Szwajcarzy zdecydowali o obniżce VAT, który i tak jest tam bardzo niski

Szwajcaria rządzi się swoimi prawami. Instytucja referendum, nieznana w takiej skali w innych krajach, pozwala obywatelom rzeczywiście współdecydować o tym, jakie prawo jest tam stanowione Czytaj więcej »

 

Polskę czeka los Grecji

Mamy rok 2013. Do polskich drzwi powoli zaczyna pukać globalny kryzys gospodarczy zapowiadany zarówno przez ekonomistów głównego nurtu, jak i tych niepoprawnych politycznie. Jednakże co jest jego przyczyną?  Jakim wyzwaniom będzie musiała sprostać polska gospodarka w nadchodzącym kryzysie? Czy uda się wyjść z niego obronną ręką?



Widmo kryzysu

Wyjaśnijmy najpierw, dlaczego kryzys ma spotkać Europę. Większość państw cywilizacji łacińskiej posiada niebotyczne zadłużenie w stosunku do PKB: Grecja – 120%, USA – 110%, Niemcy 81%, Polska 56%. Oznacza to, że gdyby Polska chciała spłacić wszystkie swoje długi, to musiałaby wprowadzić 56% podatek dochodowy na około rok czasu. Warto tutaj wspomnieć, że JE Jan Vincent (ps. „Jacek Rostowski” ) jest arcymistrzem w stosowaniu kreatywnej księgowości i w rzeczywistości dług Polski jest znacznie większy.

Dlaczego więc USA i Niemcy jeszcze nie zbankrutowały, skoro mają większe zadłużenie od bankruta Grecji?  Sprawa jest dość prosta, ale wytłumaczmy: państwo bankrutuje wtedy, gdy nie posiada wystarczającej ilości środków pieniężnych do pokrycia wszystkich bieżących kosztów utrzymania państwa, a w tym długu publicznego. Obsługę długu (odsetki) finansuje się poprzez zaciąganie kolejnych zobowiązań w celu spłacenia dotychczasowych rat kredytów. Więc dlaczego Grecja zbankrutowała, a np. Niemcy nie? Otóż kredytodawcy zaprzestali pożyczania pieniędzy Grecji, a Niemcom (i Polsce) jeszcze nie. Jednakże los Grecji podzieli większość krajów Unii Europejskiej, w tym, niestety także i Polska. Stanie się tak, gdyż zadłużone państwa w celu spłacania dotychczasowych należności, powiększają swój dług, a więc i odsetki. Dobrym zobrazowaniem tej sytuacji jest jej przyrównanie do efektu kuli śnieżnej. Z biegiem czasu kula nabiera coraz  większe rozmiary, aż w pewnym momencie nie można jej zatrzymać. Banki przestaną finansować mało wiarygodne instytucje państwowe i zaczną domagać się spłaty dotychczasowych kredytów. Państwa będą zmuszone do podniesienia podatków, a to spowoduje spadek konsumpcji, a więc wzrost bezrobocia i niezadowolenia obywateli.

Dlaczego jest tak źle?

Przyczyna złej sytuacji  tkwi w niewydolnym systemie gospodarczym. Oprócz tego, że państwo może uchwalać budżet z deficytem, przedsiębiorczość ludzi pracowitych, ambitnych i pomysłowych jest skutecznie dławiona przez rozbudowany aparat państwowy zatrudniający ponad 560 tysięcy urzędników. Wysokie podatki, obowiązkowe składki ZUS (które de facto są  podatkiem – gdyż są obowiązkowe) i rozbudowany system biurokratyczny powodują, że cała nasza pracująca elita wyjechała za granicę, przyczyniając się nie do rozwoju Polski, lecz państw zagranicznych. Tak osłabiona polska gospodarka z roku na rok rozwija się coraz gorzej. Gospodarki, w które państwa coraz to mocniej ingerują, muszą się rozwijać gorzej, gdyż zakłócona zostaje zasada konkurencyjności przedsiębiorstw między sobą. Przyczynę spowolnienia rozwoju Polski można porównać do sytuacji, w której wymaga się od biegacza szybkiego dotarcia do mety, jednocześnie przywiązując mu do nogi ciężką, stalową kulę. Uzyskanie wysokiego wzrostu PKB jest zwyczajnie niemożliwe.

Podsumowując:

Bez wątpienia Polska znajduje się na drodze do ekonomicznego zniewolenia. Przed polską gospodarką stoi niełatwe zadanie i będzie wymagało poważnych reform, które trzeba niezwłocznie przeprowadzić, by nie wpaść w pułapkę gospodarczego kryzysu. Niezbędne jest uwolnienie Polski z sideł biurokracji i nadętych podatków, do której będzie opłacał się powrót zza granicy. Nie bójmy się powtórzyć reform zapoczątkowanych tzw. Ustawą Wilczka-Rakowskiego z 1989r., która  dała ogromną wolność gospodarczą. Podobnie postąpiły władze Chińskiej Republiki Ludowej. Niegdyś jeden z najbiedniejszych krajów świata, a dziś druga największa gospodarka globu.

Adam Kwiatkowski

Artykuł nadesłany na Konkurs PROKAPA „Czy Polska znajduje się dziś na drodze do gospodarczego zniewolenia?”. W konkursie wygrać można książkę Fryderyka Augusta von Hayek’a „Nadużycie rozumu”. Artykuły konkursowe prosimy przesyłać na adres kapitalizm@poczta.onet.pl do 9 czerwca 2013 roku (w temacie wiadomości prosimy wpisać: „Konkurs Prokapa – Hayek”. Wyniki ogłoszone zostaną do 15 czerwca 2013 roku.


2 Responses to Polskę czeka los Grecji

  1. Marko napisał(a):

    „państwo bankrutuje wtedy, gdy nie posiada wystarczającej ilości środków pieniężnych do pokrycia wszystkich bieżących kosztów utrzymania państwa, a w tym długu publicznego.”

    Chlopie gdzies ty sie uczyl?! przeciez kazdy przecietny jelop rozumie, ze zyje sie z konsumpcji towaru-produktu i uslugi. Dopiero kiedy nie ma juz zadnej kaszanki, butow, benzyny, chirurga, komputerowca czy policjanta panstwo moze zbankrutowac. NIGDY WCZESNIEJ! A juz na pewno zaden kraj nie pojdzie na dno dlatego, ze nie wydrukowano papieru zwanego pieniadzem.

    Czy Pan Redaktor moglyby w koncu puszczac autorow znajacych sie na rzeczy a nie amatorow od straszenia Gamoni Gospodarczych?

  2. bobola napisał(a):

    ” Nie jest rzecza rozsadna aby pozbawiac narod ekonomicznych narzedzi , ktore sa niezbedne dla jego istnienia , bez brania pod uwage tego, ze populacja zalezna od tych narzedzi jest zwiazana z terytorium i musi byc na nim wykarmiona. Idea, ze ekonomiczna eksterminacja jednego panstwa bedzie korzyscia dla panstw pozostalych jest nonsensem. Kazdy narod , ktory pojdzie w tym kierunku wkrotce pozna dokladnie te same problemy jakie przygotowal temu innemu narodowi. Musimy pamietac, ze wszelkie zobowiazania miedzynarodowe jakie kraj zaciagnal moga byc finansowane wylacznie droga eksportu towarow kraju zadluzonego. Dlatego oslabianie gospodarki kraju-dluznika w efekcie stawia pod znakiem zapytania zdolnosc tego dluznika do splaty jego zobowiazan…. Miliony obywateli, ktorzy pozostaja bezrobotni sa finalnym skutkiem takiej polityki. ” (” Hitler-Speeches and Quotas” str.9 op.cit).

    Cytat z http://bobolowisko.blogspot.com/2013/05/zawsze-na-czasie.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *