództwem setnika Ivana Gonty. Polacy schronili się wtedy w kościołach i w ratuszu, natomiast Żydzi w synagodze. Ivan Gonta rozpoczął rzeź od wymordowania 3.000 Żydów zebranych w synagodze, którym przed śmiercią obcinano ręce i uszy. Następnie mordowano polskich księży katolickich i szlachtę. W sumie ruskie chłopstwo hajdamaków i Kozacy wymordowali wtedy w Humaniu 6000 Żydów i 14000 Polaków! Bezczeszczeniem zwłok wsławił się ataman Żeleźniak, który po zdobyciu miasta powiesił na kościelnej wieży  Polaka, Żyda i ...psa wrzeszcząc:„Lach, Żyd i sobaka, wse wira odnaka”, co oznacza:  „Lach, Żyd i pies – bo ich wiara jednakowa”. Całkiem współcześnie, przy udziale i ...błogosławieństwie biskupa Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej wzniesiono w Chrystówce pomnik wdzięczności dla Ivana Gonty dla upamiętnienia wymordowania tysięcy Polaków i Żydów w Humaniu w 1768 roku. W 2009 roku w telewizji ukraińskiej wyświetlono film pt.: „Historia ziem ukraińskich” , w którym jedna z finałowych scen przedstawia atamana Żeleżniaka, który wesoło popijając piwo wiesza na wieży kościelnej Polaka, Żyda i psa, wrzeszcząc do kamery:  „Lach, Żyd i sobaka, wse wira odnaka”. Oburzać musi fakt, że ani Ambasada Polski na Ukranie, ani żaden polski dyplomata, nie zaprotestowali wtedy oficjalnie przeciw tym antypolskim i antysemickim wybrykom rządowej telewizji Ukrainy! Hajdamaków w swojej nazwie sławi także całkiem współczesny ukraiński zespół Haydamaky!

Ciąg dalszy nastąpi

Rajmund Pollak


12 Responses to Polska nie może się godzić na zagładę Kresów! (cz. 2)

  1. Cygan napisał(a):

    Panie Rajmundzie – czym jest zasłużony dla Polski p.gen. Jarosław Dąbrowski? Uważam go za jednego z pierwszych komunistów polskich, jako uczestnik i główny dowódca KOMUNY PARYSKIEJ, słyszy Pan to ” K O M U N Y „!!! To jedno, a drugie raz Pan pisze Stefan Gonta, a za chwilę Iwan Gonta; to było ich dwóch czy pomyłka jest z imionami? I jeszcze błędy literowe: „rząź” czy „rzeź” oraz „3000 Żydów zebranym w synagodze” czy „3000 Żydów zebranych w synagodze”. Tak ogólnie dobrze, że Pan pisze o wschodnich polskich sprawach.

  2. Logik napisał(a):

    Jakas alegria na slowo komunizm? Wszedzie komunizm? W takm razie jakas alternatywa? Bo kazda propozycja czy sama mysl juz na starcie jestc tutaj „komunistyczna”.

  3. Sceptissimus napisał(a):

    Konflikt klas to nie żaden wymysł komunistów. Od tysięcy lat zjawisko tego typu podziałów istnieje, i od tysięcy lat klasy uprzywilejowane wszelkimi sposobami dążą do utrzymania status quo. Można wręcz twierdzić, że to właśnie system bezwzględnej dominacji niewielkiej części społeczeństwa nad jego masą przyczynił się do powstania idei socjalizmu, komunizmu, ale i chrześcijaństwa (w jego pierwotnej formie). Gdyby nie bezgraniczna zachłanność klas uprzywilejowanych i bezwzględność w dążeniu do władzy i pieniądza – nie zaistniałoby nigdzie zjawisko rewolucji. Te tzw. masy, z natury swojej mocno ograniczone i ociężałe, buntują się dopiero wtedy gdy socjalne dzwonki alarmowe już dawno podnoszą alarm. W krajach rzeczywistego (a nie statystycznego) dobrobytu, wolnych od excesów klas rządzących – żadne organizacje noszące się z zamiarem burzenia porządku społecznego, nie mają najmniejszych szans powodzenia.

  4. masd napisał(a):

    Jeżeli można się wtrącić do dyskusji, to proponuję taką i podobną stronę, na temat ustroju, o ile ta strona przyjmie ten link: http://kin-rchristusrex.blogspot.com/2012/06/monarchisci-drugiej-rzeczypospolitej.html
    Może Panowie coś w „tem temcie” się określą?

  5. ireneusz50 napisał(a):

    chore pomysły psychopatów w kraju który utracił swoja niezależność a jest na dobrej drodze do utraty swojej państwowości.

  6. Rajmund Pollak napisał(a):

    Pnie „Cygan”! Dziękuję za trafne zwrócenie uwagi.
    Chodzi oczywiście o zbrodniarza Iwana Gonta, który zdradził Franciszka Salezego Potockiego.

    Pozdrawiam
    R.P.

  7. pawel napisał(a):

    Pomyłki już poprawiłem
    PSz

  8. Rajmund Pollak napisał(a):

    Panie Pawle dziękuję i życzę wzrostu liczby czytelników w 2015roku!
    Może warto aby Pan zainstalował licznik wejść na PROKAP?

    Pozdrawiam
    R.P.

  9. masd napisał(a):

    Panie Rajmundzie, a co z komunistą Dąbrowskim Jarosławem, na którego zwrócił uwagę p.”Cygan” i p.”Logik”? Chyba Pan z nim nieco przesadził? Tacy ludzie jak on, czy Dzierżyński albo Marchlewski, czy Waryński nie przynoszą Polsce i Polakom chluby.

  10. Rajmund Pollak napisał(a):

    @masd
    Poświęciłem 28lat swojego życia na walkę z komuną, ale nie zgadzam się z porównaniem Jarosława Dąbrowskiego do zbrodniarza Feliksa Dzierżyńskiego!
    Nie jestem absolutnie apologetą ani zwolennikiem Komuny Paryskiej, ale pisząc o Kresach trudno pominąć pochodzenie J.Dąbrowskiego. On nie mordował Polaków i nie wstydził się swojej polskości, natomiast Dzierżyński był sowieckim aparatczykiem, który dopuszczał się wielu zbrodni właśnie na Polakach i…Rosjanach.
    Pisząc o zbrodniach Dzierżyńskiego dokonanych również na Rosjanach wcale nie staję się przez to zwolennikiem rosyjskiego nacjonalizmu.
    Pozdrawiam
    R.P.

  11. masd napisał(a):

    Cóż – co za różnica kogo zabijali? Towarzysz Dąbrowski Jarosław zabijał lub kazał zbijać francuskich przeciwników KOMUNY. Wzmacniał, a właściwie starał się wzmacniać komunę.

  12. Rajmund Pollak napisał(a):

    @masd
    Zanim gen. Jarosław Dąbrowski uciekł do Paryża, to przygotowywał powstanie przeciwko caratowi rosyjskiemu, do którego nie doszło, bo go wcześniej aresztowano.
    Polska opozycja wobec caratu dzieliła się wtedy na białą i czerwoną. Jarosław Dąbrowski był faktycznie czerwony, ale to nie była postać antypolska! Wspomniałem o tym człowieku tylko w jednym zdaniu, bo on urodził się na Kresach, a nie odnoszę się wcale do jego działalności w Paryżu.
    Być może ten sam człowiek, który jako Polak okazał się niebezpieczny dla caratu, nie zasłużył się dla Francji, ale…gen. J. Dąbrowski podczas oblężenia Paryża walczył też przeciwko wojskom pruskim, a Prusy razem z Rosją i Austrią okupowały wtedy całe terytorium Rzeczpospolitej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *