Braun: To zła historia jest matką złej polityki

To zła historia jest matką złej polityki. Niech się wam broń Boże nie wydaje, że możecie rozszerzyć waszą, piękną wolnościową idee, nie wracając do historii Czytaj więcej »

 

Prawyborczy wyścig w Opocznie

Opoczno – niespełna 23 tysięczne miasto na południowych rubieżach województwa łódzkiego. To tu ponoć znajduje się Polska w pigułce. To tu, 31 maja 2009 roku, odbyły się po raz pierwszy prawybory. Padło akurat na Parlament Europejski. Do Opoczna zjechały się wszystkie komitety wyborcze uczestniczące w tych wyborach. To znaczy, wszystkie oprócz Prawa i Sprawiedliwości. Opoczno ponoć ma przechył „prawicowy” i być może „nowocześni konserwatyści” – jak ostatnio wyraził się o swoim ugrupowaniu jego prezes, Jarosław Kaczyński, Opoczno odpuścili… Po co pokazywać się w jakiejś dziurze na krańcach łódzkiego, skoro „tu i tak, k..a, my!”.

Pozostałe komitety nie odpuściły jednak okazji, by w Opocznie się zaprezentować. Był nawet lider listy PO w okręgu łódzkim, Jacek Saryusz-Wolski. Polityk Platformy, choć ma mandat praktycznie w kieszeni, nie zlekceważył wyborców w stolicy płytek ceramicznych. W przeciwieństwie do np. jedynki PiS-u w tym okręgu, pani dr nauk medycznych (jak pisze na swych plakatach wyborczych), Urszuli Krupy.

Do Opoczna zawitali również inni gwiazdorzy polskiej sceny politycznej. Gdy przy stanowisku SLD pojawił się w pewnym momencie lider partii, Grzegorz Napieralski, eseldowski konferansjer z mikrofonem omalże nie wyszedł z siebie, gdy zapowiadał pojawienie (objawienie?) się szefa SLD. Napieralskiemu towarzyszyła pani Katarzyna Piekarska, dawna solidarnościowa (ponoć) opozycjonistka. Całusom pomiędzy towarzyszami nie było końca. Widać było, że pani Piekarska świetnie czuje się w towarzystwie… towarzyszów…

Tuż obok, przy stanowisku Centro-Lewicy, w dyskusję ze swoimi sympatykami wdawała się pani Magdalena Środa, jedna z najsłynniejszych polskich feministek. Prof. Tomasz Nałęcz z tej samej partii, kręcił się gdzieś po okolicy…

Przy stanowisku Libertas, lider listy w okręgu łódzkim, Bolesław Borysiuk, rozdawał za darmo egzemplarze „Encyklopedii Powszechnej” Wydawnictwa Gutenberga. Warunkiem jej otrzymania było jednak zadeklarowanie, że w najbliższych wyborach odda się swój głos właśnie na niego, oraz obowiązkowa dedykacja kandydata na pierwszej stronie encyklopedii.

Przy stanowisku Prawicy Polskiej – smuta. Kilku dziwnie kręcących się osobników, trochę jakby ukrywających się przed wyborcami. Znajomy upierał się, że widział tam wcześniej śliczne, młode dziewczyny… Niestety, miałem mniej szczęścia niż on.

Samoobrona cały czas próbuje zagłuszać pozostałych płynącą w kółko z megafonów piosenką wyborczą „Trzeba Polskę zlepperować…”, a przy stanowisku Unii Polityki Realnej cały czas dobiegają zachęty, by oddać swój głos na jedynkę. „Musimy odrzucić dyktat Brukseli”, płynie z głośnika. O ile jednak młodzież w lepperowych krawatach na szyjach wygląda tak, jakby za chwilę miała się na nich wieszać, o tyle młodzi UPR-owcy, pod wodzą pani Magdaleny Kocik, prezesa okręgu łódzkiego i p. Jacka Klecela, szefa oddziału piotrkowskiego, uwijają się prężnie, starając się wręczyć przechodzącym ludziom jak najwięcej ulotek. Ludzie chętnie biorą UPR-owskie baloniki i chorągiewki. Ale czy równie chętnie oddadzą na konserwatywnych liberałów swój głos, okaże się tak naprawdę za tydzień.

Prawybory odbywają się przy okazji Dni Opoczna. Towarzyszą im jarmarki, podczas których kupić można praktycznie wszystko, nawet wina gronowe z całego świata. Gdy jednak wszedłem do jednego z lokali wyborczych, panowała w nim pustka. Po chwili zjawiła się jedna osoba chętna do głosowania. Ogólnie atmosfera nieco senna, wielu przechodniów odmawiało przyjmowania ulotek, inni brali wszystko, co im wciskano. Całość postrzegana jest raczej w kategoriach sensacji (pojawiło się wszak parę znanych twarzy), aniżeli autentycznego starcia się różnych wizji Polski. Zresztą trudno w tym ogólnym prawyborczym tumulcie wydobyć jakiś polityczny konkret. Każdy stara się sprzedać swój towar najlepiej jak potrafi… Czy, poza tzw. pewniakami, 7 czerwca 2009 roku, Polacy kupią również trochę innego towaru?

Paweł Sztąberek

Fotorelacja z prawyborów – Opoczno 2009wybory_28wybory_29wybory_30wybory_31wybory_32wybory_33 (foto. Paweł Sztąberek)wybory_36wybory_34wybory_35

wybory_01wybory_02wybory_031wybory_041wybory_051

wybory_061wybory_071wybory_081wybory_09wybory_10

wybory_11wybory_12wybory_13wybory_14wybory_15

wybory_16wybory_17wybory_18wybory_19wybory_20

wybory_21wybory_22wybory_23wybory_24wybory_25

wybory_26wybory_27


20 Responses to Prawyborczy wyścig w Opocznie

  1. pawel napisał(a):

    Wyniki za Onet.pl…

    „Platforma Obywatelska wygrała niedzielne prawybory do Parlamentu Europejskiego we Wrześni (Wielkopolska) i Opocznie (Łódzkie). Kolejne miejsca zajęły SLD i komitet nr 10 (PiS) – poinformował burmistrz Wrześni Tomasz Kałużny.
    Według wyników pochodzących z komisji wyborczych we Wrześni i Opoczna łącznie, najwięcej głosów otrzymała Platforma Obywatelska – 37,80 proc., przed SLD – 17,74 proc. i niebiorącym udziału w prawyborach komitecie wyborczym nr 10 (PiS – PAP) – 14,15 proc. Komitet był jednak uwzględniany wśród partii, na które wyborcy mogli oddać swój głos.

    Próg wyborczy przekroczył także komitet PSL – 10,13 proc.

    Poniżej progu znalazły się komitety wyborcze Samoobrona (4,41 proc.) i Prawica Rzeczypospolitej (4,11 proc.), Centrolewica (3,86 proc.), UPR (2,94 proc.), Polska Partia Pracy (2,72 proc.), i Libertas (2,14 proc.).

    W prawyborach udział wzięło 3669 osób, co dało frekwencję wyborczą 5,72 proc.”…

  2. Piotr Korzeniowski napisał(a):

    Wyniki tych prawyborów mnie nie zaskoczyły!
    Sprawdziła się zasada, że im większe, bardziej efektywne zaangażowanie aktywistów partyjnych i wynajętych pracowników, tym wynik wyborczy lepszy! Wczoraj w Opocznie byłem krótko, ale wystarczająco długo, by dostrzec ruchome reklamy (w dużych ilościach) zwolenników PO i SLD. Ruchome reklamy – to ludzie z transparentami z logo tych partii, poprzebierani w koszulki z nazwiskami kandydatów i emblematami partii. Były również mega gwiazdy z tych wymienionych wyżej formacji. PIS-u nie widziałem wcale, więc i wynik tej partii był stosunkowo słaby! W Opocznie Unia Polityki Realnej i Prawica Rzeczpospolitej były dużo bardziej widoczne niż Libertas, to i rezultaty głosowania uzyskały dużo lepsze!
    Do końca kampanii wyborczej zostało jeszcze tylko pięć dni i tylko od nas zależy czy rodacy dowiedzą się, że tworzenie superpaństwa – Eurosojuza jest dla Polski niekorzystne! UPR niepodzielnie króluje w internecie, czy nie można więc przenieść do „realu” naszych wirtualnych atutów! Dlaczego do tej pory w głównym spocie reklamowym emitowanym w TVP nie ma filmu pt „386 zdrajców Polski, zgoda na traktat lizboński…”?

  3. niezweryfikowany napisał(a):

    W Opocznie mignął mi w realcji tvp.info pr.3łódzki panowie Lepper, Szmajdziński oraz uwaga kibice piłkarscy Włodzimierz Smolarek, kiedyś świetny piłkarz, a obecnie sprzedał się Lewicy. I po co mu to było, nie dość sławny, czy forsa skończyła się po piłkarskiej karierze? A może w ten sposób załatwia powolanie do kadry piłki nożnej dla synalka Euzebiusza. Zauważyłem dziwną zasadę, że sportowcy czy byli sportowcy popierają różnej maści lewicę. Ciekawe czym jest to uwarunkowane? Ludzie, którzy osiągają sukcesy dzięki swemu talentowi i pracy powinni rozumieć szkodliwość lewactwa, a jednak są za lewactewm, psychologicznie i socjologicznie jest to prawdopodobnie do wyjaśnienia ale do zrozumienia już nie.

  4. niezweryfikowany napisał(a):

    Nie wiem czy UPR nie powinien skierować w trybie wyborczym sprawę wypowiedzi Wierzejskiego Wojciecha, którą widziałem w sobotę, 30.V.2009r., o 18.oo w Łódzkich Wiadomościach Dnia, że „Libertas jest jedyną(JEDYNĄ!) partią sprzeciwiającą się traktatowi lizbońskiemu”. Kłamstwa bardzo nie znoszę, a już w ustach człowieka określającego się jako prawica nie tylko nie znoszę co się brzydzę. Ot kampania!!

  5. Tadeusz z Piotrkowa Trybunalskiego napisał(a):

    Zamieniliśmy cenzurę na autocenzurę. PO zdominowało rynek medialny w kraju. Istnieją ci, których PO chce żeby istniał. Media gonią za sensacją a przedstawianie programów mają w głębokim poważaniu. Dlatego też dziękuję stronie Prokapitalizm.pl za obiektywne potraktowaniu tematu.

  6. piwosz napisał(a):

    Ten na pierwszym zdjęciu w czerwonym z napisem szymanek-deresz to dawny rzecznik prasowy policji komendy wojewódzkiej w łodzi, a obecnie chyba/prawdopodobnie prezes łódzkiego wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska, tego samego co się przejechał na nim prezydent piotrkowa trybunalskiego. I mamy apolityczną policję. Powinien być zakaz wyborczy tak czynny jak i bierny dla wojska, policji, straży więziennej, celników i innych tego typu służb na uczestniczenie w wyborach, również po przejściu w stan spoczynku czy na emeryturę.

  7. piwosz napisał(a):

    Na te i inne wybory są sposoby: 1. nie iść na wybory, tylko jest niebezpieczeństwo, że komisja dorzuci twe karty głosowe do ogólnej puli i w ten sposób poprawi frekwencję, a jak się zmówi jedna opcja polityczna to odpowiedni znaczek „X” przy odpowiednim nazwisku postawi; 2. iść na wybory i w ten sposób legitymować demokratyczny zabobon przez zwiększenie frekwencji ale skreślić znaczek „X” przy wszystkich nazwiskach i w ten sposób oddać głos nieważny; 3. iść na wybory i przy nazwisku własnego faworyta postawić „X” ale ryzykuje się, że komisja spreparuje kartkę głosową przez dodanie w innych miejscach „X-ów”, jeżeli stwierdzą, że wyniki idą nie po myśli ELYT WADZY i głos unieważni. Co wybrać? Jakie rady? Który sposób wyborczy wybrać? I jest problemik. Może kto odpowie jasno i z argumentami.

  8. pawel napisał(a):

    Cóż, mój wpływ na wynik wyborów kończy się w momencie opuszczenia lokalu wyborczego. W komisjach będą zasiadać rózni ludzie, miejmy nadzieję, że jednak będą sobie patrzeć na ręce. Choć nadzieja ta może być złudna. To jest własnie kolejny nonsens demokracji… nigdy nie wiadomo czy wyniki wyborów nie są spreparowane.

  9. zakąska napisał(a):

    czyli nie należy w orgii demokracji, a wybory są taką orgią, iść. Frekwencja mała, brak poparcia i zaufania dla systemu i ludzi tego systemu, i nawet jak dosypią kartki wyborcze będą mieli wadcy świadomość, że w rzeczywistości nie mają legitymizacji demosa i co za tym idzie może się wszystko skończyć laniem krwi.

  10. Judex napisał(a):

    Schowaj babci dowód. Jeszcze gdzieś polezie?

  11. zakąska napisał(a):

    pójdę jednak na wino, bo będę po rodzinnej uroczystości 7.VI.2009 i smakowanie, a właściwie sączenie wina jak juz ktoś na tej stronie zauważył jest bardzo dobrym zajęciem, jeszcze w dobrym towarzystwie i przy smakowitym stole będzie rozwiązaniem najlepszym z mozliwych na ten dzień.

  12. Paweł napisał(a):

    Gdyby nie to, że jedna z partii zebrała podpisy dające jej prawo startu w tych wyborach, tez bym nie szedł. Na 100 procent bym nie szedł. Ale skoro ta partia, którą popieram od niemalże 20 lat, jednak startuje, to ja sie czuję w jakiś sposób zobowiązany i poczucie lojalności mówi mi: idź! Z niechęcią zatem, ale pójdę. A wina napiję się wieczorem, po …tfu!… wyborach. I da mi to na pewno dużo więcej radości, aniżeli te … tfu!… wybory…

  13. Piotr Korzeniowski napisał(a):

    Pójdę na wybory i zagłosuję na kandydata
    z listy nr 1, pozycja 9, w okręgu łódzkim, którego osobiście namówiłem do startu w tych (nie tfu) wyborach! Dlaczego część komentujących na tej stronie nie chce zrozumieć, że im więcej eurosceptyków pojawi się w Brukseli, tym silniejszą motywację do niezłomnych postaw wobec traktatu lizbońskiego będą mieli Irlandczycy oraz Prezydenci Czech i Polski!

  14. jan napisał(a):

    Wazny i ciekawy argument (w poprzednim komentarzu), szkoda ze do tej pory nikt go nie podnosil. Moze on przekona niezdecydowanych.

  15. stary starka napisał(a):

    Panie Piotrze Korzeniowski przekonał mnie Pan wraz z argumentami arcybiskupa krakowskiego i biskupa tarnowskiego, że nie korzystanie z możliwości wpływania na dobro wspólne jest grzechem zaniedbania. Pójdę i zagłosuję, skreślając wszystkich kandydatów, gdyż nie darzę ich swoim zaufaniem i oddam głos nie ważny. Czy tak może być czy nie? Na zdjęciach z Opoczna Kandydata Nr 9 na Liście nr 1 nie widziałem, czy był tam i zainteresował się chociaż takim cyrkiem jak prawybory opoczyńskie? Czekam na odpowiedź z wielką niecierpliwością i nadzieją na dobrą i słuszną odpowiedź.

  16. stary starka napisał(a):

    A ja mam nadzieję, płonną oczywiście, że Niemiecki Trybunał Konstytucyjny Traktat Lizboński cofnie, gdyż zagraża on suwerenności Niemiec, a Niemcy mają praktycznie w Europie wszystko załatwione, to po co im coś co będzie utrudniać działanie na Kontynencie? Co do Irlandii to już zaczęły się manipulowania sondażami, że 54% obecnie Zielonych Wyspiarzy jest za UE i jej TL czyli konstytucją założycielską UE. Juz są naciski na skołowanych i w kryzysie będących Irlandczyków. Do tego wszystkiego ten cały Obama dopuszcza do sytuacji, że CIA nic nie robi w zwalczeniu lewicy, również na kontynencie amerykańskim.

  17. stary starka napisał(a):

    Patologicznie i paranoicznie wygląda Pani Prezes łódzkiego UPR na tle plakatów PPP. Czy zmieniła w czasie prawyborów i związanej z nią kampani poglądy i przyłączyła się do stalinowców/trockistów z Polskiej Partii Pracy?

  18. Piotr Korzeniowski napisał(a):

    Wielce Szanowny Panie Stary Starka,
    w prawyborach w Opocznie rywalizowały ze sobą partie a nie kandydaci do euro-cyrku!
    Z tego co się orientuję to Tomasz Konrad Korzeniowski nie jest członkem żadnej partii, więc Jego nieobecność w Opocznie jest w/g mnie usprawiedliwiona! Skandaliczne natomiast jest zachowanie 50%członków Oddziału Piotrkowskiego UPR, objawiaące się absencją na prawyborach w Opocznie, co skutkowało uplasowaniem się UPR-u na ostatnim miejscu w rankingu prawyborczym!

  19. stary starka napisał(a):

    Taaa. Brak 50% piotrkowskiego UPR i ostatnie miejsce w prawyborach? Brak jednego człowieka to 50% upr w Piotrkowie, jest gorzej niż źle. Może jednak polskie obywatele polskiej guberni chcą i lubią aby wadza dawała i opiekowała sie ludem, bo mu sie nalerzy. Skandalem jest to, że jest brak przepływu informacji o funkcjonowaniu piotrkowskiego upr mimo, że znane są telefony i adresy czonków oddziału, a co nie którzy czonkowie mieszkają ze sto metrów od siebie i mają samochody i to jest skandal!!!. Na stronie piotrkowskiego upr będącym na stronie łódzkiego upr ostatni wpis jest z życzeniami świątecznymi i nie napiszą z których świąt, bo to wstyd. Żaden trzonek piotrkowskiego upr nie ma czasu i sił wpisywać co się w Piotrkowie dzieje lub przenosić z innych „piotrkowskich” stron spraw miasta i jego problemów lub chociaz odsyłaczy do takich stron. I to jest dopiero skandal. Hough! Napisałem!!

  20. zaciekawiony napisał(a):

    Czy Pani Prezes Łódzkiego Okręgu UPR jest spokrtewniona z osobami startującymi w łódzkim okręgu z list: Libertas i Prawica RP? Dlaczego sama nie startowała i dlaczego nie startował Pan Marian Miszalski?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *