Sery, de Gaulle i Anne

Najmłodsza córka de Gaulle’a, Anne, cierpiała na zespół Downa. W wyniku obrażeń porodowych nigdy nie mogła poprawnie chodzić Czytaj więcej »

 

Przeciw rodzinie

W dzienniku „Rzeczpospolita”, Bronisław Wildstein nawiązuje do projektu ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie:

„Jesteśmy świadkami licytacji: kto z większym zaangażowaniem walczył będzie z przemocą w rodzinie; kto odnajdzie i napiętnuje kolejne jej przejawy. Główni konkurenci to rzecznik praw dziecka i posłanka PO, która przygotowuje ustawę. Sekundują im jednak i do licytacji włączają się prawie wszyscy. Kto odważy się powiedzieć, że walka z klapsami to szkodliwy idiotyzm, a jej eskalacja to katastrofa? Nic dziwnego więc, że rzecznik domaga się nie tylko zakazu jakiejkolwiek przemocy fizycznej, ale i przemocy psychicznej wobec dzieci w rodzinie. Przygotowująca ustawę domaga się wpisania w nią sankcji. – Zakaz bez sankcji to martwe prawo – ogłasza oczywistość.”

Dalej Wildstein zauważa:

„(…) przygotowywane prawo oddaje arbitralną władzę w ręce urzędnika, który występować będzie w imieniu państwa. I to on decydował będzie o relacjach w rodzinie. A więc to państwo przejmować będzie funkcje wychowawcze w miejsce rodziny. Opisywane prawo jak w soczewce skupia chorobę „postępowego” prawodawstwa, które dewastuje Europę i zaczyna wdzierać się do naszego kraju. Oczywiście, należy walczyć z patologią w rodzinie. Tylko, że do tego wystarczy nam istniejące prawo. Można zgodzić się, że nie jest ono w Polsce stosowane konsekwentnie, ale odpowiedzią na tego typu kłopoty nie jest mnożenie go bez sensu. Tworzenie nowych, niezwykle arbitralnych ustaw niszczy prawo i rodzi kolejne problemy.”

Na koniec redaktor „Rz” konkluduje:

„(…) projekt ustawy przeciw przemocy w rodzinie skierowany jest nie tyle przeciw przemocy, co przeciw rodzinie. Jest w tym jakaś logika. Jeśli zniszczymy rodzinę, to znikną także wszelkie towarzyszące jej schorzenia. I ta idea leży u fundamentów owych prawniczo-inżynieryjnych przedsięwzięć, co nie znaczy, że jej wykonawcy uświadamiają ją sobie w całej rozciągłości. Ale wyobrażenie, że państwo musi natychmiast zaradzić wszelkim bolączkom naszego życia społecznego, prowadzi do destrukcji fundamentalnych instytucji naszej cywilizacji. Jeśli chcemy definitywnie wyeliminować przemoc z rodziny, zlikwidujmy rodzinę”.

P


One Response to Przeciw rodzinie

  1. Paweł napisał(a):

    W Rzeczniku Praw Dziecka już wcześniej dostrzegłem niezłego faszy-bolszewika. Chyba o 6-latki chodziło… To są naprawdę niebezpieczni ludzie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *