Braun: To zła historia jest matką złej polityki

To zła historia jest matką złej polityki. Niech się wam broń Boże nie wydaje, że możecie rozszerzyć waszą, piękną wolnościową idee, nie wracając do historii Czytaj więcej »

 

Proście, a będzie wam zabrane

Od lat obserwuję zjawisko zatracania przez język funkcji komunikacyjnej na rzecz dezinformacyjnej. Prosty przykład z ostatnich miesięcy – co i rusz natykaliśmy się na absurdalne określenie „olimpiada w Soczi”. Bzdura do kwadratu – olimpiada to czteroletni okres pomiędzy igrzyskami. Tyle dygresji.


W kalendarzu akurat też zbliża się czas specyficznych igrzysk, takich bardziej paraolimpijskich – wybory, przy okazji których znów społeczeństwo narażone będzie na dezinformację na skalę masową. Wśród przewodnich haseł prym tradycyjnie będą wiodły „pomoc” i „ochrona”, rzecz jasna w wydaniu „państwa”.

Pierwsze jaskółki już się pojawiły. W ostatnim czasie dużo mówiono i pisano o problemach osób, które zaciągnęły kredyty we frankach szwajcarskich. Pewien dziennikarz i publicysta całkiem poważnie pytał „Czy państwo powinno chronić ludzi przed skutkami ich własnych działań? Na przykład takich, jak zaciąganie kredytów, których nie potrafią spłacić?” i sam sobie odpowiadał „tak, państwo powinno chronić dorosłego człowieka przed skutkami jego własnych działań”. Co prawda obserwując, jak „państwo” troszczy się o zapewnienie nam opieki medycznej tudzież o to, byśmy mieli za co głodować na emeryturze – strach się bać. Z drugiej jednak strony, biorąc pod uwagę raport Instytutu Badań Edukacyjnych, z którego wynika, że jedynie 27% uczniów ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych potrafi logicznie uzasadnić rozwiązanie zadania matematycznego, a jedynie 2% zinterpretować tekst i uzasadnić swoją interpretację, problem jest poważny i przyszłościowy.

No to rząd się pochylił z troską by „chronić i pomagać”. Wprawdzie politycy jeszcze nie wpadli na pomysł, że w myśl zasady „lepiej zapobiegać niż leczyć” najskuteczniejszą metodą „ochrony” dorosłych ludzi przed skutkami ich działań jest hurtowe i detaliczne ubezwłasnowolnienie a nie jakieś półśrodki, ale pewnie kiedyś na to wpadną. W końcu przerabialiśmy wódkę na kartki czy od 13 – ej, i co? Jakoś Polacy nie są społeczeństwem abstynentów.

W ramach „ochrony” Ministerstwo Finansów wespół w Ministerstwem Pracy i Polityki Społecznej przygotowuje projekt ustawy o powołaniu Komisji Nadzoru Zdolności Kredytowych. W myśl założeń osoba chcąca ubiegać się o kredyt będzie musiała złożyć odpowiedni wniosek do KNZK, wykazać się odpowiednimi dochodami, określić kwotę kredytu o którą ma się zamiar ubiegać, wskazać na co zamierza przeznaczyć kredyt oraz uzasadnić potrzebę. Dopiero po uzyskaniu odpowiedniego zaświadczenia z KNZK będzie możliwe złożenie wniosku kredytowego w banku.

Jakby tego było mało władza postanowiła też „pomóc” tym, którzy mają problemy ze spłatą kredytów walutowych. Pamiętacie Państwo, jak w czerwcu 2010 r. w ramach „pomocy dla powodzian” władza podniosła „tymczasowo” VAT, w tym na materiały budowlane? No to jesteście na dobrym tropie – w Sejmie jest już projekt ustawy o wprowadzeniu podatku katastralnego uzasadnianego – a jakże! – potrzebą zgromadzenia środków finansowych na dopłaty do rat kredytów walutowych.

Cóż, nie pozostaje nic innego, jak zgłosić obywatelski projekt ustawy zmieniający hymn Polski na utwór Elektrycznych Gitar pt. „Co ja robię tu?”. Przynajmniej jak piłkarska reprezentacja RP będzie śpiewać pierwszą zwrotkę, nie będzie wrażenia szydery.

Michał Nawrocki

Szanowni Państwo - powyższy artykuł jest żartem z okazji 1. kwietnia.


3 Responses to Proście, a będzie wam zabrane

  1. Marko napisał(a):

    Sam pan widzi panie Michale, ze kapitalizm to paranoja. Udziela kredytow z powietrza na cos, co sie normalnemu czlowiekowi nalezy jak psu micha, czyli np. na dach nad glowa, ale nie gwarantuje jako „ustroj wolnorynkowy” pracy na czas splaty kredytu. Jaka jest wiec logika – pyta pan o to kilka razy – aby trwac w kapitalizmie? Niech pan odpowie. Byle logicznie plizzzzz! Pozdr.

  2. Piotr napisał(a):

    Mam nadzieję że ten artykuł to żart na 1 kwietnia. Bo jak nie to chyba już czas pogonić tych wszystkich czerwonych sk%%wysynów.

  3. paweł napisał(a):

    Zgadza się, tym razem był to jeszcze żart 🙂
    Pozdrawiamy
    Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *