Czy państwo powinno uwolnić ludzi od biedy?

Jedną z cech ludzkiej natury jest pragnienie posiadania więcej w zakresie rzeczy materialnych, intelektualnych i duchowych. Im więcej człowiek rozumie tym bardziej staje się dociekliwy Czytaj więcej »

 

Polska nie może się godzić na zagładę Kresów! (część 7)

Kontynuujemy cykl artykułów Rajmunda Pollaka poświęcony historii Kresów pt.: "Polska nie może się godzić na zagładę Kresów". Czytaj część 1; czytaj część 2; czytaj część 3 ; czytaj część 4 ; czytaj część 5 ; część 6 .

*  *  *


Wilno, zamieszkałe przez ponad 50 tys. osób wyznania Mojżeszowego było też głównym ośrodkiem życia kulturalnego Żydów w Rzeczypospolitej i generalnie Żydów posługujących się językiem jidysz. W Wilnie urodzili się m.in. Ludwik Zamenhof - twórca esperanta, Chaim Weizmann - prezydent Izraela, Szymon Peres - premier Izraela, W mieście działały muzeum kultury żydowskiej (1919), Instytut Badawczy Języka i Kultury Żydowskiej (1924), grupa "Jung Wilne" skupiająca żydowskich pisarzy, poetów, malarzy i grafików.

W okresie II Rzeczypospolitej w rozgrywkach I ligi piłkarskiej lub w meczach barażowych o awans do polskiej ekstraklasy uczestniczyły kluby: Śmigły Wilno (w 1938 wywalczył awans do I ligi piłki nożnej), Lauda Wilno (1923), Strzelec Wilno (1924), Pogoń Wilno (1925)- drużyna 1 Pułku piechoty Legionów (1926), Ognisko Wilno(1929).

U progu II wojny światowej Wilno liczyło 209 tys. mieszkańców, w tym 137 tys. Polaków (66%), 58 tys. Żydów (28%), 7 tys. Rosjan (3%), 1,5 tys. Litwinów (1%), 1,6 tys. Białorusinów (1%) oraz po kilkuset Niemców, Karaimów i Ormian.

W dniu 18.09.1939 roku Wilno zostało zaatakowane  przez Armię Czerwoną i dzielnie broniło się przez dwa dni. Ogółem strona sowiecka straciła w walkach o Wilno – (według  źródeł ZSRR) – 13 zabitych i 24 rannych żołnierzy i oficerów, zniszczonych 5 czołgów BT-7 i 1 samochód pancerny, a 3 samochody pancerne uszkodzono. Najprawdopodobniej faktyczne straty Rosjan były większe.

Po 19. września cała Wileńszczyzna znalazła się pod okupacją sowiecką. Okupant utworzył tzw. Zachodnią Białoruś i zajął się grabieżą oraz wywożeniem wszelkich zasobów magazynowych oraz maszyn i urządzeń. We wrześniu 1939 r. Rosjanie wywieźli sprzęt, i pracowników z fabryki radioodbiorników „Elektrit” z Wilna do Mińska, tworząc tam Zakłady Radiowe im. W. Mołotowa. Z domu Handlowego Braci Jabłkowskich Sowieci zrabowali drzwi obrotowe. Co ciekawe jednak podczas pierwszej okupacji radzieckiej w 1939 roku Rosjanie zezwolili na funkcjonowanie polskich szkół i uniwersytetu! Związek Radziecki, gdy już nakradł ile tylko się dało - wbrew prawu międzynarodowemu - przekazał Litwie zaanektowane Wilno wraz z pasem przygranicznym. Rząd w Kownie po zajęciu „darowanych” terenów, anulował prawodawstwo polskie i rozciągnął jurysdykcję litewską na ten skrawek Kresów Rzeczpospolitej. Polacy stracili wszystko: instytucje samorządowe, szkoły, teatr, harcerstwo, zakłady,  pracę i środki do życia.

Władze suwerennego państwa litewskiego zlikwidowały 15 grudnia 1939 r. Uniwersytet Stefana Batorego. O tym fakcie się dzisiaj w Polsce nie mówi ani nie pisze i pozostaje albo propagowane przez komunistów kłamstwo historyczne, że Uniwersytet w Wilnie zamknęli Niemcy, albo bzdury pseudo-historyków o tym, że rzekomo zrobili to sowieci we wrześniu 1939r.! Prawda historyczna jest zgoła inna, bo Uniwersytet Stefana Batorego w Wilnie zamknęli Litwini! W przeddzień wigilii Bożego Narodzenia, pracownicy mieszkający w gmachach uczelni otrzymali nakazy
natychmiastowej eksmisji. Studentów deportowano do obozów pracy w pobliżu granicy łotewskiej. Wielu profesorów i księży zamknięto w obozie przymusowej pracy w Perweniszkach. Bezwzględna litwinizacja i wysoce represyjne traktowanie polskojęzycznego społeczeństwa upoważnia do traktowania tamtego bezprawia jako okupacji litewskiej.

Zastanawiam się.... który z polskich profesorów historii wspominał po 1945 roku lub po roku 1989 o okupacji części Wileńszczyzny przez Litwę w okresie od grudnia 1939 roku do połowy czerwca 1940 roku? 

Zdrada nie dała jednak żadnych pozytywnych efektów, bo już  w połowie czerwca 1940 r. Litwa została przyłączona do Związku Radzieckiego, co dla Wilna oznaczało drugą już okupację radziecką; natomiast przeważająca  większość Wileńszczyzny bezprawnie była zaanektowana już od września 1939 r. do radzieckiej Białorusi.
 
W czerwcu 1940 roku Wilno zostało ponownie zajęte przez Rosjan i stało się stolicą Litewskiej SRR. Prześladowania i deportacje w głąb ZSRR objęły ok. 35 tysięcy mieszkańców Wilna i okolic, głównie Polaków. Litewska policja natychmiast przekształciła się w komunistyczną milicję.Szybko postępowała sowietyzacja wszystkich dziedzin życia. Niewygodnych obywateli nowej republiki radzieckiej licznie aresztowano, a równocześnie rozpoczęło się deportowanie całych rodzin do Kazachstanu i na Sybir. Litwini gorliwie donosili na Polaków działających w konspiracji. Tydzień przed inwazją niemiecką na Związek Radziecki rozpoczęło się wywożenie całych rodzin na ogromną skalę. Część pociągów towarowych z Polakami nie zdążyła oddalić się od strefy działań wojennych; jedynie nieliczni wrócili. Wycofującemu się NKWD nie wolno było zostawić więźniów, a więc ich mordowano żeby uciekać przed nadciągającymi Niemcami. To są do dnia dzisiejszego niewyjaśnione, potworne zbrodnie komunistyczne. W czerwcu 1941 roku dotychczasowi sojusznicy w rozbiorze Polski wzięli się za łby i rozpoczęła się wojna niemiecko-radziecka.

Po wkroczeniu hitlerowców na Wileńszczyznę nastąpiła natychmiastowa reorientacja Litwinów. Niedawni zagorzali komuniści z dnia na dzień stali się faszystami i wojującymi antykomunistami, którzy strzelali do maruderów porzuconych przez dowództwo radzieckie, a w miastach etnicznej Litwy samorzutnie wszczęli pogromy Żydów. Kto dzisiaj potępia antysemityzm litewski? A przecież tak szybko powstała litewska frakcja gestapo i przystąpiła natychmiast do prześladowania Polaków, Żydów i Ormian. Hitlerowskie władze były zachwycone dobrowolną kolaboracją Litwinów z nowym okupantem. Niemieccy faszyści powołali litewską policję bezpieczeństwa zwaną Sauguma. Sauguma dostarczała do Gestapo i Abwehry  informacje wywiadowcze dotyczące polskiego  ruchu oporu. Jej funkcjonariusze wchodzili także w skład antypartyzanckich jednostek, działających w północnej części Generalnego Gubernatorstwa.

Ciąg dalszy nastąpi

Rajmund Pollak


4 Responses to Polska nie może się godzić na zagładę Kresów! (część 7)

  1. ali mahmed napisał(a):

    Panie Rajmundzie Pollak. Bardzo fajny art o kresach, lecz…. Zawsze jest jakieś lecz albo ale. Zamenhof nie urodził się w Wilnie i proszę to sprawdzić; Niemcy i jako Państwo Rzesza Niemiecka i jako narów NIE BYLI FASZYSTAMI, byli narodowymi SOCJALISTAMI czyli nazistami lub hitlerowcami; „powstała litewska frakcja gestapo”, frakcje to są w polityce i w partiach, a gestapo było tajną polityczną policją niemiecką, takim UB albo SB, proponuję pisać: „powstała litewska kolaborująca z Niemcami policja”, zdaje się, że nazywano ich Szaulisi, ale nie jestem tego pewien; pod Wilnem jest miejsce straceń Polaków i Żydów oraz innych narodów, zabitych przez Litwinów i Niemców, wiadomo kto tymi egzekucjami dowodził, miejsce to o ile mnie pamięć nie myli nazywa się Ponary. One również nie istnieją w polskiej polityce historycznej w relacjach z Niemcami i przede wszystkim Litwą. Podobnie jak Wołyń na Ukrainie. Cześć i Chwał Wielkiej Polsce!

  2. ali mahmed napisał(a):

    Panie Rajmundzie Pollak. Bardzo fajny art o kresach, lecz…. Zawsze jest jakieś lecz albo ale. Zamenhof nie urodził się w Wilnie, lecz W Białymstoku i proszę to sprawdzić; Niemcy i jako Państwo Rzesza Niemiecka i jako naród NIE BYLI FASZYSTAMI, byli narodowymi SOCJALISTAMI czyli NAZISTAMI lub HITLEROWCAMI; „powstała litewska frakcja gestapo”, frakcje to są w polityce i w partiach, a gestapo było tajną polityczną policją niemiecką, takim UB albo SB, proponuję pisać: „powstała litewska kolaborująca z Niemcami policja”, zdaje się, że nazywano ich Szaulisi, ale nie jestem tego pewien; pod Wilnem jest miejsce straceń Polaków i Żydów oraz innych narodów, zabitych przez Litwinów i Niemców, wiadomo kto tymi egzekucjami dowodził, miejsce to o ile mnie pamięć nie myli nazywa się Ponary. One również nie istnieją w polskiej polityce historycznej w relacjach z Niemcami i przede wszystkim Litwą oraz w nauce historii w szkołach. Podobnie jak Wołyń na Ukrainie. Cześć i Chwał Wielkiej Polsce!

  3. Rajmund Pollak napisał(a):

    @ ali mahmet

    Różne źródła podają różne fakty i opinie. Ja w swoim cyklu artykułów opieram się głównie o źródła najpewniejsze, czyli Kresowiaków, którzy albo przeżyli, albo zdążyli opisać swoje doświadczenia zanim ich zamordowano lub zanim zmarli.

  4. Paweł napisał(a):

    Ciekawy tekst, ale dlaczego wspomniał Pan o żydostwie? Żydki niech lepiej odpowiedzą za zbrodnie dokonane na Polakach oraz za kłamstwa i oszczerstwa na nasz temat. Odnośnie tzw. Kresów. Wilno, Grodno i Lwów to nie były Kresy! Nazywanie tych polskich ziem kresami jest niczym innym jak propagandą. To tak jakby Kraków, Warszawę, Gdańsk nazywać ziemiami kresowymi. Kresy to były tereny położone dużo dalej na wschód. Często poza granicami Polski, na których mimo wszystko mieszkali Polacy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *