Braun: To zła historia jest matką złej polityki

To zła historia jest matką złej polityki. Niech się wam broń Boże nie wydaje, że możecie rozszerzyć waszą, piękną wolnościową idee, nie wracając do historii Czytaj więcej »

 

Portugalska skarbówka rośnie w siłę

Za kryzys wywołany przez polityków zapłacić oczywiście musi – jak to najczęściej bywa – zwykły obywatel. A jeśli nie chce płacić dobrowolnie to znajdzie się sposób, by go do tego zmusić. Sytuacja w zadłużonej Portugalii to dobry przykład na potwierdzenie tej tezy.



Portugalski rząd nie zamierza kierować się litością wobec własnych podatników. Gnębić trzeba do końca. Jak podaje dziennik „Rzeczpospolita” politycy planują zwiększenie zatrudnienia w służbach skarbowych. Chodzi konkretnie o kontrolerów podatkowych, którzy ścigać mają tych obywateli, którzy różnymi sposobami uchylają się od płacenia podatków albo też przeszli częściowo lub całkowicie do „szarej strefy”.  Jeszcze do grudnia tego roku liczba etatowych kontrolerów wzrosnąć ma z 1700 do 3000 osób.

Oficjalne czynniki rządowe podają, że rozmiar „szarej strefy” to w Portugalii obecnie około 19 procent PKB. Jak powiedział sekretarz stanu ds. polityki podatkowej, Paulo Nuncio, żeby wyeliminować gospodarcze podziemie kontrolerzy będą sprawdzać m.in. faktury elektroniczne wystawiane przez firmy. Przedsiębiorcy mogą się ponadto spodziewać znacznie częstszych kontroli. Jak twierdzi Nuncio, wyeliminowaniu „szarej strefy” służyć ma również wprowadzenie kas fiskalnych w każdej branży biznesu. Już w maju br. przeprowadzono liczne kontrole u przedsiębiorców, którzy od stycznia 2013 roku zobowiązani byli zaopatrzyć się w kasy fiskalne, jak chociażby u tych świadczących usługi.

Okazuje się ponadto, że rząd portugalski nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. W 2014 roku służby skarbowe wzbogacone mają zostać o kolejne 1000 kontrolerskich etatów. Z jednej strony mamy więc kryzys finansowy i budżetowe niedobory rządu, z drugiej zaś znaczący wzrost biurokracji. A wiadomo przecież, że kontrolerzy skarbówki nie będą pracować za darmo. Najwidoczniej rządzący politycy przekalkulowali sobie, że wpływy do budżetu wynikłe ze wzrostu biurokracji skarbowej przewyższą związane z jej funkcjonowaniem koszty. Doświadczenie pokazuje jednak, że niejeden rząd już się w swoich kalkulacjach przeliczał. Dlaczego w tym przypadku miałoby być inaczej?

S

Za pafere.org


5 Responses to Portugalska skarbówka rośnie w siłę

  1. Marko napisał(a):

    Jak kryzys Redaktorze. Nie ma zadnego kryzysu. Portugalskie polki uginaja sie od kaszanki i butow. Portugalia ma wielkie przychody z turystyki. Portugalczycy oplywaja we wszelkie dobra, u nich jest nadprodukcja podobna do tej w PRL bis. Portugalska mafia prowadzi swiatowe interesy, w tym karmi was w Polsce – w ulubionym sklepie Bida-ronce. Portugalska skarbowka ma to samo zadanie jak polska – udupiac gospodarcza aktywnosc miejscowych obywateli w ramach swiatowego programu zmniejszania populacji i przygotowania jej do wprowadzenia jednego slusznego ustroju – z jedna waluta, jednym rzadem LO itp. Nowy Matrix sie tworzy i to szybko.

  2. Grzegorz napisał(a):

    Na szczęście mamy Marko, który zna „doskonale skuteczny i sensowny” system dystrybucji bogactwa. Będziemy zaopatrywani i w kaszankę i w buty, w zależności od naszych potrzeb. I to wszystko bez udziału pieniędzy! System jest tak doskonały, że właściwie nie wymaga żadnego tłumaczenia. Wkrótce sami to zrozumiemy. Jesteśmy niczym ten Neo, któremu Morfeusz (Marko) powoli otwiera oczy…

  3. krzyś napisał(a):

    Grzesiu nie ma sensu,to niczym rozmowa ze Świadkami Jehowy… nie słuchają a wobec Ciebie oczekują żebyś ich słuchał… szkoda czasu na tego lewa… a przepraszam menadżera a zresztą on i tak do do nazw nie przywiązuje wagi,także obojętnie jak go nazwiesz i tak dostaniesz odpowiedź ,że jesteś kurwinowcem… szkoda czasu,naprawdę szkoda…

  4. Marko napisał(a):

    Pogadajcie sobie chlopcy miedzy soba, rozumiecie sie swietnie w waszym swiecie gluchych i slepych. Okret z wami na pokladzie idzie swietnie na dno..

  5. Marko napisał(a):

    Panie Redaktorze

    „Wrocławski producent sprzętu AGD, FagorMastercook złożył wniosek o upadłość – poinformował zarząd spółki. Część pracowników od 4 tygodni jest na przymusowych, płatnych urlopach. Sytuacja FagorMastercook ma związek z kłopotami hiszpańskiego koncernu Fagor. Ma to związek z problemami finansowymi koncernu”

    Jak pani widzi panski kapitalizm jest b. ciekawym rozwiazaniem. Np. ten szef kapitalista od kuchenek siedzi 10 tys. km z dala od Wroclawia i przegrywa po pijaku w karty duza sume. Albo poderwal ruska panne, ktora go ogolila. I za to zaplaci swoja katastrofa osobista kilka tysiecy zwyklych niewolnikow zasuwajacych za 1200 zl na pana i jego fochy. Co pan na to? W innym miejscu puscil pan Ludwika co to nie rozumial dlaczego nawet profesorowie nie chcieli sie kumac z amerykanskimi bogaczami. Nadal nie widzi pan nic w tym syfiastym systemie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *